Część prokuratur wysyła do gmin pisma dotyczące przestrzegania ubiegłorocznej uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) w sprawie przyznawania dodatku do zasiłku rodzinnego dla osób zajmujących się dziećmi na urlopie wychowawczym. Takie zalecenie prokuratury otrzymały od prokuratora generalnego. Zainteresowanie tą kwestią budzi zdziwienie ośrodków pomocy społecznej. Wiele z nich nie stosuje uchwały i czeka na zmianę przepisów, ale – jak przekonują– nie mają prawa inaczej postępować.

Różne wyroki

NSA zajął się sprawą art. 10 ust. 2 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 142 ze zm.) w związku z sprzecznymi interpretacjami tego przepisu, jakich dokonywały wojewódzkie sądy administracyjne. Część z nich uznawała, że rodzicowi przysługuje jeden dodatek do zasiłku niezależnie od liczby dzieci urodzonych w trakcie jednego porodu. Inne przeciwnie, uważały, że opiekun wieloraczków ma prawo do 400 zł świadczenia na każde z nich. Do tej drugiej interpretacji przychylił się też NSA w podjętej 28 czerwca 2014 r. uchwale (sygn. akt I OPS 15/13).

Wniosek o rozstrzygnięcie wątpliwości skierował właśnie prokurator generalny, który teraz zwrócił się do podległych mu jednostek o sprawdzenie, jak uchwała jest realizowana. Pisma z prokuratur otrzymały m.in. Opoczno i Bełchatów.

– Zostaliśmy zapytani, czy przyznajemy dodatek do zasiłku na urlopie wychowawczym zgodnie z uchwałą. Jesteśmy tym zaskoczeni, bo gdy wcześniej NSA wypowiadał się w sprawie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego dla rolników, nie mieliśmy pytań o to, jak postępujemy – zauważa Dorota Stolarek, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bełchatowie.

Z kolei MOPS w Rzeszowie został dodatkowo poproszony o przesłanie do wglądu akt spraw lub kopii wydanych decyzji dotyczących dodatku na urlopie wychowawczym. Podobną prośbę otrzymało też Poznańskie Centrum Świadczeń (PCŚ).

– W naszym przypadku chodziło tylko o te decyzje, w których przyznaliśmy jeden dodatek. Nie było jednak takiej potrzeby, bo stosujemy uchwałę NSA – informuje Damian Napierała, zastępca dyrektora PCŚ.

Skargi od rodziców

Jak wyjaśnia Mateusz Martyniuk, rzecznik prokuratora generalnego, powodem podjęcia takich działań było pismo od grupy rodziców, które wpłynęło w lutym tego roku. Sygnalizowali w nim nieprawidłowe zachowanie ośrodków pomocy społecznej przy przyznawaniu dodatków, tj. niestosowanie się do uchwały NSA. Prokuratorzy na podstawie uzyskanych informacji mają rozważyć, czy zachodzą przesłanki do np. zaskarżenia podjętych decyzji do sądu.

– Na razie czekamy na odpowiedzi od ośrodków pomocy społecznej, dlatego trudno jest przesądzić o dalszym postępowaniu – zastrzega Danuta Grzybowska, zastępca prokuratora rejonowego Prokuratury Rejonowej w Bełchatowie.

Są jednak i takie gminy, które do tej pory nie otrzymały pism.

– W tej sprawie nie przyszły do nas żadne pytania, przy czym rodzicom wieloraczków przyznajemy tylko jedno świadczenie w wysokości 400 zł. Powód? Naszym zdaniem uchwała NSA jest wiążąca tylko dla sądów administracyjnych. My musimy się kierować ustawą – podkreśla Halina Pietrzykowska, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPR w Białymstoku.

Z kolei Jan Żądło, dyrektor wydziału świadczeń społecznych UM w Krakowie, dodaje, że również samorządowe kolegium odwoławcze (SKO) różnie rozstrzyga co do liczby przysługujących dodatków. Wskazuje, że od dwóch decyzji przyznających tylko jedno świadczenie rodzice złożyli odwołania. Jedno z nich zostało rozpatrzone przez SKO negatywnie, a drugie pozytywnie.

– W listopadzie 2014 r. otrzymaliśmy zresztą komunikat z resortu pracy, z którego wynikało, że wprawdzie uchwała NSA nas nie obowiązuje, lecz ze względu na jej znaczenie ustawa zostanie do niej dostosowana – wyjaśnia Marzena Szuleta, kierownik biura świadczeń rodzinnych UM w Kaliszu.

Ostatecznie nowelizację przepisów przygotowali posłowie i dziś w Sejmie ma się odbyć jej pierwsze czytanie.