Badanie, o którym pisze gazeta.pl, potwierdza złą sytuację finansową polskich emerytów. 13 proc. z nich podejmuje dodatkowe zajęcia, aby zapewnić sobie godziwy standard życia. Niemal 47 proc. chętnie dorabiałoby do emerytury, gdyby mieli taką możliwość lub gdyby pozwalał im na to stan zdrowia.

14 proc. emerytów przyznaje, że zdarza im się prosić o finansowe wsparcie znajomych, rodzinę lub instytucje charytatywne. Drugie tyle chciałoby prosić o pomoc, ale nie wie, do kogo się zwrócić, lub nie pozwala im na to duma.

Pokolenie dzisiejszych emerytów twierdzi, że nie miało możliwości oszczędzania (45 proc.) lub liczyło na emeryturę z ZUS (34 proc.), a niemal połowa deklaruje, że po prostu nie było ich na to stać.

Dzisiaj nadal 70 proc. aktywnych zawodowo Polaków nie oszczędza na swoją emeryturę. Aż jedna piąta w ogóle nie zamierza dodatkowo oszczędzać, licząc na emeryturę z ZUS i OFE. Prawie 72 proc. chciałoby odkładać, ale nie ma na to środków, 15 proc. chce oszczędzać, ale dopiero za jakiś czas, kiedy nacieszy się życiem.