Udowodnienie, że takie działania są próbą obejścia prawa, nastręcza trudności. Sądy administracyjne uchylają bowiem decyzje gmin odmawiające przyznania świadczeń byłym bezrobotnym, którzy zatrudnili się i po kilku dniach lub tygodniach złożyli wypowiedzenie, by zająć się niepełnosprawnym krewnym.

Jednodniowa praca

Wprowadzenie w art. 16a ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1456 ze zm.) wymogu związanego z wykazaniem, że rezygnacja z pracy wiązała się czasowo oraz przyczynowo z podjęciem się opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny spowodowało, że specjalny zasiłek opiekuńczy stał się świadczeniem dla nielicznych. Jednocześnie przepis ten jest na tyle ogólny, że daje możliwości spełnienia tego warunku poprzez zatrudnienie się chociaż na krótki czas i zrezygnowanie z pracy po to, aby udowodnić, że niemożliwe było pogodzenie jej ze sprawowaniem opieki.

– Mieliśmy przypadek osoby, która podjęła na jeden dzień działalność gospodarczą i zaraz ją wyrejestrowała. Zgłosił się do nas też opiekun, który pracował tylko przez cztery dni – mówi Natalia Siekierka, zastępca kierownika działu świadczeń Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.

Dodaje, że w obu sprawach wydane zostały decyzje odmowne i podtrzymało je Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO), a opiekunowie dalej się nie odwoływali.

Specjalny zasiłek opiekuńczy

Specjalny zasiłek opiekuńczy

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Z kolei w Opolu, gdzie urzędnicy mieli wątpliwości co do jednego z opiekunów (nie otrzymał wynagrodzenia), poprosili o dodatkowe wyjaśnienia jego byłego pracodawcę. Firma przesłała pismo, z którego treści wynikało, że osoba ta w ogóle nie podjęła pracy.

– Wydaliśmy w tej sprawie decyzję odmowną, ale potem SKO samo przyznało tej osobie specjalny zasiłek opiekuńczy – tłumaczy Magdalena Rynkiewicz-Stępień, zastępca dyrektora Miejskiego Centrum Świadczeń w Opolu.

Są jednak i takie gminy, które uważają, że należy przyznać specjalny zasiłek nawet w sytuacji krótkotrwałego zatrudnienia.

– Nie jesteśmy w stanie udowodnić stronie, że jej efektywność zawodowa była fikcyjna, gdy deklaruje, że nie mogła jednocześnie pracować i opiekować się krewnym – wskazuje Anna Łepik, zastępca naczelnika wydziału spraw społecznych Urzędu Miasta w Gdyni.

Bez limitu czasowego

Jednak nawet, gdy gminy chcą wykazać celowe naginanie prawa, nie ułatwiają im tego wojewódzkie sądy administracyjne (WSA), do których opiekunowie składają skargi. Tak było w sprawie, którą zajmował się WSA w Krakowie (wyrok z 6 sierpnia 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 1144/14). Rozpatrywał on odwołanie osoby, która była zatrudniona od 1 lipca do 17 sierpnia 2013 r. Gmina w przeprowadzonym postępowaniu uznała, że rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron było działaniem celowym wskazującym, że została ona zawarta tylko i wyłącznie po to, aby uzyskać świadczenia. Przemawiał za tym fakt, że osoba podjęła pracę w tym samym dniu, w którym z mocy prawa straciła świadczenie pielęgnacyjne i nie mogła spełnić przesłanek wymaganych przy specjalnym zasiłku opiekuńczym.

Odmowę gminy oraz podtrzymującą ją decyzję SKO uchylił WSA, który cofnął sprawę do ponownego rozpatrzenia. Sąd podkreślił, że jeżeli okoliczność rezygnacji z zatrudnienia wynika z konieczności sprawowania opieki i jest to choćby jedna z przyczyn zwolnienia, to specjalny zasiłek powinien być przyznany po spełnieniu pozostałych kryteriów.

Podobne stanowisko zajął WSA w Kielcach w wyroku z 26 czerwca 2014 r. (sygn. akt II SA/Ke 265/14), który dotyczył opiekuna zatrudnionego przez sześć dni. Sąd wyjaśnił, że zawarte w art. 16a przesłanki uzyskania specjalnego zasiłku nie określają granic czasowych, w których powinna nastąpić rezygnacja z zatrudnienia. Ustawodawca nie zawęził bowiem tego pojęcia do jakiegoś konkretnego okresu, nie przewiduje się też wymogu trwałości wykonywania pracy.

Ponadto kielecki WSA uznał, że skoro drastycznie zmienione zostały dotychczasowe zasady przyznawania świadczeń za opiekę, to działań dotychczasowych ich beneficjentów, dostosowujących się do nowych wymagań, nie można z góry traktować jako chęci obejścia czy wręcz złamania prawa.

Gminy zwracają też uwagę, że już za kilka miesięcy problemy z tym przepisem skończą się na skutek nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych. Od stycznia 2015 r. samo niepodejmowanie pracy przez opiekuna wystarczy do tego, aby mógł otrzymać specjalny zasiłek.

Przepisy nie wskazują, po jakim czasie można zrezygnować z pracy