Chodzi więc o wstąpienie przez osobę trzecią (określaną jako interwenient uboczny) do toczącego się postępowania sądowego. Osoba ta ma interes prawny w tym, aby sprawa została rozstrzygnięta na korzyść jednej ze stron i do tej strony przystępuje.

Można przyjąć, że interes prawny oznacza obiektywną (rzeczywiście istniejącą w świetle obowiązujących przepisów) potrzebę uzyskania ochrony prawnej. Zachodzi on w każdym przypadku, gdy rozstrzygnięcie sporu może wywrzeć jakiekolwiek skutki (nie tylko majątkowe) w sferze prawnej interwenienta. Przykładowo odwołany dyrektor przedsiębiorstwa państwowego może - w procesie między organem założycielskim a radą pracowniczą przedsiębiorstwa o ustalenie bezskuteczności jego odwołania - wystąpić z interwencją uboczną po stronie organu skarżącego odwołanie (por. postanowienie SN z 12 lipca 1985 r., IV PPZ 2/85, OSNC 1986/3/42).

Interwencja uboczna może też mieć miejsce w sprawach dotyczących wspólnej odpowiedzialności materialnej za mienie powierzone pracownikowi z obowiązkiem zwrotu lub wyliczenia się. Gdy pracodawca dochodzi przed sądem odszkodowania od jednego z pracowników odpowiedzialnych za niedobór, pozostali pracownicy - którzy nie zostali przez pracodawcę pozwani, ale ponoszący taką odpowiedzialność z tytułu umowy - mogą zgłosić swój udział w procesie jako interwenienci uboczni.

Interwencja uboczna może być samoistna (gdy z istoty spornego stosunku prawnego lub z przepisu ustawy wynika, że wyrok w sprawie ma odnieść bezpośredni skutek prawny w stosunku między interwenientem a przeciwnikiem strony, do której interwenient przystąpił) lub zwykła (gdy wyrok wprawdzie oddziaływać będzie na sferę prawną interwenienta, ale jedynie pośrednio).

Aby zostać interwenientem, nie wystarczy mieć interes prawny w rozstrzygnięciu sprawy na korzyść jednej ze stron, należy jeszcze zgłosić swój udział w sprawie w piśmie procesowym (nie można zgłosić interwencji w formie ustnego oświadczenia na rozprawie). Można to zrobić najwcześniej od chwili zawiśnięcia sporu (doręczenia pozwu pozwanemu), a najpóźniej - do czasu zamknięcia rozprawy przed sądem drugiej instancji (tj. przed sądem okręgowym - jeżeli w pierwszej instancji rozpoznawał sprawę sąd rejonowy, lub apelacyjnym - jeżeli w pierwszej instancji orzekał sąd okręgowy). W piśmie procesowym interwenient powinien podać, jaki ma interes prawny we wstąpieniu do sprawy i do której strony przystępuje.

Każda ze stron może sprzeciwić się wstąpieniu interwenienta do sprawy, wnosząc tzw. opozycję. Może to jednak nastąpić nie później niż przy rozpoczęciu najbliższej rozprawy, tj. pierwszej rozprawy po doręczeniu stronom pisma zawierającego zgłoszenie interwencji. Sąd bada taką opozycję i po przeprowadzeniu w tym celu rozprawy może opozycję oddalić (gdy interwenient uprawdopodobni, że ma interes prawny we wstąpieniu do sprawy) i wówczas interwenient działa w procesie, lub też ją uwzględnić, co będzie eliminować interwenienta z udziału w sprawie. Zarówno na postanowienie oddalające opozycję przeciwko wstąpieniu interwenienta ubocznego, jak i na niedopuszczenie interwenienta do udziału w sprawie wskutek uwzględnienia opozycji przysługuje zażalenie.

Interwenientowi ubocznemu należy od chwili jego wstąpienia do sprawy doręczać, tak jak stronie, zawiadomienia o terminach i posiedzeniach sądowych, jako też orzeczenia sądu. Interwenient uboczny jest uprawniony do wszelkich czynności procesowych dopuszczalnych według stanu sprawy. Nie mogą one jednak pozostawać w sprzeczności z czynnościami i oświadczeniami strony, do której przystąpił. Za zgodą stron interwenient uboczny może wejść na miejsce strony, do której przystąpił, ale do tego potrzebna jest jednoznaczna zgoda stron. Gdy taka zgoda zostanie wyrażona, sąd nie może wydać negatywnej decyzji w tym przedmiocie.

Andrzej Marek

sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy