Dominik Owczarek podkreśla, że rząd jest w trudnej sytuacji, bo uzasadnione żądania wysuwają różne grupy społeczne. W jego opinii, okrągły stół powinien być punktem wyjścia do tworzenia lepszego dialogu i wymiany informacji na temat sytuacji osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Powinien też być okazją do rozmowy na temat całego systemu pomocy osobom niepełnosprawnym. W ocenie Dominika Owczarka rząd, mimo deklaracji, dotąd nie skupiał się na grupach osób spoza głównego nurtu życia społecznego, które mogą czuć się wykluczone. -Trzeba sobie powiedzieć, ze polityka społeczna, w tym dbanie o sytuację osób niepełnosprawnym nie jest dla rządu priorytetem, ale jest nim bilansowanie finansów publicznych. W efekcie mamy do czynienia z niezaspokojeniem licznych potrzeb tych osób wykluczonych - mówił analityk ISP.

Dominik Owczarek zaznacza, że rząd ma zobowiązania do zajęcia się niepełnosprawnymi i ich opiekunami - jest to korzystne także dla tych, którzy płacą podatki przeznaczane na wsparcie słabszych grup w społeczeństwie:. Jak podkreśla, jest to rodzaj umowy społecznej, zabezpieczenia, które daje pewność, że w sytuacji urodzenia się niepełnosprawnego dziecka, czy utraty samodzielności taka osoba otrzyma pomoc ze strony państwa, jest wówczas beneficjentem tej umowy społecznej. 

` W rozmowach przy okrągłym stole w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej mają wziąć udział przedstawiciele opiekunów niepełnosprawnych , zarówno dorosłych jak i dzieci, rządu, organizacji pozarządowych i klubów parlamentarnych.

Zarówno opiekunowie dzieci jak i dorosłych niepełnosprawnych, oczekują świadczeń w wysokości płacy minimalnej. Rodzice - na zajęcie się niepełnosprawnymi dziećmi - otrzymują od maja 1000 złotych miesięcznie. Mają dojść do poziomu płacy minimalnej w 2016 roku, bez względu na dochód rodziny. Opiekunowie niepełnosprawnych dorosłych otrzymują obecnie 520 złotych, jeżeli dochód nie przekracza 623 złotych na osobę, w rodzinie opiekuna i podopiecznego. W lipcu ub. roku opiekunowie utracili prawo do świadczenia pielęgnacyjnego, jeżeli nie spełniali kryterium dochodowego. Trybunał Konstytucyjny nakazał świadczenie przywrócić. Protestujący pod Sejmem domagają się przywrócenia świadczenia w wysokości 620 złotych - bo tyle obecnie wynosi podstawowe świadczeni pielęgnacyjne - dążą też do podniesienia świadczenia docelowo do wysokości płacy minimalnej.