Do biura RPO docierają skargi od rodziców, którym niektóre gminy odmawiają prawa do świadczenia pielęgnacyjnego. Powodem jest to, że prowadzą oni gospodarstwo rolne. Także sądy administracyjne odrzucają ich skargi ze względu na utrwaloną linię orzeczniczą. Wynika ona z uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 grudnia 2012 r. (sygn. akt I OPS 5/12), który uznał, że rolnicy nie są uprawnieni do świadczenia pielęgnacyjnego.

NSA uzasadniał to tym, że chociaż prowadzenie gospodarstwa rolnego nie jest wymienione w art. 3 pkt 22 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1456) zawierającym definicję, czym jest zatrudnienie lub wykonywanie innej pracy zarobkowej, to tak należy to traktować. Ponieważ warunkiem uzyskania świadczenia jest niepodejmowanie lub rezygnacja z zatrudnienia, to pomoc rolnikowi nie przysługuje.

Odmiennie przepisy interpretuje resort pracy, który stwierdził w komunikacie, że właśnie ze względu na to, iż działalność rolnicza nie mieści się we wspomnianej definicji, to rodzic rolnik powinien otrzymać świadczenie pielęgnacyjne, o ile nie podejmuje form zarobkowania wynikających z art. 3 pkt 22 ustawy.

Prof. Irena Lipowicz, RPO, postanowiła więc wystąpić o szybką nowelizację przepisów w tym zakresie. Postuluje to w piśmie (nr III.7064.35.2014.JA) do Sławomira Piechoty, przewodniczącego sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. Chodzi o przygotowany przez posłów PSL projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych – wśród proponowanych w nim zmian jest właśnie jednoznaczne uregulowanie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego dla rodziców rolników. Jednak od września 2013 r., kiedy odbyło się jego pierwsze czytanie i powstała nadzwyczajna podkomisja, która miała go rozpatrzyć, nic się nie dzieje.

– Na razie prace zostały wstrzymane. Czekamy na rządowy projekt ustawy, który ma w o wiele szerszym zakresie zmienić zasady przyznawania świadczenia pielęgnacyjnego – informuje Agnieszka Hanajczyk (PO), przewodnicząca podkomisji.

Podjęcie szybkich działań w sprawie świadczenia pielęgnacyjnego to niejedyna propozycja RPO. Irena Lipowicz wskazuje też na konieczność rozszerzenia katalogu dochodów utraconych, które nie będą wliczane do kryterium uprawniającego do zasiłku na dziecko, o te uzyskane ze sprzedaży gospodarstwa rolnego.