Sprawa dotyczyła niewidomego, któremu stołeczny zespół ds. orzekania o niepełnosprawności odmówił wydania legitymacji. Jego wniosek został rozpoznany negatywnie, mimo że dołączył do niego orzeczenie z 1986 r. o zaliczeniu do I grupy inwalidzkiej wydane przez Komisję Lekarską do spraw Inwalidztwa i Zatrudnienia w Warszawie. Ośrodek wyjaśnił niewidomemu, że zgodnie z przepisami regulującymi tryb wydawania legitymacji nie może on być uznany za osobę niepełnosprawną. Aby uzyskać taki dokument, musi mieć orzeczenie miejskiego bądź powiatowego zespołu ds. orzekania.

Niewidomy nie zgodził się z tym i skierował sprawę do sądu. Uważał, że bezprawnie odmówiono mu legitymacji. Podkreślił, że na podstawie ustawy z 27 września 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 127, poz. 721 z późn. zm.) osoby, które przed 1998 r. zostały zaliczone do jednej z grup inwalidów, są uznawane za osoby niepełnosprawne w rozumieniu obecnej ustawy.

Mężczyzna zwrócił uwagę, że przez lata po wejściu w życie nowych przepisów zainteresowani mogli występować o nowe legitymacje na podstawie starych orzeczeń i je otrzymywali. Sytuacja zmieniła się z początkiem 2010 r., kiedy zmieniono przepisy wykonawcze w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (Dz.U. z 2003 r. nr 139, poz. 1328 z późn. zm.) i wykreślono z nich te organy, które w przeszłości orzekały o niepełnosprawności.

– Nie było też żadnego okresu przejściowego, w którym można byłoby otrzymać legitymację na podstawie starych orzeczeń. Według ustawy jestem więc niepełnosprawny, a według rozporządzenia nie – podkreślał mężczyzna, który wniósł skargę do sądu.

Warszawski sąd nie podzielił tych argumentów, uznając, że mężczyzna nie może otrzymać legitymacji na podstawie starego orzeczenia. Niewidomemu nie pomogła też skarga do NSA. Sędzia Anna Lech wskazała, że niewidomy powinien ponownie udać się na komisję, aby otrzymać potwierdzenie swojej niepełnosprawności.

– Sytuacja jest absurdalna – mówił po ogłoszeniu wyroku syn skarżącego. – Wymaga się od mojego ojca, aby ponownie udał się na komisję, mimo że w świetle ustawy takiego obowiązku nie ma. Efekt jest taki, że jeśli chce korzystać z ulg w komunikacji publicznej, musi kontrolerom pokazywać dowód osobisty i orzeczenie. Wielu jednak wymaga nowej legitymacji i wystawia mu wezwanie do zapłaty kary za przejazd bez ważnego dokumentu – podkreślił.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 14 lutego, sygn. akt I OSK 1863/12.