Sędziowie zajmowali się tą sprawą na wniosek Prokuratora Generalnego. Uważał on, że zabieranie przez starostów prawa jazdy rodzicom niepłacącym na dzieci nie przyczynia się do zwiększenia ściągalności alimentów. Co więcej, zatrzymanie dokumentu często odnosi wręcz przeciwny skutek, bo utrudnia znalezienie pracy i uzyskanie wynagrodzenia, które umożliwiłoby rodzicowi płacenia na utrzymanie dzieci. 

Z tym argumentami nie zgodził się Trybunał. Podkreślił, że zatrzymanie prawa jazdy nie stoi w sprzeczności z celem polegającym na poprawie skuteczności egzekucji alimentów. Ponadto pełni ono też funkcję prewencyjną, bo mobilizuje dłużnika do współpracy z gminą, zanim jeszcze będzie zagrożony utratą tego dokumentu. 

Wyrok TK oznacza, że gmina tak jak do tej pory będzie mogła wnioskować do starosty o zatrzymanie dłużnikowi prawa jazdy.