Takie stanowisko zajął wojewoda małopolski w rozstrzygnięciu nadzorczym podjętym 24 stycznia 2014 r. (nr WN-II.4131.1.3.2014). Stwierdził w nim nieważność niektórych zapisów uchwały podjętej przez radnych Wadowic w sprawie ustanowienia gminnego becikowego.

Zastrzeżenia wojewody dotyczyły warunku przewidującego, że wypłatę tego świadczenia zawiesza się w przypadku wszczęcia postępowania o ograniczenie lub utratę praw rodzicielskich lub gdy oboje rodzice nie wykonują opieki nad dzieckiem. Ponadto becikowe miało podlegać zwrotowi, jeśli ojciec oraz matka straciliby swoje prawa wobec potomka w okresie trzech pierwszych lat jego życia.

Zdaniem wojewody radni przekroczyli w ten sposób swoje kompetencje wynikające z art. 22a ust. 3 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1456). Zgodnie z nim mają oni prawo do określenia szczegółowych zasad udzielania własnego becikowego, ale nie mogą ustalać warunków jego wydatkowania, żądać zwrotu lub określać sytuacji, w których może nastąpić zawieszenie wypłaty świadczenia. Wojewoda zwraca uwagę, że takie stanowisko jest zasadne również w związku z treścią art. 22a ust. 2 wspomnianej ustawy, który wskazuje, że do tej formy wsparcia nie mają zastosowania jej rozdziały IV oraz VI. W nich właśnie określone są m.in. przepisy odnoszące się do postępowania w sprawach przyznawania oraz wypłacania świadczeń rodzinnych, w tym zasady ich zwrotu.

Wojewoda postanowił też unieważnić ten fragment uchwały, który wskazywał, że o becikowe może starać się rodzic nie tylko zamieszkujący, lecz także na stałe zameldowany na terenie gminy.

– Chcieliśmy w ten sposób zagwarantować, że pomoc będzie trafiać do naszych mieszkańców, bo wcześniej zdarzały się sytuacje, gdy opiekunowie przeprowadzali się chwilowo, np. do swoich rodziców, aby uzyskać świadczenie – informuje Lucyna Witek, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Wadowicach.

Jednak, jak podkreślił wojewoda, art. 22 ust. 1 ustawy daje radnym gminy możliwość przyznania własnego becikowego rodzicom zamieszkałym na jej terenie. Nie wymaga natomiast zameldowania.