Prawa i obowiązki pracownika, który nie może się stawić w firmie, wyznacza rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień (Dz.U. nr 60, poz. 281). Jeżeli przyczyna absencji jest z góry wiadoma lub możliwa do przewidzenia, zatrudniony ma obowiązek uprzedzić o niej pracodawcę, określając przewidywany czas jej trwania. Zawiadomienie powinno nastąpić niezwłocznie, nie później niż w drugim dniu nieobecności. Niedotrzymywanie tego terminu może być usprawiedliwione jedynie szczególnymi okolicznościami, np. obłożną chorobą połączoną z nieobecnością domowników. Sposób zawiadamiania o przyczynie nieobecności pracownika określają wewnętrzne przepisy danej firmy. Z reguły będzie to regulamin pracy. Jeżeli przepisów brak, pracownik powinien dokonać zawiadomienia osobiście lub przez inną osobę, telefonicznie lub za pośrednictwem innego środka łączności albo drogą pocztową, przy czym za datę zawiadomienia uważa się wtedy datę stempla pocztowego.

Sankcją za nieusprawiedliwione niestawiennictwo w pracy może być jedna z kar przewidzianych w art. 108 k.p., tj. upomnienie lub nagana, ale także, w razie uznania zachowania pracownika ze ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, rozwiązanie z nim umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 15 marca 1977 r. (sygn. akt I PRN 21/77), zaniedbywanie przez zatrudnionego obowiązku poinformowania pracodawcy o nieobecności, nawet w sytuacji niedającej podstaw do uznania jego zachowania za porzucenie pracy, jest uchybieniem pracowniczym mogącym usprawiedliwiać skorzystanie przez zakład pracy z uprawnień przyznanych mu przez przepisy art. 108 k.p. Z wyroku Sądu Najwyższego z 28 września 1981 r. (sygn. akt I PRN 57/81) wynika, że nawet jednorazowa nieusprawiedliwiona nieobecność może stanowić ciężkie naruszenie obowiązków.