Sprawy, w których okazuje się, że rodzice pobierali niezgodnie z przepisami świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego (FA), są często ujawniane wtedy, gdy składają oni wniosek na kolejny okres wypłaty. Wówczas na wystawianym przez komornika zaświadczeniu znajdują się informacje o stanie zaległości dłużnika.

Gdy okazuje się, że w trakcie wypłacania pomocy z funduszu rodzic otrzymywał też jakieś kwoty od komornika lub nawet bezpośrednio od samego zobowiązanego do alimentacji, to wsparcie uzyskane z gminy zostanie potraktowane jako nienależnie pobrane. Przesądza o tym definicja zawarta w art. 2 pkt 7 ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1228 z późn. zm.). Za nienależnie uzyskane uznaje ona wsparcie, gdy osoba uprawniona do świadczeń otrzymała zaległe lub bieżące alimenty niezgodnie z kolejnością wynikającą z art. 28 ustawy. Wskazuje on, że kwoty odzyskiwane przez komornika w pierwszej kolejności zaspokajają zaległości z tytułu wypłaconej pomocy z FA.

Zainteresowana osoba nie może też uznać, że w sytuacji gdy ma zasądzone alimenty w wysokości 600 zł, a otrzymuje tylko 500 zł (to maksymalna kwota, jaką może otrzymać z gminy), ma prawo potraktować dodatkowe pieniądze otrzymane od komornika lub dłużnika jako należną jej pomoc.

– Od tej zasady są jednak dwa wyjątki. Pierwszy z nich dotyczy przerwy w otrzymywaniu świadczeń z FA, spowodowanej późniejszym terminem złożenia wniosku o ich przyznanie – mówi Marzena Szuleta, kierownik biura świadczeń rodzinnych urzędu miasta w Kaliszu.

Tłumaczy, że stanie się tak, jeżeli pismo trafi do gminy w październiku. W takiej sytuacji ostatnie świadczenie było wypłacone rodzicowi we wrześniu, kiedy kończył się poprzedni okres ich wypłaty. Z kolei w obecnym miesiącu (październik) opiekun nie otrzymuje wsparcia, bo samorząd nie wydał mu jeszcze decyzji o przyznaniu pomocy na nowy okres świadczeniowy.

– Jeżeli więc w październiku komornik przekaże wyegzekwowaną kwotę opiekunowi, to nie zostanie ona potraktowana jako nienależnie pobrana – wyjaśnia Marzena Szuleta.

Eliza Dygas, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Płocku, podkreśla, że z kolei druga sytuacja dotyczy niewielkich długów, które są na bieżąco odzyskiwane od niesolidnego rodzica.

– Jeżeli komornikowi uda się wyegzekwować wyższą kwotę, a dłużnik nie ma zaległości z poprzednich miesięcy, to wówczas nie może nam przekazać jej na poczet przyszłego długu, ale może wypłacić ją osobie uprawnionej – wskazuje.