W ostatnich latach Sąd Najwyższy wydał dwa kontrowersyjne wyroki (z 9 grudnia 2011 r., sygn. akt II PK 127/11 oraz z 11 kwietnia 2012 r., sygn. akt III PK 66/11), w których uznał, że prawo związku zawodowego do żądania od pracodawcy przekazania należnych środków na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych nie ulega przedawnieniu.

W świetle tych orzeczeń pracodawca, który przez wiele lat odprowadzał odpis na fundusz w niedostatecznej wysokości, musiałby się liczyć z obowiązkiem uzupełnienia zaległych kwot w pełnej wysokości.

W jednym z najnowszych orzeczeń, z 10 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II PK 272/12), Sąd Najwyższy odszedł jednak od powyższego poglądu i stwierdził, że roszczenie związku o przekazanie zaległych środków na fundusz podlega przedawnieniu na takich samych zasadach, co roszczenia pracowników wynikające z indywidualnych stosunków pracy. Termin przedawnienia wynosi więc 3 lata od dnia wymagalności danej kwoty. Ta ostatnia data w odniesieniu do 75-procentowej części odpisu za dany rok przypada 1 czerwca tego roku, a w odniesieniu do pozostałej części w dniu 1 października. Po upływie okresu przedawnienia związek zawodowy nie może już skutecznie żądać od pracodawcy przekazania na fundusz zaległych kwot.

Należy jednocześnie podkreślić, że SN podtrzymał dotychczas zajmowane stanowisko, że od zaległych wpłat na fundusz świadczeń socjalnych pracodawca nie ma obowiązku odprowadzać odsetek. Te przysługują bowiem co do zasady wyłącznie, gdy dłużnik opóźnia się z zapłatą na rzecz wierzyciela. W przypadku odprowadzania odpisu na fundusz świadczeń socjalnych taka sytuacja nie występuje, gdyż właścicielem odprowadzonych środków pozostaje pracodawca, a jedynie umieszcza je na wyodrębnionym rachunku bankowym.