Jednym z częstszych powodów wypowiedzenia umowy o pracę są przyczyny niedotyczące pracownika. Mogą one sprowadzać się do zmian organizacyjnych, likwidacji danego stanowiska pracy czy do zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. Jednak obowiązujące przepisy nie regulują kwestii, w jakim związku czasowym powinna pozostawać ta zmiana z momentem złożenia pracownikowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę.

W praktyce istotne jest, czy zgodne z prawem będzie złożenie przez pracodawcę wspomnianego oświadczenia w sytuacji, gdy w chwili wypowiedzenia likwidowane stanowisko pracy nadal istnieje.

Odpowiedź na to pytanie daje wyrok Sądu Najwyższego z 13 października 1999 r. (syg. akt I PKN 290/99). Stwierdzono w nim, że wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę spowodowane takimi przyczynami, jak zmiany organizacyjne, ograniczenie zatrudnienia czy likwidacja stanowiska pracy itp., nie musi zbiegać się w czasie z chwilą faktycznego ich przeprowadzenia.

Prowadziłoby to bowiem do paradoksalnych sytuacji, polegających na utrzymywaniu zatrudnienia, np. przez okres kilku lub kilkunastu miesięcy potrzebnych do dokonania wypowiedzenia, mimo nieistnienia stanowisk, braku etatów i środków na wynagrodzenia. Z tego powodu dopuszczalne jest dokonanie wypowiedzenia z pewnym wyprzedzeniem czasowym, np. w okresie przeprowadzanych zmian, a nie tylko po ich zakończeniu.

Dlatego nie może wzbudzać zastrzeżeń wypowiedzenie, którego skutek przypadałby na chwilę formalnej likwidacji etatu polegającej na jego wykreśleniu ze struktury organizacyjnej zakładu pracy.

Należy więc uznać, że istnienie etatu w dniu wypowiedzenia umowy o pracę nie jest równoznaczne z brakiem rzeczywistej przyczyny wypowiedzenia, o ile w bliskiej przyszłości stanowisko to zostanie faktycznie zlikwidowane.