statystyki

Świadczenie pielęgnacyjne będzie równe płacy minimalnej. Na początek wzrośnie o 200 zł

autor: Michalina Topolewska13.03.2013, 06:52; Aktualizacja: 13.03.2013, 07:40
Świadczenie pielęgnacyjne wzrosło w ciągu ostatnich ośmiu lat tylko o 200 zł.

Świadczenie pielęgnacyjne wzrosło w ciągu ostatnich ośmiu lat tylko o 200 zł.źródło: ShutterStock

820 zł ma wynosić świadczenie pielęgnacyjne dla rodziców zajmujących się niepełnosprawnym dzieckiem. Zrównanie przysługującej im pomocy do poziomu minimalnej pensji ma nastąpić w ciągu 5 lat.

reklama


reklama


Ważne zmiany dla rodziców, którzy rezygnują z pracy, aby opiekować się niepełnosprawnym dzieckiem, zapowiedzieli wczoraj na wspólnej konferencji premier Donald Tusk oraz Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej. Już od przyszłego miesiąca wysokość świadczenia pielęgnacyjnego ma wzrosnąć o 200 zł. Obecnie wynosi ono 620 zł, na co składają się 520 zł samego świadczenia oraz specjalny dodatek w wysokości 100 zł.

– Wyższa pomoc przez następne dziewięć miesięcy będzie również wypłacana w formie takiego specjalnego dodatku – informuje Władysław Kosiniak-Kamysz.

To jednak nie koniec zmian. Od 2014 r. świadczenie będzie stopniowo podwyższane do takiego poziomu, który będzie równy minimalnemu wynagrodzeniu za pracę. Obecnie jest to 1600 zł. Proces ten miałby potrwać około pięciu lat. Resort pracy ma wkrótce przedstawić projekt w tej sprawie.

Zmiany proponowane przez rząd to sukces rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy od lat walczą o uznanie sprawowanej przez nich opieki za pracę. O tym, że decyzja polityczna w tej sprawie już zapadła, informowała wczoraj również minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania.

W efekcie proponowanych zmian z wyższych świadczeń pielęgnacyjnych będzie mogło skorzystać około 95 tys. opiekunów niepełnosprawnych dzieci.

Pomoc dla niesamodzielnych rodziców

Pomoc dla niesamodzielnych rodziców

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Ta zapowiedź bardzo nas cieszy, chociaż tempo wprowadzania zmian powinno być szybsze – podkreśla Henryk Szczepański z Forum Rodzin Osób Niepełnosprawnych „Rodziny ON”.

Przypomina, że świadczenie pielęgnacyjne wzrosło w ciągu ostatnich ośmiu lat tylko o 200 zł. Jeżeli więc ta forma pomocy ma być rodzajem rekompensaty wynagrodzenia należnego rodzicowi, który ze względu na konieczność stałej opieki musiał zrezygnować z zatrudnienia, to wszystkie podwyżki powinny uwzględniać rosnące koszty związane z rehabilitacją dziecka oraz inflacją.

Zmiany proponowane przez rząd w zakresie uznania opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny za pracę to nie koniec rewolucji. Już wkrótce ma być gotowy projekt ustawy o pomocy osobom niesamodzielnym. Za jego przygotowanie odpowiada zespół senatora Mieczysława Augustyna z PO.

– Prace nad projektem chcemy zakończyć na dwóch spotkaniach zespołu, które odbędą się jeszcze w tym miesiącu. Potem przedstawimy go do konsultacji rządowych i społecznych – zapowiada Mieczysław Augustyn.

Ustawa ta wprowadza czek opiekuńczy, który przysługiwałby na pokrycie kosztów związanych z pielęgnacją niepełnosprawnej osoby, np. zatrudnienia opiekuna. Wysokość takiego czeku ma być uzależniona od stopnia niesamodzielności podopiecznego. Zespół senatora Augustyna proponuje, aby było to tysiąc złotych oraz 850 zł odpowiednio dla znacznego oraz umiarkowanego stopnia niesamodzielności. Z kolei osoba z najlżejszą dysfunkcją otrzymywałaby 650 zł miesięcznie.

– Czeki dla poszczególnych stopni niepełnosprawności będą wprowadzane stopniowo, zaczynając od najwyższego stopnia niesamodzielności. Nasze szacunki wskazują, że w pierwszych latach wydatki na ten cel wynosiłyby rocznie ok. 600 mln zł. Docelowo byłoby to 5 mld zł – wylicza Mieczysław Augustyn.

Pieniądze na pokrycie tych wydatków miałyby pochodzić m.in. ze zmienionych zasad przyznawania dodatku pielęgnacyjnego. Obecnie przysługuje on każdemu seniorowi, który ukończy 75 lat. Zespół ekspertów proponuje, aby otrzymywały go osoby z ustaloną niesamodzielnością. Modyfikacja nie dotyczyłaby jednak seniorów, którzy są uprawnieni do dodatku, tak aby nie doszło do naruszenia ich praw nabytych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Ewa(2013-03-15 09:12) Odpowiedz 00

    Mój syn zachorował w wieku 6 lat.Obecnie ma 27 lat.Ma znaczny stopień czyli 1 grupę.Nie nadaje się do samodzielnej egzystencji!Ma rentę socjalną +zasiłek pielęgnacyjny z Urzędu Miasta.Ja po 20 latach pracy w 2002 roku przeszłam na emeryturę wyjątkową< dobrze,że miałam taką możliwość> i pozostanę na niej do końca swojego życia.Mój mąż pracuje bo jest jeszcze 25 letnia córka na naszym utrzymaniu,ponieważ skończyła studia a pracy w tym kraju nie ma.Moim synem opiekuję się 24/dobę bo wymaga takiej właśnie opieki.Jak mam zrozumieć dodatek 200zł jakie obiecuje P minister.Czy jemu się będzie należeć,czy też musiałabym być osobą samotną i pobierającą zasiłek z MOPSu ? Czegoś tu nie rozumiem.A co z osobami starszymi nie nadającymi się do samodzielnej egzystencji?czy oni sa też brani pod uwagę.Bo jakby nie patrzeć ich rodziny również muszą się nimi opiekować.

  • jagoda(2013-03-14 21:13) Odpowiedz 00

    Jak czytam te brednie jakie wypisujecie, aż mnie krew zalewa. Moim zdaniem niema różnicy w opiece nad młodym lub starym, jednakowo trzeba się poświęcić i jednemu i drugiemu. a to że ja wychowuję swoje dziecko mam być karcona debilnymi komentami bo nie opiekuję się osobą starszą. A propos Barbaro prawdopodobnie nie miałaś styczności z dzieckiem niepełnosprawnym, tak więc nie zajmuj stanowiska w tej sprawie, a i twym obowiązkiem jest opieka nad niepełnosprawnym rodzicem bo jesteś mu to winna za swe wychowanie, chyba że traktujesz to zarobkowo. ja poświęcam sie jak tylko potrafię( pobyty w szpitalach, rehabilitacje, operacje i tak można wymieniać) w domu jesteśmy czasem tylko gośćmi przejazdem...

  • Lenka(2013-03-28 22:41) Odpowiedz 00

    Do P:
    Małe sprostowanie,otóż moja opinia nie była wymierzona w osoby,które opiekują się starszymi ludźmi,lecz zbulwersowała mnie wypowiedź Barbary,która twierdziła,ze bierzemy pieniądze za siedzenie w domu!..i nic nie robienie-tak wywnioskowałam,więc przedstawiłam moje zdanie,z którego wynika, iż osobiście się z tym nie zgadzam i że rodzic dziecka niepełnosprawnego(jak i też osoba opiekująca się osobą starszą)nie leży przed telewizorem i nie dorabia się na świadczeniach...ale ciężko "pracuje" fizycznie jak i psychicznie...Pozdrawiam

  • anna(2013-03-14 15:39) Odpowiedz 00

    stopień znaczny znacznemu nie równy!powinni świadczenie uzależniać od stanu umysłowego chorego i czy taki chory potrafi samodzielnie funkcjonować. Znam ludzi którzy mają znaczny stopień i wszystko sami robią a znam także osoby które bez pomocy innej osoby w codziennym wykonywaniu zwykłych rzeczy jak jedzenie , pojenie czy chociażby przewrócenie na drugi bok prostu umierają. nie mowie o przygotowaniu posiłków o praniu czy załatwianiu zwykłych potrzeb fizjologicznych.

  • matka niepełnosprawnego,niesamodzielnego dziecka(2013-03-14 19:38) Odpowiedz 00

    http://dzieciom.pl/aktualnosc/list-do-pelnomocnika-rzadu-ds-osob-niepelnosprawnych

    Musicie wszyscy wiedzieć opiekunowie rodziców i inni że rodzice dzieci niepełnosprawnych od lat walcza z rzadem zresztą kolejnym ,PROTESTYJĄ ,PIKIETUJĄ ,ROZSTAWJAJĄ NAMIOTY przed KPIRM.
    nie wypisujcie bzdur!!! trzeba tak jak my ruszyć tyłki łączyć się w grupę(grupy) i DO TUSKA!
    Pomyslcie wszyscy rozsądnie co Was obchodzi MOJE CHORE DZIECKO --no właśnie i wice wersa

  • Nencek(2013-03-14 19:54) Odpowiedz 00

    MK z IP: 89.77.92.* (2013-03-13 13:37)

    Do
    10: kola z IP: 46.113.119.* (2013-03-13 10:51)
    Nie masz dziecka z niepełnosprawnością i dlatego piszesz bzdury.
    Moje dziecko nie jest zamknięte w domu. Chodzi, a raczej jeździ na wózku, do szkoły. Niestety, i tak mój współudział jest niezbędny w tym czasie, więc nie ma mowy o tym, bym mogła wrócić do pracy. Żaden pracodawca nie zwolni rodzica dziecka z niepełnosprawnością tylko dlatego, że trzeba o nie zatroszczyć się w zakresie w jakim troski owej nie zapewnia szkoła.

    "dziecko z niepełnosprawnością" czy dziecko niepełnosprawne. To nie jest to samo!!!

  • monika(2013-03-14 19:58) Odpowiedz 00

    Ludzie co wy tu wypisujecie jakies żale,pretensje,napiszcie petycje i wyslijcie do Tuska i tyle a nie obrażanie sie wzajemnie.Ja mam dziecko niepelnosprawne na które otrzymuje z Mops-u w tej chwili 773zł(520+100+173zl) i mialam chora mame ktora zmarła 3 lata temu,nie dostawałam na nia zadnych pieniedzy z Mopsu(tzn.za opieke nad nia)i co i przezyłam a wy żale cholera wie jakie.Mój syn ma w tej chwili 8 lat i ma zespół downa,jeżdze z nim po osrodkach i do przedszkola a mama tzreba bylo sie tez zająć bo to moja MAMA była nie dla kasy tylko z serca,bo tak tzreba,bo po to mnie urodziła ona przy mnie kiedys chodziła wiec tak jej sie odwdzieczyłam na sam koniec jej mordegi,ktora przeszła z rakiemMoja mama opiekowała sie również też swoja mama a moja babcia i kasy nie brala bo niebyło tego, a wy jak dla mnie jak sępy czatujecie zeby rodzic padl na jakas chorobe i kasez mopsu brac najlepiej.A co do rodzicow takich jak ja to mi i innym rodzicom te pieniadze sie należa,powinni zabrac kase tym pasozytom żurom o takim dziadom albo tym co sobie narobia kupe dzieci i po co robic jak z opieki beda życ i z dzieci,do takich miejcie sapy!!!

  • mama autystyka(2013-03-14 20:02) Odpowiedz 00

    Zgadzam sie z przedmowczynia,znam kupe takich rodzin ktorzy pobieraja z opieki nie male pieiadze i tak zyja i dlaczego takich nikt niekontroluje co???!!!po co im robic?moj maz tyra ja rowniez pobieram z mopsu swiadczenie pielegnacyjne,wiec to nie jest tak jak tu co po niektorzy pisza ze rodzice dzieci niepelnosprawnych siedza nic nie robia i kase biora nie prawda

  • rolnik(2013-03-14 20:14) Odpowiedz 00

    czytaliscie biuletyn jednak rolnik dostanie swiadczenie pielegnacyjne

  • izzi(2013-03-14 20:43) Odpowiedz 00

    opiekun matki- odpowiadam ci:
    1. Ojca nie ma przy dziecku bo się rozwiodłam, ogólnie to ojcowie b. czesto odchodza jak dziecko jest niepełnosrpawne, w przypadku autyzmu podobno odchodzi 80 % ojców...
    2. Nie mam alimentów, bo mielismy dwójkę dzieci, starza córka studiuje w poblizu miejsca zamieszkania ojca, i mieszka teraz z nim, wtedy sie przyjmuje że równo ponosimy koszta utrzymania dzieci i alimenty nie zostały zasądzone
    3.dziecko nie ma renty socjalnej, bo wg przepisów, moga sie o nia starac tylko osoby pełnoletnie całkowicie niezdolne do pracy, a dziecko nie jest jak wiadomo, pełnoletnie
    4.Obecnie nie otrzymuje zadnej pomocy z mopsu. Z tego co wiem, i tak przynajmniej do niedawna przekraczalismy ich progi - bo wynosiły one 351 zł na osobe w rodzinie... Wiem jednak, że maja przepisy które pozwalaja na pomoc w szczegolnych przypadkach, zwłaszcza przy niepelnosrpawnosci... Parę lat temu złozyłam podanie o dofinansowanie obiadów szkolnych... dostalam dofinansowanie oraz dopłate do połowy rachunku za prad i 200 zł zasiłku celowego. Efektem ubocznym tej wizyty była sprawa w sądzie o ograniczenie praw rodzicielskich załozona mi przez MOPS, ze względu na rzekomy fatalny stan mieszkania, tzn brud i ogólne zaniedbanie. Nie wiem jak trzeba byc uposledzonym, żeby sadzic, ze osobe utrzymujaca sie za 950 zł w 2 osoby ma byc stac na jedzenie, leki, rachunki i remont mieszkania. Sciany u mnie sa brudne, poplute, syn niszczy wszystko wokół, raz zbił na wylot obie szyby, zakleiłam je folią bo nowe kosztowałyby mnnie 100 zł.. na podłodze cały lakier się starł i sa gołe deski, w kuchni linoleum odchodzi od podłogi... Młoda panienka co przyszła na wywiad nawet nie spytała o powód takiego stanu mieszkania...
    Sprawę wygrałam, bo w sądach sa jeszcze inteligentni ludzie, którzy zrozumieja że mając dochód 900 zł nie da sie wyremontowac mieszkania, co jednak przekracza mozliwosc umyslowe siusiar z mopsu. z uwagi na to wszystko nie zwróciłam sie ponownie o pomoc, i kazdy chyba na moim mijescu postąpilby podobnie.
    5. pomocy z PCPR nie otrzymuje, bo ona jest adresowana do mieszkańców wsi, a ja mieszkam w miescie
    6. Nigdy nie starałam się o nic z PFRONu- z prostego powodu, że oni nic nie finansują w 100%, a mnie nie stac zeby pokryc np. 40 % wyjazdu na turnus rehabilitacyjny

    7.Twoja sytuacja jest naprawdę finansowo lepsza, bo masz oprócz swiadczenia prawie 1000 zł emerytury matki, i to jest zasadnicza róznica dla której skierowano większa pomoc dla rodziców dzieci chorych.
    A co do ram czasowych- to wypadki zeby rodzicem trzeba było sie opiekowac np.kilkadziesiat lat sa b rzadkie, ja pisałam w znaczeniu jak to wygląda z reguły... większa niesprawnosc na stare lata jest naturalną koleją losu, a np. dziecko z ZEspołem Downa, czy inna chorobą, to nieszczęście na całe zycie. Ja nie pracuję od momentu jak ukończyłam studia, jest tego juz z 11 lat ponad, mój staz pracy jest prawie zerowy, a ty z pewnoscia pracowałeś sporo, i kiedy bedziesz mogł znajdziesz prace ponownie. Ja jestem juz w zasadzie wykreslona i skończona na całe zycie, bo po takim okresie nikt mnie do pracy nie przyjmie, nawet jakbym miała taką mozliwosc, bo pierwsza praca po 40? Smiech na sali. Zajmujesz się matką od 6 lat, ile to jeszcze bedzie w twoim wypadku? Bo w moim wypadku to potrwa do mojej usranej smierci, nie widzisz róznicy?
    Rozumiem, że masz ciężką sytuację, nie che naskakiwac ani cię krytykowac, najlepiej jakby wszyscy mogli w Polsce godnie zyc. Tylko wyobraz sobie, jakbys to wszystko miał teraz robic bez emerytury matki, za samo swiadczenie i zasiłek pielęgnacyjny, i jakbys wiedział, że ta opieka nie skończy sie nigdy do końca twojego zycia

  • jagoda(2013-03-14 20:54) Odpowiedz 00

    same brednie mam syna z mpdz oraz padaczką i tez nie zamykam go w domu uczęszcza do szkoły jednak nie moge podjąć pracy bo ciągle jestem pod telefonem gdyż szkoła nie zapewnia wystarczającej opieki.wrazie ataku padaczki nikt mu wlewki nie poda bo nie mają uprawnień .

  • wiolka(2013-04-03 17:01) Odpowiedz 00

    Do Barbara z checią się z tobą zamienie zaopiekuj sie moim dzieckiem i weż sobie tą kase a ja pójde do pracy po tygodniu bedziesz miała dość niewiesz co to znaczy mieć dziecko niepełnosprawne bo bzdury o biznesie piszesz

  • Marysia(2013-03-14 11:42) Odpowiedz 00

    Apeluję do osób od których zależy los rodzin i opiekunów a także samych osób niepełnosprawnych aby nie dzielono na grupy wiekowe generalnie nieszczęście które dotyka ludzi i tych starszych wiekiem i tych młodych wymaga pomocy państwa, nikt kto ma taką osobę w rodzinie nie czyni z tego sposobu na życie a codzienność jest taka jaka jest i trzeba sobie samemu radzić. Rozumieją to osoby którym niepełnosprawni są bliscy. Musicie państwo znaleźć sposób na to żeby pozwolić godnie żyć tej grupie społecznej.

  • ola(2013-03-14 21:43) Odpowiedz 00

    kola; Bardzo dużo osób naciągało na tz. .wnuczka ,zresztą znam osoby /dzieci / którzy opiekują się swoim rodzicem ,a ten rodzic nie potrzebuje opieki i pielęgnacji tylko podania obiadu i zrobienia zakupów ...I przez takich cwaniaczków prawdziwi opiekunowie zostaną pozbawieni 520 .I to im podziękujcie ..Bo to oni znaleźli sobie sposób na życie

  • opiekun matki(2013-03-14 22:18) Odpowiedz 00

    do izzi:

    rozumiem twoje obawy o interwencje MOPSu w sądzie i ich próby odebrania dziecka, ale ja bym nie zrezygnował z ubiegania się o pomoc, która się w waszej sytuacji należy: pułap to nie 351 zł na osobę (bo to był kiedyś do czasowego bądź stałego zasiłku i to dla rodziny bez niepełnosprawności) a obecnie 623 zł. Jeżeli idzie o zasiłki celowe np na żywność to kwota ta jest przemnażana przez 1,5 czyli około 935 zł na osobę oczywiście. Widzę że zraziłaś się do pracowników socjalnych, tylko zauważ, że każda forma pomocy jest celowa (świadczenie pielęgnacyjne ma swój cel, zasiłki okresowe stałe czy celowe również). Wg mnie Ty rezygnując z jednej formy pomocy oczekujesz że inna zapewni ci niedostatek wynikający z własnego zaniechania ubiegania się o tę właśnie przez ciebie nie wnioskowaną pomoc. Tylko musisz wiedzieć, że takie twoje oczekiwanie rodzi sprzeciw, bo są opiekunowie którzy ze względu na twoje protesty będą cierpieć, ty ich widzieć nie będziesz, bo będziesz oczekiwać z jednego źródła wypełnienia swoich wszystkich potrzeb, a system pomocy rodzinie to nie tylko świadczenie pielęgnacyjne. Podam tylko dla przykładu, iż świadczenie pielęgnacyjne jest rekompensatą utraconych dochodów opiekuna, które uzyskiwałby gdyby pracował a nie podjął się opieki nad niepełnosprawnym i jest przeznaczone dla opiekuna (i tu może wam się to nie spodobać ale taki jest ustawowy jego cel) jest przeznaczony dla opiekuna a nie dla niepełnosprawnego - oczywiście niepełnosprawny może ze świadczeniem uczynić co uzna za stosowne, wydać je na to czy tamto). Jak czytam wpisy w szczególności matek to krew mnie zalewa jak używają określenia ON a myślą wyłącznie o swoim dziecku, jakby żaden inny niepełnosprawny nie istniał.

    "Wypadłem" z rynku pracy 6 lat temu i wcale nie mam wielu lat przepracowanych w zawodzie, ale to jakoś mnie nie niepokoi, mam ważniejsze sprawy na głowie na ten czas.

    Jak sobie wyobrażam życie za 950 zł we dwie osoby? Pisałem że od 6 lat opiekuje się matka a sw pielg. otrzymuje od tylko roku. Prosta matematyka: 5 lat nie miałem żadnej pomocy, nie pracowałem a matka i tak 24/24 zajmowałem się, wiec wiem o czym piszesz. Ja ci tylko dobrze radze, udaj się do MOPSu o pomoc celową i okresową i nie patrz tylko na świadczenie pielęgnacyjne, bo niepełnosprawny czy ma 5, czy 18, czy 25 czy 60,80,90 lat jeśli ma niepełnosprawność ZNACZNĄ tzn że nie może samodzielnie egzystować, i nie można różnicować opiekunów osób niepełnosprawnym jeśli bierze się pod uwagę wyłącznie wiek powstania niepełnosprawności podopiecznego, dzielić ich przedmiotowo, jeśli nie sprawdza się przy tym stanu faktycznego, materialnego, bo z samej daty powstania niepełnosprawności nie wynika żadna uzasadniona przesłanka dodatkowego wsparcia i to dla opiekuna. Jak być się wczytała w przepisy to byś zrozumiała, iż protestując i widzą siebie w uprzywilejowanej sytuacji jesteś jednocześnie zwolenniczką pomocy w takiej samej postaci dla rodziny, w której będzie oboje rodziców, jedno będzie pobierało św. pielęgnacyjne + dodatki a drugie z rodziców może opływać w majątku a i tak opiekun ich dziecka (rodzic) otrzyma wsparcia, zaś przez to że w innej rodzinie niepełnosprawność powstanie zaraz po 26 roku życia i mogą być bardzooo ubodzy takiego wsparcia nie dostaną albo w bardzo ograniczonym zakresie i to wynika z obecnych zapisów a nie mojej interpretacji, a na to społecznej zgody nie ma i nie będzie.

  • opiekun(2013-03-14 22:21) Odpowiedz 00

    nie im ktoś ma dziękować, mylisz się olka. Skala ewentualnych nadużyć nie jest przez oszusta tuska znana a tym bardziej określona, to tylko przesieka zrobiona dla uzasadnienia zrobienia podziału, bo budżet zaczął piszczeć z obciążenia. Jesteś zbyt naiwna.

  • Ala(2013-03-14 22:23) Odpowiedz 00

    Do Oli
    Uważasz, że podanie obiadu i robienie zakupów to żadna opieka? Ok nie wiele. Obowiązek i tyle. Ale jak masz iść do pracy kiedy rodzic nie ukroi sobie chleba, odkręci kurek z gazem i zapomni, nie zakręci wody w kranie, wyjdzie Ci z domu w środku nocy i szukasz go godzinami, bo zapomni drogi do domu? uważasz, że chodzący niepełnosprawny nie potrzebuje opieki?Jak mam pracować, kiedy mój chory członek rodziny tak się zachowuje? waży 90 kg, czasami jest agresywny, zapomina kim jest i chce wyjść na siłę z domu? Ogarnijcie się! mi zabiorą świadczenie, bo przekraczam próg dochodowy. jak mam potwierdzać w MUP gotowość do pracy, jak do tej pracy nie jestem gotowa? mam zostawić go na ok 9h i ma mnie straż pożarna z pracy wezwać? Uważacie, że chory to tylko leżący? nie mam żadnego środka transportu aby jechać z niepełnosprawnym pod sejm (nie stać mnie na to) wszystko muszę załatwiać razem z chorym, bo nawet na chwile go nie zostawię, a jestem sama jedna...córka ojca NIEPEŁNOSPRAWNEGO PO UDARZE który utracił zdolność do samodzielnej egzystencji w wieku 80lat.
    własnie tak rząd nas dzieli. Kazdy przypadek jest indywidualny. Zrozum to!

  • izzi(2013-03-14 23:11) Odpowiedz 00

    "Wg mnie Ty rezygnując z jednej formy pomocy oczekujesz że inna zapewni ci niedostatek wynikający z własnego zaniechania ubiegania się o tę właśnie przez ciebie nie wnioskowaną pomoc. Tylko musisz wiedzieć, że takie twoje oczekiwanie rodzi sprzeciw, bo są opiekunowie którzy ze względu na twoje protesty będą cierpieć,"

    mój niedostatek wynika nie z zaniechania ubiegania się o te obiadki szkolne, czy zasiłek celowy, którego co ciekawe wg przepisów nie mozna pobierac łącznie ze swiadczeniem pielęgnacyjnym, ale z tego, że świadczenie pielęgnacyjne jest zenująco niskie i niewspółmierne do kosztów zycia. a co do zródła finansowania to jedno i drugie płaci MOPS, więc i tak wszystko idzie z budzetu państwa, zadna to róznica. Zreszta jesli czyjaś sytuacja jest stała, nie ma sensu co chwila chodzic po zapomogi, których celem jest pomoc chwilowa... To tez sa większe koszty dla państwa jakby regularnie miał do mnie przychodzic jakiś pracownik, a i tak moja sytuacja jest stała... Do tego jest kwestia składki emerytalnej, która powinna byc opłacana takim rodzicom, bo traca całe zycie na opiekę, a jaka emeryturę wypracuja ze swiadczenia co wynosi 520 zł... Dlatego tez zniesiono kryterium dochodowe w rodzinach dzieci niepesłnopsr. , i nawet jak mąż zarabia b duzo, zona moze otrzymywac swiadczenie pielęgnacyjne- ze względu na to, ze nie pracuje, jakby sie rozstała z meżem, bedzie miec z tego emeryturę.
    Osobiscie ani troche nie wierze, że ludzie nie naduzywają tego swiadczenia za opieke nad rodzicami, słyszałam o przypadkach pobierania tego swiadczenia jak ktos mieszkał w innym miescie, nie z rodzicem, tylko niedaleko... i jeszcze tłumaczył, że nie moze pracowac, bo matka często dzwoni, żeby jej zrobic zakupy... Przez takich naciągaczy potem te swiadczenia sa tak beznadziejnie niskie, a osoby co sie na serio opiekuja kims maja tragiczna sytuację. nie mam pojecia jak mogło sie stac, że nikt nie sprawdzał czy ktoś się opiekuje faktycznie czy nie, to juz samo w sobie rodzi naciagaczy... jedno co tez jest przesadą, to że swiadczenie piel. moga otrzymywac rodzice dzieci które przebywają od pn do pt w zakładach opiekuńczych, przeciez z taka masa czasu da sie pracowac..
    opiekun matki- nie wiem czy wiesz, ale rodzice dzieci niepesłnosprawnych to jest tylko 17 % grupy osob co pobierały swiadczenie pielęgnacyjne, a to dla nich ta pomoc była początkowo adresowana. I tak nie wiadomo czy starczy pieniedzy dla tej mniejszej grupy, a opiekunowie rodziców nadal beda miec specjalny zasiłek opiekuńczy 520 zł...
    opiekun matki- jeszcze co do mopsu, to tez masz prawo nawet jak przekraczasz dochody wnioskowac o dofinasowanie leków, bo oni moga pomóc w szczególnych sytuacjach, nawet jak sie przekracza ich kryteria dochodowe, to jest niestety kwestia pracownika czy jest pomocny czy chce się zbyc

  • opiekun(2013-03-14 23:50) Odpowiedz 00

    Nie, nie masz racji. Mając prawo do św. pielęgnacyjnego nie możesz mieć przyznanego zasiłku STAŁEGO, i tylko o taki zasiłek chodzi, zaś celowy i okresowy możesz mieć, więc mylisz się. Następna sprawa: MOPSy mają różne żródła finansowania, np św. pielęgnacyjne finansowane jest z budżetu państwa ale zasiłki celowe, okresowe z tego co wiem są finansowane z budżetu gminy (na żywność są chyba źródła finansowania z UE). To jest różnica, bo to jest inna pula pieniędzy.
    Co do "częstego ubiegania się o pomoc" - tu też się mylisz. Przepisy nie ograniczają w żaden sposób ilość wniosków o pomoc jakie możesz złożyć w roku, jedynie ograniczeniem jest fakt, że w trakcie przyznanej okresowej pomocy nie możesz wnioskować w tym czasie o kolejną, a dopiero po okresie na jaki już zostało ci przyznane świadczenie.

    Następna błędna informacja to "przeznaczenie św. pielęgnacyjnego".

    Świadczenie pielęgnacyjne NIGDY nie miało celu wspomagać tylko rodziców niepełnosprawnych dzieci, ponieważ było by nie zgodne z przepisami konstytucji. Tak zresztą uznał TK w już nie jednym orzeczeniu.

    Ty dalej swoje, nic nie rozumiesz, z tymi rodzicami.
    Nie będę ci każdego zapisu tłumaczyć, jeśli jak napisałaś wcześniej masz wyższe wykształcenie. Nie mam na to czasu. Stwierdzę tylko jedno: wg obecnie obowiązującej znowelizowanej ustawy rodzic opiekujący się swoim niepełnosprawnym dzieckiem NIE OTRZYMA ŚWIADCZENIA PIELĘGNACYJNEGO - wiesz o tym i w jakim przypadku? Wystarczy że jego dziecko stanie się niepełnosprawne w 26 roku życia bo ulegnie wypadkowi bądź poważnie zachoruje. Ty ciągle tylko siebie widzisz, wybacz ale to czysty egoizm. Rodziców, opiekunów, w końcu niepełnosprawnych jest całą masa i są to odosobnione, poważne, czasem tragiczne sytuacje. Nie ma dwóch koszy, w jednym jedni w drugim drudzy.
    Ja równie dobrze idąc twoim tokiem rozumowania mógłbym napisać, iż rodzice, którzy pojawili się ze swoimi podopiecznymi niepełnosprawnymi pod sejmem to naciągacze, bo co to za niepełnosprawność, która im pozwala udzielać się z inwalidą publicznie na manifestacji czy w końcu co to za opiekun, który zamiast opiekować się niepełnosprawny jeździ po Polsce z dzieckiem na wózku, żeby pokazać jego niepełnosprawność - tyle, że ja jestem daleki od czynienia takich zarzutów a ty co robisz? powielasz informacje, które upubliczniał jakiś polityk, bo chciał pozyskać uznanie dla swoich niecnych planów.

    I jeszcze jedno, na sam koniec: żaden opiekun nie powinien decydując się na opiekę nad niepełnosprawnym myśleć o opłaceniu składek do emerytury z tego tytułu... .a wiesz czemu? Bo niepełnosprawni niestety ale nie są długowieczni, chyba o tym zapominasz. To nie jest sposób na pozyskanie praw emerytalnych. To praca ale czasowa (w skrajnym przypadku do śmierci niepełnosprawnego) a nie "do emerytury opiekuna. Coś ci się poprzestawiało.

  • okiekun(2013-03-14 23:51) Odpowiedz 00

    to nie kwestia pracownika społecznego, tylko budżetu gminy, pomagają w miarę ich możliwości a nie w miarę potrzeb (lekarstwa mimo wyższego dochodu). Zastanów się, bo to zaczyna się robić farsa z twojej wypowiedzi.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane