Od 1 stycznia 2008 r. nie będzie zapowiadanych od ośmiu lat wypłat emerytur pomostowych. Nawet jeśli Sejm do końca roku przyjmie taką ustawę, to i tak ZUS nie zdoła przygotować na czas systemu informatycznego. – Jeśli w przyszłym roku ludzie nie otrzymają na czas emerytur pomostowych, to winy nie należy zrzucać na ZUS, tylko na rząd, który nie przygotował na czas ustawy – mówi Jeremi Mordasewicz, członek rady nadzorczej ZUS.

Kliknij, aby powiększyć

Złamana obietnica
Prace nad ustawą o emeryturach pomostowych trwają już osiem lat. Kolejne rządy zaczynają nad nimi pracę i nie kończą jej. Jedynie Krzysztof Pater, minister polityki społecznej w rządzie Marka Belki, przygotował projekt ustawy regulującej wypłatę tego typu świadczeń. Prace jednak nad nim zostały wstrzymane przez rząd. Zgodnie z założeniami reformy emerytury pomostowe miały zastąpić wcześniejsze emerytury. Zgodnie z ustawą z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2004 r. nr 39, poz. 353 z późn. zm.), na wcześniejsze emerytury będą mogły przechodzić osoby, które do 31 grudnia 2007 r. spełnią określone warunki. Pracownicy wykonujący zawody, które nie zostaną uwzględnione w wykazie prac uprawniających do emerytury pomostowej, będą musieli pracować do 60 (kobiety) lub 65 roku życia (mężczyźni).
Związki domagają się decyzji
Związki zawodowe próbują więc wymóc na kolejnych rządach korzystne dla siebie rozwiązania. Po górnikach, którzy wywalczyli własny system emerytalny, w grudniu 2006 r. w Warszawie o swoje uprawnienia emerytalne upomnieli się kolejarze. Anna Kalata, szef resortu pracy, obiecała im wtedy, że do końca stycznia 2007 r. będzie gotowy projekt ustawy o emeryturach pomostowych. Ministerstwo nie wywiązało się jednak z tego zobowiązania. Nie przygotowano nawet założeń do projektu ustawy. – Resort pracy chciał, aby kolejarze przedstawili własne propozycje rozwiązania problemu emerytur pomostowych – mówi Aleksander Motyka, przewodniczący Związku Zawodowego Dyżurnych Ruchu PKP.
Następny termin – kwiecień
Zgodnie z aktualnym harmonogramem prac rządu projekt ustawy o emeryturach pomostowych ma być gotowy w kwietniu. Wtedy też powinny rozpocząć się konsultacje społeczne. Zwiazki zawodowe czekają na nie z niecierpliwością. Liczą, że, tak jak było to wcześniej zapowiedziane, przepisy ustawy o emeryturach pomostowych będą negocjowane w Komisji Trójstronnej. – Emerytury pomostowe są bardzo ważne. Dlatego też skorzystamy z przysługującego nam miesiąca na przygotowanie naszego stanowiska. Od tej kluczowej ustawy zależy bowiem, kto będzie mógł przejść na wcześniejszą emeryturę, czyli zakończyć pracę z powodu szkodliwych warunków, których nie można wyeliminować – mówi Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ.
Związkowcy ostrzegają
– Ponieważ nie możemy dopuścić do sytuacji, żeby maszyniści, piloci czy hutnicy pracowali do 65 roku życia, przygotowaliśmy własny projekt ustawy. Chcemy, aby osoby zatrudnione w szczególnych warunkach i charakterze mogły przechodzić na wcześniejsze emerytury na obecnych zasadach do końca 2011 roku – ujawnia Wiesława Taranowska. Natomiast NSZZ Solidarność rozważa możliwość skierowania do Sejmu poselskiego projektu, który przedłuży obecne zasady przechodzenia na wcześniejsze emerytury do 31 grudnia 2008 r. – Dzięki temu rząd będzie mieć czas na przygotowanie projektu ustawy o emeryturach pomostowych – dodaje Dominik Kolorz, szef górniczej Solidarności. – Brak rozwiązań dotyczących emerytur pomostowych może być powodem do wejścia naszego związku w spór zbiorowy z rządem – mówi Sławomir Broniarz, prezes ZNP. Nauczyciele nie mogą bowiem czekać do końca roku na przyjęcie przez Sejm ustawy o emeryturach pomostowych, bo do 31 maja muszą okreslić, czy dalej pracują. Związkowcy ostrzegają, że jeśli nie będzie ustawy, to ci z nich, którzy jeszcze w tym roku nabędą uprawnienia emerytalne, złożą wypowiedzenia. Z naszych wyliczeń wynika, że projekt ustawy najwcześniej trafić może do Sejmu w czerwcu i jeśli proces legislacyjny przebiegał będzie sprawnie, ustawa może zostać podpisana przez prezydenta na przełomie trzeciego i czwartego kwartału tego roku.
ZUS nie zdąży
Nie oznacza to jednak, że w przyszłym roku osoby uprawnione otrzymają świadczenia. – ZUS nie zdąży przygotować systemu informatycznego do wypłaty emerytur pomostowych od 1 stycznia w 2008 r. Nawet gdyby ustawa była już dzisiaj uchwalona, to i tak jest to za mało czasu na przygotowanie systemu informatycznego (stworzenie specjalnego oprogramowania, przygotowanie bazy danych płatników i świadczeniobiorców oraz systemu kontroli) i jego przetestowanie – mówi Robert Gwiazdowski, przewodniczący rady nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jak pokazuje bowiem dotychczasowa praktyka – testowanie w takich przypadkach trwa średnio siedem miesięcy. Według Jeremiego Mordasewicza organ rentowy może rozpocząć dostosowanie systemu informatycznego do wypłaty emerytur pomostowych dopiero po wejściu w życie ustawy. – Takie wymagania nakłada na instytucje państwowe ustawa o zamówieniach publicznych. W innym przypadku prezes ZUS może mieć postawione zarzuty prokuratorskie – zauważa Jeremi Mordasewicz. To już spotkało Stanisława Alota oraz Ewę Lewicką, którzy są podejrzani o samowolną zmianę strony technologicznej i merytorycznej systemu komputerowego. Robert Gwiazdowski podkreśla, że ZUS nie może na razie nic robić w sprawie emerytur pomostowych, bo tak naprawdę nikt jeszcze nie wie, jak będą one wypłacane.