Zaświadczenie o celowości stosowania skróconej normy czasu pracy, wynoszącej 7 godzin dziennie i 35 tygodniowo, jest potrzebne w związku z obowiązującymi od 1 stycznia zmianami w czasie pracy niepełnosprawnych. Generalna zasada mówi bowiem, że wynosi on 8 godzin dziennie i 40 tygodniowo dla wszystkich takich pracowników, ale osoby z umiarkowanym i znacznym stopniem niepełnosprawności mogą zachować dotychczasowy, krótszy czas pracy pod warunkiem przedstawienia specjalnego zaświadczenia. Wydaje je lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne pracowników lub w razie jego braku ten sprawujący opiekę nad niepełnosprawnym.

Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON) zwróciła się jednak do Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych (BON) o wyjaśnienie, jak pracodawca ma postępować w przypadku dwóch wątpliwych sytuacji. Pierwsza nich to przypadek, gdy pracownik uzyska zaświadczenie swojego lekarza bez wcześniejszej wizyty u lekarza medycyny pracy i przedstawi je jako podstawę do krótszej pracy. Jak wyjaśnia BON, takie postępowanie jest dopuszczalna tylko na skutek braku (tj. nieobecności) lekarza medycyny pracy.

Natomiast druga wątpliwość dotyczy sytuacji, gdy pracownik po wizycie u lekarza medycyny pracy, który odmówił wydania potrzebnego zaświadczenia, uda się do swojego lekarza. Zdaniem BON, o ile badania te następowałyby bezpośrednio po sobie w niezmienionym stanie faktycznym, doszłoby do bezzasadnego odwrócenia kolejności rozstrzygnięć lekarskich

– Z odpowiedzi biura nie wynika wprost, że takie działanie jest zabronione, uznanie zaświadczenia będzie więc uzależnione od dobrej woli pracodawcy – mówi Elżbieta Sadło, doradca prawny POPON.

Ponadto BON odniósł się też do kwestii związanej z tym, czy zaświadczenie może być uznane, jeżeli zostało wystawione jeszcze przed 1 stycznia 2012 r. Taki dokument zdaniem biura będzie skuteczny i uprawniający do krótszego wymiaru czasu pracy.