– Od stycznia 2009 roku zarabiamy tyle samo. Spokojnie czekaliśmy na podwyżki, ale ile można – mówi Robert Osmycki, przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”.

Funkcjonariusze mieli nadzieję, że posłowie zmienią dyskryminujące ich rozwiązania. Okazało się, że się przeliczyli. W czasie prac nad przyszłorocznym budżetem początkowo posłowie zgodzili się na przesunięcie środków z innych działów na zwiększenie pensji strażaków, pograniczników i funkcjonariuszy więziennictwa. Jednak na wyraźne weto ministra finansów poprawka do procedowanej ustawy przepadła w czasie prac sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych.

3642 zł tyle wynosi średnia płaca w straży pożarnej

– To oburzające, że zostaliśmy tak potraktowani. Wygląda bowiem, że w jednym resorcie są lepsi i gorsi funkcjonariusze – mówi Jacek Zakrzewski, wiceprzewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Straży Granicznej.

Dlatego pokrzywdzeni funkcjonariusze zapowiadają protest. Na razie ograniczy się on do oflagowania komend i samochodów.

– Liczę, że spór uda się rozwiązać – dodaje Paweł Frątczak.

Podobnie uważa Małgorzata Woźniak, rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

– Obecnie pracujemy nad znalezieniem pieniędzy na podwyżki dla strażaków i pograniczników w naszym budżecie. Wyniki prac będą przedstawione na spotkaniu ze stroną związkową w drugiej połowie stycznia – zapewnia.