Szczegółowy sposób udzielenia takiej pomocy przewidują dwa projekty rozporządzeń ministra obrony narodowej w sprawie:

● szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej na naukę dla weterana poszkodowanego żołnierza;

● warunków i trybu przyznawania zapomóg weteranom żołnierzom lub weteranom poszkodowanym – żołnierzom oraz wysokości funduszu na zapomogi.

Oba trafiły do konsultacji międzyresortowych.

2912 zł wyniesie maksymalne wsparcie na naukę dla weteranów

Armia zakłada, że co roku z zapomogi dla weteranów będzie korzystało około 160 osób. Przeciętnie świadczenie wyniesie 2,5 tys. zł. Żołnierze weterani, którzy ukończą 65 lat, i inni wojskowi poszkodowani, którzy znajdują się w trudnej sytuacji materialnej mogą wnioskować o pomoc bezpośrednio do ministra obrony narodowej. Okazuje się jednak, że potrzeby mogą być znacznie większe.

– Szacujemy, że weteranów w Polsce może być nawet 100 tys., ale nie wiemy, ilu z nich będzie chciało skorzystać z naszej pomocy – mówi gen. dyw. Bogusław Pacek, radca ministra obrony narodowej.

Dodaje, że w przyszłym roku okaże się, ilu z nich potrzebuje wsparcia socjalnego lub innej pomocy. Wtedy ewentualnie trzeba będzie szukać dodatkowych pieniędzy.

Z tych środków, którymi ma dysponować MON, ma być także sfinansowana nauka od szkoły ponadgimnazjalnej, po studia podyplomowe.

Weteran będzie też otrzymywał zwrot kosztów podróży do szkoły i z powrotem. Wojsko pokryje mu też koszty zakwaterowania. Cała pomoc związana z nauką może maksymalnie wynieść 400 proc. najniższej emerytury, czyli do wysokości 2912 zł.

Jeśli żołnierz przerwie naukę z własnej winy (z wyjątkiem względów zdrowotnych), będzie zmuszony zwrócić pieniądze do wojskowego biura emerytalnego.