Chodzi o kilka tysięcy pracowników administracyjnych szkół artystycznych i rolniczych pozostających w gestii resortów odpowiednio kultury i rolnictwa. Na ten cel zostanie przeznaczone 12 mln zł, a uposażenie ponad 2600 sprzątaczek, woźnych czy stroicieli instrumentów wzrośnie średnio miesięcznie o około 400 zł.

– Udało nam się skłonić do tego ministra finansów – mówi Krystyna Skowrońska, posłanka PO i wiceszefowa sejmowej komisji finansów. Rostowskiego miało przekonać, że od 2008 r. regularnie rosły płace nauczycieli. Samorządy, które prowadzą większość szkół, też podnosiły płace kadry administracyjnej. W przypadku szkół artystycznych i rolniczych było to niemożliwe, bo administracja tych placówek podlegała ministerstwu, a więc wchodziła w sferę administracji budżetowej, której pensje są zamrożone. – Minister finansów przyznał, że była to sytuacja niesprawiedliwa – dodaje posłanka Skowrońska.

Średnie uposażenie pracownika administracyjnego tego typu szkoły wynosi obecnie 2040 zł brutto. Suma, jaką wyasygnuje budżet na ich podwyżki, nie jest duża, ale po policjantach i żołnierzach to kolejny wyłom w zasadzie zamrożenia funduszu płac w budżetówce.

Zmiany mają być wpisane do projektu budżetu na 2012 rok w trakcie prac nad nim w komisji finansów publicznych. Posłowie mają też przyciąć budżety tzw. świętych krów, czyli takich instytucji, jak Kancelaria Prezydenta, IPN czy Trybunał Konstytucyjny, które same proponują swoje budżety.

Wczoraj odbyło się pierwsze czytanie projektu w Sejmie. W trakcie debaty nad budżetem minister finansów Jacek Rostowski zaznaczył, że jeśli kryzys w strefie euro się pogłębi, budżet na 2012 rok zostanie zmodyfikowany. – Z jednej strony mamy silną polską gospodarkę napędzaną przez coraz szybciej rosnące inwestycje. Z drugiej – kryzys w strefie euro to zagrożenie pogłębiające się skokowo i w nieprzewidywalny sposób – stwierdził szef resortu finansów.

Razem z budżetem posłowie zajmują się projektem ustawy okołobudżetowej. Komisja finansów publicznych przyjęła poprawkę przywracającą możliwość dofinansowania samorządom z budżetu do 100 proc. kosztów realizacji takich zadań własnych, jak wypłata zasiłków stałych i opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne osobom z nich korzystającym. Obecny przepis mówi o dofinansowaniu do 80 proc. tych wydatków.

Poprawki zakładające niewprowadzanie od początku 2012 r. wyższej akcyzy na olej napędowy złożyły kluby SLD i PiS. Argumentowały, że spowoduje to poważny impuls inflacyjny, głównie przez wyższe koszty transportu i w efekcie uderzy we wszystkich obywateli. Jednak poprawki opozycji nie mają szans.