Czy pracodawcy zatrudniający niepełnosprawnych z umiarkowanym lub lekkim stopniem niepełnosprawności powinni mieć obniżone dofinansowanie do ich pensji?

Marek Plura, poseł PO, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. osób niepełnosprawnych poprzedniej kadencji

Tak

Obniżenie poziomu dofinansowań do wynagrodzeń tych osób jest zasadne ze względu na zróżnicowanie w wydajności pracy takich pracowników. Dzięki znacznej poprawie warunków opieki medycznej i rehabilitacyjnej wydajność tych osób jest większa niż w przypadku osób zaliczonych do znacznego stopnia niepełnosprawności. O obniżeniu dofinansowań zdecydowała też trudna sytuacja finansowa PFRON.

Jan Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych

Nie

Wysokość dopłat do pensji dla pracowników zaliczonych do umiarkowanego lub lekkiego stopnia powinna zostać na obecnym poziomie. Pracodawcy zatrudniający niepełnosprawnych muszą konkurować z innymi firmami, a przy zmniejszeniu dopłat i z pozostawionymi bez zmian obowiązkami wynikającymi ze statusu zakładu pracy chronionej (ZPChr).

Czy w związku z obniżeniem dofinansowań firmy będą zwalniać osoby, które mają lekki lub umiarkowany stopień niepełnosprawności?

Marek Plura

Nie

Wśród firm działających na otwartym rynku pracy widać tendencję do zatrudniania głównie osób z lekką niepełnosprawnością. Mogą w ten sposób uniknąć wnoszenia obowiązkowych wpłat na rzecz PFRON, a pracodawca nie obawia się, że taki pracownik będzie obciążeniem dla firmy. Z kolei ZPChr będą chętniej zatrudniać osoby ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, bo od 2012 r. będą musiały zwiększyć wskaźnik zatrudnienia tych osób.

Jan Zając

Tak

Mamy kryzys, więc każdy pracodawca jest zmuszony do wnikliwego liczenia kosztów. Firmy zatrudniające niepełnosprawnych pracowników, tak jak pozostali pracodawcy, muszą patrzeć na swój wynik ekonomiczny i kierować się rachunkiem zysków i strat. Obniżenie dopłat spowoduje więc, że niektórzy pracodawcy będą zwalniać oraz rezygnować z zatrudniania osób, które w sposób najmniej efektywny przyczyniają się do zwiększania wyniku finansowego firmy.

Czy firmy będą rezygnować ze statusu zakładu pracy chronionej, bo PFRON mniej dopłaci do pensji części pracowników?

Marek Plura

Nie

Liczba ZPChr nie ulegnie z tego powodu radykalnemu zmniejszeniu. Większość z nich stanowią bowiem przedsiębiorstwa z dużym wskaźnikiem zatrudnienia niepełnosprawnych, funkcjonujące w takim charakterze wiele lat, a posiadanie statusu ZPChr, nie wpływają na stopień ich konkurencyjności na rynku. Rezygnacji ze statusu ZPChr można się spodziewać raczej w tych firmach, którym był on potrzebny do celów gospodarczych, bo na przykład uprawniał do udzielania kontrahentom ulg we wpłatach na PFRON.

Jan Zając

Tak

Proces rezygnowania przez coraz większą liczbę pracodawców ze statusu ZPChr obserwujemy w szczególności od początku tego roku, bo w porównaniu do grudnia 2010 r. spadła ona o prawie 10 proc. Spowodowało to oczywiście obowiązywanie nowelizacji ustawy rehabilitacyjnej, która pozbawiła ZPChr znacznej liczby przywilejów. Najważniejszymi z nich była utrata dopłat do pensji zatrudnionych emerytów. To powoduje, że korzyści wynikające z bycia ZPChr są nieadekwatne do obowiązków, jakie na nich ciążą.

Czy należy zrównać wysokość dofinansowań do pensji osób niepełnosprawnych zatrudnionych na otwartym i chronionym rynku pracy?

Marek Plura

Tak

W dłuższej perspektywie, wysokość dofinansowania do wynagrodzenia niepełnosprawnego pracownika nie powinna być wyznacznikiem tego, czy pracodawca działa w warunkach pracy chronionej, czy na otwartym rynku pracy. Takie rozróżnienie powinno dotyczyć tylko prowadzenia zakładowego funduszu rehabilitacji, z którego finansowane są różne świadczenia dla niepełnosprawnych pracowników i opieka medyczna. Jego prowadzenie nie jest zaś uzależnione od wysokości dopłat dokonywanych przez PFRON na pensje tych osób, bo jest tworzony ze zwolnień podatkowych, z których może korzystać ZPChr.

Jan Zając

Nie

W sytuacji gdy dofinansowania do pensji miałyby być zrównane, nie miałoby w ogóle sensu istnienie chronionego rynku pracy. Pracodawcy masowo rezygnowaliby ze statusu ZPChr, bo mając takie same dopłaty, byliby nadal obciążeni kosztownymi zadaniami, m.in. zapewnianiem podstawowej i specjalistycznej opieki medycznej oraz koniecznością dostosowania całej firmy dla potrzeb niepełnosprawnych. Trzeba pamiętać, że w wyniku rezygnacji przez pracodawcę ze statusu ZPChr, pracę tracą na ogół osoby z najcięższymi schorzeniami, bo przechodząc na otwarty rynek pracy, firma nie musi już utrzymywać wskaźnika zatrudniania osób niepełnosprawnych i pozostawia tylko tych, którzy są najbardziej wydajni i przydatni.