Gwarancje zatrudnienia w pakietach socjalnych polegają m.in. na tym, że w przypadku zwolnienia pracownika przed upływem okresu gwarancji (np. 10 lat) spółka będzie musiała zapłacić mu wynagrodzenie za okres pozostający do upływu tego okresu. W skrajnym przypadku powodowałoby to konieczność zapłacenia zwolnionemu pracownikowi kwoty równej 120 wynagrodzeniom miesięcznym.

W jednym z ostatnich wyroków Sąd Najwyższy uznał, iż tak wysokie odszkodowania wynikające z pakietów socjalnych podlegają miarkowaniu przez sąd (wyrok z 3 grudnia 2010 r. I PK 126/10, niepublikowany). SN posłużył się argumentem, iż najwyższe odszkodowanie wynikające z kodeksu pracy może wynosić 4 lata dla osoby niesłusznie zwolnionej w wieku przedemerytalnym. Wziął również pod uwagę, że odszkodowanie ustawowe za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę wynosi 3 miesiące. Porównał tym samym ustawowe 3 miesiące odszkodowania z umownym odszkodowaniem 120-miesięcznym. W tym kontekście uznał, iż gwarancje wypłaty odszkodowania za 10 lat pracy są nieadekwatne i zbyt wygórowane. Sąd wziął też pod uwagę ogólną sytuację gospodarczą, wysokość przeciętnej pensji, stopę bezrobocia oraz to, że pracownik, który się domagał odszkodowania, miał w czasie procesu inne źrodło dochodu u innego pracodawcy. Miarkując odszkodowanie, sąd wskazał elementy, jakie należy wziąć pod uwagę: ocenę zasadności żądanych kwot z punktu widzenia gospodarczego i przeciętnej stopy życiowej, przypadkowość sytuacji, w której znalazł się pracownik korzystający z wysokich odszkodowań ryczałtowych, charakter pracy, staż zakładowy i wreszcie stosunek ryczałtu do wysokości realnej szkody. W omawianej sprawie sądy wszystkich instancji uznały, że odszkodowanie słuszne, które można było wypłacić pracownikowi, wynosi maksymalnie 2 lata. SN zezwalając na miarkowanie odszkodowania z pakietu socjalnego zastosował analogicznie przepisy o karze umownej wynikające z kodeksu cywilnego.