Do rzecznika praw obywatelskich, a także premiera Donalda Tuska, trafił list Federacji Porozumienie Zielonogórskie, która zarzuca prezesowi NFZ, a także dyrektorom poszczególnych jego oddziałów łamanie prawa.

– Powodem złożenia skargi jest ukazanie się zarządzenia, które eliminuje organizacje pracodawców z konsultacji dotyczących podstawowej opieki zdrowotnej – mówi Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Chodzi o komunikat z 8 września. Zgodnie z nim propozycje zmian mogą składać jedynie konsultanci krajowi i wojewódzcy, stowarzyszenia o zasięgu krajowym oraz kierownicy placówek medycznych.

Z zarzutami świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej nie zgadza się fundusz.

– To jest nieporozumienie. Wszystkie zarządzenia prezesa NFZ podlegają konsultacjom społecznym – mówi Andrzej Troszyński, rzecznik NFZ.

Dodaje, że również Porozumienie Zielonogórskie może zgłaszać do nich własne uwagi.

Prezes federacji dodaje jednak, że to niejedyna próba odebrania głosu przez NFZ organizacjom zrzeszającym lekarzy rodzinnych. W lipcu 2011 r., informuje, prezes NFZ polecił rozesłanie do wszystkich oddziałów pisma nakazującego „możliwie daleko idącą marginalizację statusu Federacji Porozumienie Zielonogórskie, m.in. poprzez rozpatrywanie wyłącznie spraw jednostkowych podmiotów będących świadczeniodawcami”.