Dopłaty do czesnego

O ile firmowych placówek opieki nie przybywa, o tyle wzrasta liczba pracodawców, którzy z pieniędzy funduszu dofinansowują opłaty ponoszone, w sytuacji gdy dziecko pracownika przebywa w gminnym lub prywatnym żłobku lub przedszkolu. Taką pomoc oferują m.in. Centrum Języków Obcych w Lublinie oraz Stocznia Gdańsk.

– Zgodnie z regulaminem ZFŚŚ dopłata wynosi 200 zł miesięcznie, jeżeli dochód na osobę w rodzinie wynosi poniżej 1 tys. zł. Rodziny z wyższym od tej kwoty dochodem otrzymują 150 zł dofinansowania – mówi Aldona Dybuk, rzecznik prasowy Stoczni Gdańsk.

Również pracownicy Uniwersytetu Jagiellońskiego (UJ) mogą otrzymać dopłatę do czesnego w wysokości od 100 zł do 200 zł.

– Takie dofinansowanie mogli otrzymać już w ubiegłym roku, a w tym, w związku z większym zainteresowaniem z ich strony tą formą pomocy, podniesione zostało kryterium uprawniające do dopłaty z 1,5 tys. zł do 2,2 tys. zł na osobę w rodzinie – mówi Maria Zofia Nanke, kierownik działu socjalnego UJ.

Dodaje, że uczelnia będzie też rozważać zwiększenie wysokości dopłaty z powodu wzrastających opłat w przedszkolach i żłobkach samorządowych.

Więcej firmowych przedszkoli

– Na ocenę skuteczności nowych przepisów musimy poczekać. Sam pomysł żłobka w firmie musi też być rozpowszechniony wśród pracodawców i pracowników – mówi Magdalena Rusewicz.

Dodaje, że podobnie było w przypadku przedszkoli, na których założenie i to niekoniecznie z wykorzystaniem funduszu socjalnego decyduje się coraz więcej firm. Takie placówki prowadzą m.in: ITI w Warszawie (dwa przedszkola), Nickiel w Poznaniu oraz Philip Morris Polska w Krakowie. Z kolei z pieniędzy unijnych powstały przedszkola dla pracowników m.in. firmy Weldon i Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Natomiast z ZFŚS swoje przedszkole finansuje Nivea w Poznaniu (dodatkowo dofinansowuje czesne tym rodzicom, którzy pracują poza główną siedzibą firmy i korzystają z gminnych lub prywatnych przedszkoli). Od 1 września tego roku na podobnej zasadzie działa także placówka w firmie ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej.

– Budowa przedszkola, które jest przeznaczone dla 100 dzieci, kosztowała prawie 5 mln zł. Kwota opłaty, którą będą ponosić rodzice, nie przekroczy 25 proc. kosztów pobytu dziecka. Różnica będzie pokrywana z pieniędzy z ZFŚS oraz dotacji od miasta – mówi Sylwia Winiarek, rzecznik ArcelorMittal Poland.

Dodaje, że dofinansowanie będzie przysługiwać tym pracownikom, którzy są zatrudnieni na czas nieokreślony i pracują minimum rok w firmie. Ponadto w 2012 roku podobna placówka zostanie otwarta przy oddziale firmy w Krakowie.