Telemedycyna, czyli wykorzystanie nowoczesnych technologii, takich jak internet, łączy satelitarnych czy sieci komórkowych w świadczeniu usług medycznych na odległość, jest w krajach wysoko rozwiniętych ważnym uzupełnieniem bezpośredniego kontaktu lekarz - pacjent. Forma ta przynosi szereg korzyści, m.in. przyspiesza diagnostykę, ułatwia dostęp do opieki zdrowotnej osobom oddalonym od ośrodków medycznych.

Jak wynika z raportu dotyczącego postaw Polaków wobec technologii teleinformatycznych w medycynie przygotowanego przez TNS OBOP, 65 proc. badanych Polaków nigdy nie słyszało o istnieniu takich usług, a 67 proc. nie wie o możliwości korzystania z nich w Polsce.

Ogólna akceptacja dla wprowadzenia telemedycyny w Polsce kształtuje się na poziomie 42 proc., taki bowiem odsetek Polaków deklarował w 2007 roku, że podoba im się pomysł upowszechnienia usług medycznych świadczonych za pośrednictwem telefonu lub internetu. W porównaniu z 2006 rokiem mamy jednak tutaj do czynienia z lekką tendencją spadkową, ponieważ wówczas akceptację w mniejszym lub większym stopniu deklarowało nieco więcej, bo 46 proc. badanych.

Mimo że ogólna akceptacja dla telemedycyny jest wyrażana częściej niż pogląd przeciwny, konkretne usługi telemedyczne nie wzbudzają jednak zaufania Polaków. Jedynie zamawianie wizyty, np. przez internet, lub informacja o dostępie do specjalisty spotykają się z opiniami pozytywnymi wyrażanymi częściej (46 proc.) niż opinie negatywne (44 proc.). Spadek zainteresowania nastąpił również w przypadku usługi e-Recepta. W ubiegłym roku zainteresowanie tą usługą wyraziło 41 proc. Polaków.

- Stojąca przed koniecznością strukturalnej reformy polska służba zdrowia zapewne nieprędko zaoferuje pacjentom możliwość korzystania na szerszą skalę z usług medycznych za pośrednictwem internetu czy sieci komórkowych - mówi Magdalena Sawińska, lider Sektora Badań Rynku Medycznego TNS OBOP.

Dominika Sikora

dominika.sikora@infor.pl