Pracownicy urzędu pracy odmowę będą mogli tłumaczyć tym, że nie mogą rzetelnie świadczyć pośrednictwa na rzecz pracodawcy i kandydata do pracy. Choć taka decyzja będzie wymagała uzasadnienia na piśmie, urzędnik będzie miał pełną swobodę. Projekt nowelizacji rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej w sprawie standardów i warunków prowadzenia usług rynku pracy nie przewiduje bowiem żadnej drogi odwoławczej. Projekt trafił właśnie do konsultacji społecznych.

– Urząd będzie mógł praktycznie zawsze i w każdym przypadku odmówić przyjęcia oferty. Takie postępowanie może zniechęcić firmy do korzystania z jego usług – mówi Wiktor Wojciechowski z Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Może to być szczególnie uciążliwe dla firm zatrudniających cudzoziemców. Zanim powierzą one pracę takiej osobie, muszą uzyskać od dyrektora urzędu pracy zaświadczenie, że nie znajdą pracownika na lokalnym rynku pracy. Nieprzyjęcie ich oferty praktycznie może uniemożliwić im zatrudnienie pracownika z zagranicy.

Ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 69, poz. 415 z późn. zm.) zabrania przyjęcia oferty przez urzędy w kilku przypadkach. Stanie się tak, gdy pracodawca zawarł w niej wymagania naruszające zasadę równego traktowania w rozumieniu przepisów prawa pracy. Takie ogłoszenie nie może też dyskryminować kandydatów do pracy ze względu na płeć, wiek czy niepełnosprawność. Urząd nie przyjmie oferty także wtedy, gdy pracodawca już ją złożył do innego pośredniaka.