zaloguj się do e-DGP
statystyki

Dożywianie dzieci w szkołach: W miastach dwudaniowy obiad, a na wsi tylko drożdżówka

skomentuj

Uczniowie w miastach dostają dwudaniowy obiad, a na wsi czasem tylko bułkę lub drożdżówkę. Wszystko w ramach tego samego rządowego programu dożywiania w szkołach - informuje "Gazeta Wyborcza".

Publikacja: 10 sierpnia 2011, 07:41 Aktualizacja: 10 sierpnia 2011, 18:55

Według danych resoru pracy, w 2010 roku co ósme wiejskie dziecko objęte programem, zamiast ciepłym posiłkiem musiało się zadowolić bułką.

W ubiegłym roku na ten cel rząd przeznaczył 550 mln zł, a samorządy dorzuciły 297 mln zł. Rząd finansuje do 60 proc. kosztów posiłków, resztę dokładają gminy. Im tańszy obiad, tym mniej gmina musi dołożyć, a różnice widać na talerzach.

Komentarze: 5

  • 1: samorządowiec z IP: 212.244.142.* (2011-08-10 08:17)

    a niby jak w szkole bez stołówki zagwarantować obiad? co z tego że rząd daje na wkład do garka (i to tylko 60% wkładu) a kto go ugotuje, gdzie? w czym? jak zaspokoić "apetyty" sanepidu itd - łatwo krytykować, rząd i tak co chwile dorzuca nowe OBOWIĄZKOWE obowiązki na gminy nie pytając o zdanie i nie dając kasy (bez żadnych podtekstów politycznych - każdy rząd tak robi niezależnie od koloru opcji)

  • 2: + z IP: 78.8.17.* (2011-08-10 09:20)

    ...jakie rodzice płacą podatki takie jedzenie...przykre.

  • 3: stefan z IP: 109.125.192.* (2011-08-10 14:05)

    dzieci w miescie owszem mają obiad z 2 dań jeżeli rodzice za to zapłacą, natomiast na wsi mają za darmo

  • 4: !! z IP: 46.186.75.* (2011-08-10 20:08)

    do stefan
    Mam rodzinę na wsi i oni dla swojego dziecka kupują obiady w szkole. Ciekawe skąd masz takie informacje. Rzeczywiście są tam dzieci które dostają za darmo, ale takie też są w mieście. Różnica polega na tym że w mieście dostają z dwóch dań a na wsi z jednego, bo albo jest tylko zupa albo jakieś tanie danie z ziemniakami lub placki czy jakieś kluski. Oczywiście ty wiesz najlepiej prawda?

  • 5: El Łajza z IP: 78.9.78.* (2011-08-11 07:17)

    Stefan, nie cudzołóż, jak mawia ksiądz.
    Polska to kraj równych szans. Równo - czyli g...o.
    Wieś pod W=wą to nie wieś czy miasteczko "z dala od szosy". Tam rodzice, dzieci, wszyscy maja przerąbane. Są bez szans na pracę, na dobrą szkołę (ze stołówką, co i wc ), na autobus do miasta i z powrotem, na czas wypoczynku na boisku czy w kinie po południu. Tam są braki PODSTAWOWE. Absolutnie podstawowe. Ty się Stefan z głupotami nie wychylaj, i nie pitol też o wybijaniu sie i aktywności. Ty Stefan masz braki podstawowe w empatii i logice. I nie pisz, że Cie nie znam. Ja Ciebie, Stefan, nie chcę znać.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter