Zmiana prawa- Rząd proponuje powołanie instytucji rzecznika praw pacjenta, który mógłby występować w sądach jako oskarżyciel posiłkowy.

Projekt ustawy o ochronie indywidualnych i zbiorowych praw pacjenta oraz rzeczniku praw pacjenta jest jednym z czterech, jakie znalazły się w rządowym pakiecie, który ma naprawić system ochrony zdrowia. Zgodnie z nim, wszystkie prawa i obowiązki pacjenta, które obecnie są opisane w kilku ustawach, zostały zebrane w jednym akcie prawnym.

Projekt przewiduje, że osoba korzystająca ze świadczeń zdrowotnych ma prawo m.in. do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej. Jeżeli jednak jej zapewnienie wiąże się z dodatkowymi kosztami dla świadczeniodawcy, to chory jest zobowiązany za nią zapłacić. Szpital musi również zapewnić pacjentom opiekę duszpasterską oraz możliwość kontaktu osobistego, telefonicznego lub korespondencyjnego np. z członkami rodziny.

Zdaniem Aleksandry Piątek, rzecznika praw pacjenta Narodowego Funduszu Zdrowia, zebranie wszystkich praw i obowiązków pacjenta w jeden akt prawny jest dobrym rozwiązaniem.

- Obowiązująca Karta Praw Pacjenta nie jest aktem prawnym, ale tylko spisem praw i obowiązków osób korzystających ze świadczeń zdrowotnych - mówi Aleksandra Piątek.

Obecnie prawa i obowiązki pacjentów są opisane w różnych aktach prawnych, co powoduje, że samym pacjentom jest trudno do nich dotrzeć i zdobyć informację.

- Dzięki zebraniu ich w jeden akt prawny możliwe jest ich usystematyzowanie i uaktualnienie - dodaje Aleksandra Piątek.

Główną zmianą proponowaną przez rząd jest powołanie odrębnej instytucji rzecznika praw pacjenta. Obecnie pacjenci mogą zwracać się ze skargami m.in. do rzecznika praw obywatelskich, do 16 rzeczników, którzy działają przy wojewódzkich oddziałach NFZ, do Biura Praw Pacjenta, które funkcjonuje przy resorcie zdrowia, oraz do rzeczników reprezentujących pacjentów szpitali psychiatrycznych.

Tomasz Gellert, dyrektor zespołu ds. ochrony zdrowia w Biurze RPO uważa, że powołanie odrębnej instytucji reprezentującej tylko interesy pacjentów nie musi oznaczać wzmocnienia ich pozycji np. w sądach.

- Rzecznik praw pacjenta będzie miał zdecydowanie mniejsze uprawnienia procesowe niż RPO - mówi Tomasz Gellert.

Rzecznik praw pacjenta byłby powoływany raz na pięć lat przez Sejm. Miałby możliwość występowania m.in. w sprawach karnych w sądach jako oskarżyciel posiłkowy. Jednocześnie miałby prawo nakładać kary administracyjne na świadczeniodawców.

SZERSZA PERSPEKTYWA - PRAWA PACJENTA W UE

Każde państwo UE we własnym zakresie ustala regulacje prawne dotyczące praw pacjenta. Na przykład w Niemczech nie ma jednolitego aktu prawnego regulującego tę kwestię. Natomiast w Wielkiej Brytanii takim aktem jest karta praw pacjenta, która została opracowana przez rząd. Ochrona praw pacjenta jest wspomagana przez działania różnego rodzaju organizacji społecznych (stowarzyszenia pacjentów).

Dominika Sikora

dominika.sikora@infor.pl