zaloguj się do e-DGP
statystyki

Świadczenia rodzinne: Stypendium dziecka nie podniesie dochodu rodziny

skomentuj

Gmina nie wliczy stypendium otrzymywanego przez dziecko do dochodu rodziny ubiegającej się o zasiłek. Więcej rodzin skorzysta ze wsparcia.

Sejm przyjął nowelizację ustaw o świadczeniach rodzinnych oraz o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Zmienia ona wykaz dochodów branych pod uwagę przy udzielaniu pomocy rodzinie. Stypendia dzieci – socjalne oraz za dobre wyniki w nauce – nie będą już uznawane za dochód przy ustalaniu prawa do świadczeń rodzinnych i z Funduszu Alimentacyjnego. Na zmianie skorzystają rodziny, które z tego powodu miały niższe świadczenie lub po przekroczeniu kryterium dochodowego odmówiono im przyznania wsparcia.

Nowe przepisy przewidują też, że dłużnicy alimentacyjni będą mogli odwoływać się od decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Dłużnik skieruje skargę do samorządowego kolegium odwoławczego. Rozpatrzy ono zasadność wydanej decyzji. W przypadku gdy decyzja administracyjna stanie się prawomocna, wójt, burmistrz lub prezydent skieruje do starosty wniosek o zatrzymanie prawa jazdy dłużnikowi administracyjnemu oraz wniosek do prokuratora o ściganie przestępstwa.

Zabieranie dłużnikom alimentacyjnym prawa jazdy poprawiło o około 13 proc. ściągalność alimentów.

– Po wejściu w życie ustawy ściągalność powinna być jeszcze większa. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który kwestionował procedurę odbierania prawa jazdy, wójtowie obawiali się występować o jego zatrzymanie – podkreśla Marek Bucior.

Nowelizacją ustaw zajmie się teraz Senat.

Komentarze: 2

  • 1: jadzia z IP: 46.174.213.* (2011-08-01 17:55)

    Czy stypendium socjalne studenta jest zaliczane do dochodu rodziny, która ubiega się o zasiłki z opieki społecznej?

  • 2: kizia z IP: 79.188.233.* (2011-08-10 13:40)

    jestem ciekawa czemu nie. To jest nie sprawiedliwe. Do dochodu powinno wliczać się wszystko: dożywianie, stypendium, żywność itp. To przedstawiałoby prawdziwą sytuację rodziny. Ci "biedni", niepracujący mają więcej dochodów od tych pracujących. Nie biorą pod uwagę stypendia, dodatków do rodzinnego, dozywiania ( a są to często duże kwoty) dowóz dzieci do szkól, bezpłatne kolonie, zimowiska itp. Trzeba na nich tyrać. Matka z 5 dzieci bierze więcej z funduszu alimentacyjnego( 2500 zł) niż ja po 35 latach ciężkiej pracy. Siedzi w domu i nic nie robi - no czasami zupki chińskie. Dzieci zjedzą w szkole, żywnośc przyniesie z caritasu, za książki zapłaci ops a tatuś siedzi w zakładzie karnym za "niewinność" i też ma się dobrze. To nie są czasy dla uczciwych, pracujących wiele lat ludzi. Mnie nie stać na to na co może pozwolić sobie w/w

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter