Od 2,5 roku zasady rozliczania nadgodzin dla wszystkich urzędników samorządowych zostały ujednolicone. Dzieje się tak za sprawą ustawy o pracownikach samorządowych. Zgodnie z tymi zmianami za pracę w godzinach nadliczbowych pracownikowi samorządowemu może przysługiwać według jego uznania czas wolny lub wynagrodzenie. Trzeba jednak zaznaczyć, że w obu tych przypadkach wynagrodzenie jest bez dodatków, a czas wolny jest taki sam jak liczba godzin przepracowanych.

Pensja bez nadgodzin

Wynagrodzenie pracownika samorządowego składa się z wynagrodzenia zasadniczego. Urzędnikowi przysługuje także dodatek za wieloletnią pracę. Pracownik ma też prawo do obligatoryjnej nagrody jubileuszowej oraz jednorazowej odprawy w związku z przejściem na emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy oraz dodatkowe wynagrodzenie roczne. Wysokość wynagrodzenia zasadniczego musi zawierać się w przedziale płac dla zajmowanego stanowiska i nie może być wyższa od maksymalnej kwoty zaszeregowania. Dodatek za wieloletnią pracę przysługuje po pięciu latach pracy w wysokości wynoszącej 5 proc. miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego. Wzrasta on o 1 proc. za każdy kolejny rok pracy, aż do osiągnięcia 20 proc. miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego. Wypłacany jest w tym samym terminie co pensja zasadnicza, począwszy od pierwszego miesiąca kalendarzowego następującego po miesiącu, w którym pracownik nabył prawo do dodatku. Dodatek ten przysługuje za dni, za które otrzymywał on wynagrodzenie oraz dni nieobecności w pracy z powodu niezdolności wskutek choroby albo konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem lub chorym członkiem rodziny.

Pierwsza nagroda jubileuszowa przysługuje po 20 latach pracy i wynosi 75 proc. wynagrodzenia miesięcznego (wszystkich składników wynagrodzenia, jakie przysługują pracownikowi). Im większy staż pracy, tym nagroda jest wyższa i może osiągnąć nawet 400 proc. pensji. W przypadku gdy pracownikowi brakuje 12 miesięcy do nagrody jubileuszowej, a przechodzi on na emeryturę lub rentę, również nabywa prawo do jej otrzymania. Osobie, która ze względu na długotrwałą chorobę lub osiągnięcie wieku emerytalnego odchodzi z pracy, przysługuje odprawa po 10 latach pracy w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia. Wzrasta ona proporcjonalnie do stażu pracy i może wynieść po 15 latach trzymiesięczną, a po 20 sześciomiesięczną równowartość pensji. Do okresów pracy uprawniających do dodatku za wieloletnią pracę nagrody jubileuszowej i jednorazowej odprawy wlicza się wszystkie poprzednio zakończone okresy zatrudnienia w innych instytucjach administracji państwowej.

Zgodnie z obowiązkami

Zgodnie z art. 1511 par. 1 kodeksu pracy za dodatkową pracę w niedzielę w tym dniu pracownikowi samorządowemu przysługuje 100-proc. dodatek do wynagrodzenia. Oznacza to więc, że każda godzina pracy w takim dniu zostanie najprawdopodobniej opłacona 100-proc. dodatkiem do wynagrodzenia.

Poza niedzielom, w dni powszechne pracownik nie ma żadnych dodatkowych profitów z tego, że zostaje po godzinach. Samorządy mogą jednak w różny sposób starać się przyznać mu rekompensatę za dodatkowy czas poświęcony na pracę w urzędzie. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie może to być dodatkowo umowa o dzieło lub zlecenie tylko za to, że pracownik wykonuje te zadania, które są w obszarze jego zakresu obowiązków. Takie działanie przy kompleksowej kontroli regionalnej izby obrachunkowej mogłoby być zakwestionowane. Dlatego dla kierowników urzędów lepiej jest stosować inne sposoby rekompensowania dodatkowej pracy.

Regulaminowo więcej

Kierownicy urzędów w dużych miastach, starostwach i urzędach marszałkowskich, gdzie urzędnicy pracują po godzinach, wprowadzają do regulaminów wynagradzania specjalne dodatki. Najczęściej odsyłają one bezpośrednio do art. 1511 kodeksu pracy, gdzie szczegółowo zostały określone zasady rozliczania nadgodzin wszystkich pracowników.

Stosując takie rozwiązanie urzędnikom za pracę w tych godzinach, oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek. Wynosi on na przykład 100 proc. płacy za pracę w niedziele i święta oraz w nocy. Otrzymują więc za tę pracę dwukrotnie wyższą pensję.

Ryzykowna decyzja

Wprowadzanie do regulaminów rekompensaty za nadgodziny na takich zasadach, jak dla innych pracowników może być podważane przez regionalne izby obrachunkowe. Takie działania mogą być kwestionowane przy kontroli kompleksowej przeprowadzanej co cztery lata w samorządzie. Stanowisko niektórych regionalnych izb obrachunkowych jest takie, że urzędnicy powinni dostawać tylko tyle, ile na to pozwala ustawa. A skoro w ustawie o pracownikach samorządowych nie ma przewidzianej rekompensaty, to gminy nie powinny wprowadzać takich rozwiązań w regulaminach. Z kolei Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) uważa, że za pracę wykonywaną w godzinach nadliczbowych przysługuje wynagrodzenie albo czas wolny. Pracownikom samorządu nie należą się więc żadne dodatki czy dłuższe wolne za nadgodziny.

Z tymi argumentami nie zgadza się rząd. Z kancelarii premiera otrzymaliśmy wyjaśnienia, że rząd nie wprowadził do ustawy rekompensaty za pracę w nadgodzinach, bo nie chciał nakładać na samorządy dodatkowych kosztów związanych z wypłatą dodatków. Nie oznacza to jednak, że nie mogą one rekompensować na własną rękę nadgodzin.