statystyki

Fiasko prac nad zmianą Karty nauczyciela

autor: Artur Radwan01.07.2011, 03:00; Aktualizacja: 01.07.2011, 08:52

Prace nad zmianami w Karcie nauczyciela zakończyły się fiaskiem. Samorządy i związki zawodowe nie są w stanie zawrzeć żadnego kompromisu, a resort edukacji w zasadzie wyłączył się z jego wypracowania.

Reklama


Reklama


O tym, że Karta nauczyciel wymaga zmian, mówią zarówno związki oświatowe, samorządy, jak i rząd. Miał je wypracować krajowy zespół ds. statusu zawodowego nauczycieli. W efekcie powstałaby nowa ustawa – tzw. Karta 2. Nie udało się. Wczoraj minął termin, do którego zespół miał przedstawić efekty swoich prac.

– Nie wiem, dlaczego nie odbyło się wczoraj jego ostatnie podsumowujące spotkanie. Brak zmian w karcie świadczy o tym, że resort edukacji przeraził się protestów związkowców, którzy nie chcieli słyszeć o jakimkolwiek kompromisie – mówi Marek Olszewski, wiceprezes Związku Gmin Wiejskich.

Konkretne propozycje zmian w karcie przedstawiły w zasadzie tylko samorządy. Ich przedstawiciele domagają się m.in. podwyższenie pensum o dwie godziny, zniesienia obowiązku zapewniania średnich płac pedagogom, przejęcia przez ZUS finansowania urlopu dla poratowania zdrowia. Chcą też, aby nauczyciele awansowali na obecnych zasadach tylko do stopnia nauczyciela mianowanego. Z kolei o nadaniu tutuły nauczyciela dyplomowanego czy profesora oświaty miałby decydować organ prowadzący szkołę, czyli gmina.

Na wszystkie te zmiany nie chcą się jednak zgodzić oświatowe związki zawodowe.

– Na te propozycje nie ma zgody. Z góry zakładaliśmy, że porozumienia nie będzie – mówi wprost Tadeusz Pisarek z Forum Związków Zawodowych.

Wskazuje, że do prac zespół będzie mógł powrócić dopiero jesienią, gdy będą znane wyniki badania czasu pracy nauczycieli. Te zostały zlecone Instytutowi Badań Edukacyjnych przez rząd.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • jolanta1(2011-07-02 07:20) Odpowiedz 00

    Pensum 20 godzin + 2 halówki oznaczałoby dalszą redukcję etatów, większość nauczycieli po prostu nie miałaby etatu, co skutkowałoby jeszcze niższym uposażeniem - i o to właśnie chodziło!

  • beti(2011-07-01 11:41) Odpowiedz 00

    do 7 roger. Nie wiesz, o czym mówisz. Ja jestem nauczycielką, a mój mąż pracuje w mundurówce. Cieszę się z tego, bo z jego pracy mamy wyraźne korzyści. Chciałabym, aby nauczyciele chociaż w połowie mieli tak dobrze jak mundurowi.

  • karol(2011-07-22 15:04) Odpowiedz 00

    Zapominacie, że każdą lekcją trzeba przygotować. 40 godzin przy tablicy + 'XX' godzin na przygotowanie tych lekcji - to nierealne. Uczę j.angielskiego i byłoby to dla mnie w sumie z 70 godzin za 1500zł. Kto na to pójdzie? To tak jakby wymuszać etat 40 godzin pilotowania samolotu albo 40 godzin występowania na scenie, 40 godzin robienia operacji, 40 godzin grania w piłkę czy 40 godzin sądzenia i wydawania wyroków. Byle by było 40. Idiotyzm. I dzieci też mają być od 8.00 do 16.00 w szkole, żeby było te 40 godzin w tygodniu?

  • Willy(2011-07-09 20:21) Odpowiedz 00

    Najpierw nam funkcjonariuszom państwowym odbiera się WSTECZ nabyte przywileje emerytalne/inaczej niz mundurowym/, obiecując 50% rekompensat wynagrodzenia zasadniczego, potem przy porozumieniu wszystkich partii obiecuje kompensówki i pomostówki, potem w ramach programu 50+ przez dwa lata pozwala pracować i brać emeryturę bez zwalniania. Teraz straszy się niżem demograficznym, o którym wiedziano już od dawna/dziecko, nim sie urodzi i pójdzie do szkoły, mija kilka lat/.Zamiast stopniowo wycofać z rynku oświaty nauczycieli, którym do nabycia uprawnień zostało niewiele, ukryto brak funduszy na odprawy i wypłatę emerytur. Nasze składki idą na bieżącą wypłatę emerytur,rozwalono i tak kiepskie OFE/kolejne obiecanki/.A wokół nauczycieli robi się negatywny klimat darmozjadów, dokonując odkrycia, że nauczyciel ma wakacje. Robi się z nauczyciela winowajcę za to, że dzieci żyją w dysfunkcyjnych rodzinach, w których rodzice nie ezekwują wykonywania prac domowych i powtarzania materiału. Są kumplami dla własnych dzieci. Od szkół oczekuje się, aby wtłoczyć do głow wiedzę tak, aby już dodatkowa praca nie była potrzebna. Już w 1 klasie SzP daje się korki dzieciom, prowadzone przez studentów, którzy odrabiają za dzieci lekcje. I tak problem narasta. Braki w wiedzy też. Do klas wtłacza się dzieci, które nigdy nie powinny się w nich znaleźć i to w imię źle pojętej walki z segregacją i dyskryminacją. I tak nauczyciel bez kwalifikacji do nauki w szkołach specjalnych, czy poprawczakach ma uczyć jednocześnie nielicznych chętnych ZDROWYCH wraz z chorymi na modne choroby od A-Z z "lekkim upośledzeniem", lub bandytów, którzy kiedyś lądowali w poprawczakach lub szkołach przystosowujących do zawodu. W klasach 25-35 osobowych z oszczędności mają spowodować, że dzieci będą miały osiągnięcia. I roszczeniowi rodzice, usprawiedliwiające każdy wybryk dziecka. Pannicy, która szkołe traktuje jako przerywnik w dorabianiu sobie w bramach lub w promocjach w supermarketach, czy ćpającego eksperymentatora dopalaczy, który terroryzuje szkołę. I tak likwiduje się specjalności nauczycieli, którzy są drodzy, bo takiemu nauczycielowi o specjalnych kwalifikacjach trzeba dać dodatki pieniężne i wspomaganie. A tak to dyrektorzy mogą się wykazać przed OP, jacy są oszczędni, wyrzucając nauczycieli i tnąc etaty. Ale czy to utnie problemy? To niestety nikogo nie obchodzi. Nie jesteśmy z naszymi uczniami całe doby, to nie przez nas skaczą z okien. Nawiązują związki z nieodpowiednim towarzystwem. Sławny zaklinacz psów Cezar wie, że nawet zwierzętom trzeba postawić ograniczenia, wskazać przywódcę, mądrze kochać. Dlaczego tego nie można rodziców nauczyć?

  • piotr(2011-07-01 21:29) Odpowiedz 00

    Nasz wódz tak dba o naród,że czasami można go porównać z wodzem Korei płn ...

  • alik(2011-07-01 19:37) Odpowiedz 00

    Już niech belfry tak nie narzekaja , wiecznie im malo. Niech wreszcie rzady zaczna mysleć ,bo będzie zaraz druga Grecja u nas. Ograniczyć a te ciągłe ich coroczne podwyżki . Inni tego nie maja . Ja na okulary dostaję z wielką łaską 100zl, gdzie nono stop pracuję przy kpomputerze, natomiast nauczyciel z funduszu zdrowotnego dostaje u nas 800 zł. Pytam się na co to 100 zł starczy, natomiast za 800 zł można sobie kupić fajne oprawki. I im ciągle źle, juz od tygodnia leżą i się nudzą albo chapią kasę na koloniach lub spokojnie mogą rbić remont w domu a pracownicy adm.i obsługi ciężko zapier...ą bo pracują z Kodeksu Pracy. Flaki mi się przewalaja od tego walczenia o nich przez ZNP. Ich dzieci zapłaca za tą rozpustę, oj zapłacą

  • pola(2011-07-01 14:56) Odpowiedz 00

    Znowu Tusk zrobił w balona swoich PO-zwolenników. Dalej chcecie na niego głosować? gdzie ta równość wszystkich wobec prawa jaką przewiduje nasza pseudokonstytucja. Przed rolnikami, lekarzami, mundurówkami a przedewszystki leniami nauczycielami każdy rząd chyli czoła a przed kolejnymi wyborami znów będzie obiecywana kiełbasa wyborcza.

  • Michał(2011-07-01 13:29) Odpowiedz 00

    roger a co ty widzisz ?? widzisz że z powodu "reformy" szkolnictwa- za którą nie odpowiadają nauczyciele tylko politycy- do matury przystepuję młodzież która 20 lat temu kończyła by zawodówki- do wykonywania wielu potrzebnych zawodów matura jest potrzebna jak rybie rower.

    Acha- juz widze dzisiejszą młodzież przychodzącą na zajęcia w sobotę o 15.
    Wystarczy spojrzeć we frekwencję z sobót gdzie odrabia sie różne dni wolne.

  • seb(2011-07-02 15:41) Odpowiedz 00

    Uważam, że to zasłona dymna. Odpuszczają przed wyborami, a potem będą robić swoje. Dlatego nie można teraz odpuszczać i dalej walczyć o godne życie i warunki pracy.
    Do dadi jeśli piszesz o karcie to jeśli chcą zlikwidować to wtedy zlikwidujmy wszystkie przywileje np. górnikom, służbom mundurowym i będzie sprawiedliwie, a nie tylko nagonka na nauczycieli.
    Ale wtedy zaznaczam nauczyciele będą pracować od 7 do 15 i w tym czasie sprawdzać sprawdziany, kontaktować się z rodzicami itd. A po tym czasie żadnych zajęć i zadań. Zresztą pracodawca wtedy będzie musiał zapewnić pomieszczenie, komputer.
    Zastanówcie się najpierw o czym piszecie. Myślę, że wiele osób ze mną się zgodzi.
    Pozdrawiam młody nauczyciel myślący racjonalnie.

  • dadi(2011-07-01 12:13) Odpowiedz 00

    Zlikwidować kartę: który z krajów europejskich ma coś takiego???

  • x(2011-07-01 11:14) Odpowiedz 00

    "Ich przedstawiciele domagają się m.in. podwyższenie pensum o dwie godziny," czyli zamierzają wreszcie płacić za te dwie godziny, które nauczyciele teraz pracują za darmo? Czy dołożyć kolejne 2 i w sumie będzie już 22?

  • jolanta1(2011-07-02 07:24) Odpowiedz 00

    alik, Ty niewdzięczniku! To ja zasuwałam 14 km 30 czerwca w Warszawie, abys miał lepiej, już nigdy nie pójdę dla Was maifestowac. Od dziś tylko nauczyciele się dla mnie liczą! Trzeba było jechać na manifę, a nie się w necie żalić, jacy to Wy biedni.

  • kon(2011-07-01 10:58) Odpowiedz 00

    do 7 roger- jak uczniowie są tak bystrzy i oporni jak Ty to żaden profesor ich nie jest w stanie przygotować do matury.

  • roger(2011-07-01 10:21) Odpowiedz 00

    Efekty pracy nauczycieli widać po tegorocznych maturach. Zamiast pracować nauczyciele wiecznie żądają kasy. A może by tak zaczęli pracować jak w latach 60-tych XX wieku. Zajęcia z uczniami zaczynały się w poniedziałek rano o 8.00, a kończyły w sobotę o 15.00. Dodatkowo prawadzili różne koła zainteresowań dla uczniów. Czas by przestali wreszczie udawać, że tak ciężko pracują. Bo te dodatkowe godziny prywatnych lekcji bez kas fiskalnych, wieczne wakacje zimowe i letnie oraz wiosenne, ciągłe wyjazdy na "zielone szkoły" na koszt uczniów. TAK DOBRZE JAK NAUCZYCIELE W POLSCE NIE MAJĄ NAWET MUNDUROWI NA KTÓRYCH SPOŁECZEŃSTWO CIĄGLE NARZEKA.

  • konkret(2011-07-01 10:00) Odpowiedz 00

    Zmiana Karty Nauczyciela to były życzenia i marzenia nieudolnych samorządowców, którzy marnują budżetowe pieniądze a teraz chcą jeszcze kosztem nauczycieli podwyższyć swoje budżety.
    A gdzie warunki pracy dla nauczycieli P. Olszewski.

  • mpepe(2011-07-01 10:05) Odpowiedz 00

    to niech ropa bedzie po 3 zł chleb 1.5zł gaz żebym mógł normalnie jak europejczyk włączyć w zimie a nie żebym musiał grzać węglem do cholery jasnej... jeszcze takim drogim i wtedy nauczyciele mogą siedzieć cicho ale w obecnej sytuacji mają rację popieram !!!

  • iwa(2011-07-01 09:05) Odpowiedz 00

    Jeśli pracowników obowiązuje kodeks pracy,to nauczycieli rownież i po strawie.

  • rewizor(2011-07-01 07:34) Odpowiedz 00

    Jak można traktować poważnie Tuska mówiącego o nie kłanianiu się związkom zawodowym-38 mil.ludzi bezczelnie i perfidnie oszukuje dla poklasku wyborczego.Najpierw JSW a teraz nauczyciele-Na te propozycje nie ma zgody jest pokazaniem co sobie związki ze słów premiera RP robią-mają je głęboko w zakończeniu jelita grubego.

  • wjw(2011-07-01 09:19) Odpowiedz 00

    Każdy dotąd rząd robi w portki przed związkami i Kościołem.

  • obywatel(2011-07-01 08:27) Odpowiedz 00

    gdzie tu równość obywateli zapisana w konstytucji. co robi strachliwy rząd. PO już nie będzie miało mojego głosu. A ta k..wa polityczna PSL już dawno powinna zniknąć z parlamentu.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane