Wielokrotnie staraliśmy się alarmować w tej sprawie opinię publiczną m.in. w sprawie VAT od ubezpieczeń przy leasingu, importu samochodów ciężarowych, zwolnienia podmiotowego z VAT, tzw. ustawy śmieciowej czy tzw. opłaty produktowej.

Za każdym razem praktyka organów rządowych jest identyczna. Nagła zmiany interpretacji i nakazy zapłaty wiele lat wstecz wraz z odsetkami.

W stosunku do przedsiębiorców łamane są podstawowe prawa człowieka. Organa rządu nie honorują nawet własnych wcześniejszych pisemnych interpretacji (w posiadaniu których jesteśmy). 

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13.10.1998 r. przepisem art. 9.2. dawała przedsiębiorcom - przy zbiegu tytułów do ubezpieczeń - prawo wyboru tytułu ubezpieczenia, z którego będzie podlegał i opłacał składki na ubezpieczenia społeczne. 

Przepis był jasny i klarowny, a wybór - prosty. Przedsiębiorcy zgodnie z wolą ustawodawcy wybrali więc tytuł do ubezpieczenia, od którego składka była niższa. Legalizm przepisu i sposób korzystania z prawa wyboru potwierdzał sam ZUS w swoich odpowiedziach na zapytania przedsiębiorców, jak również w interpretacjach tego przepisu, publikowanych w biuletynach ZUS.

ZUS przez cały czas przyjmował wnioski przedsiębiorców o wyborze tytułu do ubezpieczenia, od płatników co miesiąc składki, przesyłał też corocznie wydruki zewidencjonowanej składki na koncie emerytalnym i przez wiele lat, nie zgłaszał w stosunku do płatnika składek, tym bardziej do ubezpieczonego przedsiębiorcy, żadnych uwag, ani konieczności dokonywania jakichkolwiek korekt dokumentów ubezpieczeniowych.

Jednak od mniej więcej 3 do 4 lat wstecz, ZUS wybiera ze swojego systemu informatycznego przedsiębiorców, którzy skorzystali z prawa wyboru tytułu do ubezpieczeń, następnie prowadzi najczęściej pozorowane postępowania wyjaśniające, by bez względu na zgromadzone dowody lub nawet ich brak, wydać decyzje o niepodleganiu ubezpieczeniom z innych tytułów, co jest równoznaczne z podleganiem ubezpieczeniom z tytułu działalności gospodarczej i zmierza do obciążenia drobnych przedsiębiorców składkami z działalności gospodarczej wraz z wysokimi odsetkami nawet do 10 lat wstecz.

Naliczane przez ZUS kwoty wraz z odsetkami sięgają od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych i dotyczy to prawie 500 tysięcy przedsiębiorców (wg szacunków ZUS).
Po raz kolejny apelujemy o zaprzestanie tych praktyk. Wasze działania grożą upadkiem tysięcy firm i znacznym wzrostem bezrobocia. Pozwólcie nam spokojnie pracować według jasnych reguł gry. My - małe i średnie firmy - dajemy Polsce 67% PKB i tworzymy ¾ miejsc pracy. „Rynki finansowe" Was nie wyżywią. Jeśli nas zniszczycie - bez naszych podatków - a stanowimy 99,8% firm w Polsce - „nie będzie niczego" - jak mawiał klasyk.

Dlatego ZPP popiera żądania i postulaty przedsiębiorców protestujących 29.06.11 przed Sejmem i wzywamy Was do ich spełnienia.

Pamiętajcie, że my też głosujemy a jest nas wraz z rodzinami około 4,5 miliona osób.