statystyki

Co powinno znaleźć się w arkuszu organizacyjnym

autor: ar11.05.2011, 19:57; Aktualizacja: 12.05.2011, 13:09
  • Wyślij
  • Drukuj

Czy organ prowadzący powinien wcześniej ustalić z dyrektorami szkół, co powinno znaleźć się w arkuszu organizacyjnym? Jakie najczęściej błędy pojawiają się w arkuszach organizacyjnych? Jakie są konsekwencje dla samorządu, który nie porozumie się z dyrektorem szkoły i nie zatwierdzi arkusza organizacyjnego? Czy arkusz ułatwia zarządzanie oświatą przez gminy?


reklama



reklama


Dla organów prowadzących szkoły (przedszkola, domy kultury, schroniska młodzieżowe itp.) arkusz organizacyjny jest podstawowym dokumentem kształtującym zarówno organizację roku szkolnego, jak i wysokość środków finansowych niezbędnych do zrealizowania planu. Zatwierdzone arkusze organizacyjne potwierdzają realizację programów nauczania we właściwej liczbie godzin, obrazują politykę oświatową miasta i pozwalają planować budżet w sferze edukacji. Powinny być przyjęte do 31 maja, gdyż zgodnie z Kartą nauczyciela dyrektor szkoły nie może po tym terminie zwolnić nauczyciela z pracy czy postawić go w stan nieczynny.

Arkusz zawiera wszystkie informacje związane z organizacją pracy placówki: liczbę oddziałów, liczbę uczniów w oddziale, liczbę godzin przypisaną do danej klasy, wykaz wakatów i nazwiska nauczycieli z przydziałem godzin do poszczególnych klas z informacją o przedmiocie, którego dany nauczyciel uczy. W przypadku szkół podstawowych i gimnazjalnych (obowiązek szkolny) liczbę uczniów z tzw. rejonu, spoza rejonu i spoza gminy. Z arkusza wyczytać można sposób podziału klasy na grupy, liczbę nadgodzin przypisaną do danego nauczyciela i sumę nadgodzin w placówce. Zawiera także informację o wszystkich etatach pracowniczych: liczbę zatrudnionych nauczycieli biblioteki, psychologów, pedagogów, ewentualnie nauczycieli wspomagających w przypadku klas integracyjnych. W arkuszu organizacyjnym zatwierdzamy również pracowników niepedagogicznych, czyli pracowników administracji i obsługi. Przyjęty arkusz organizacyjny pozwala dyrektorowi podejmować odpowiednie decyzje kadrowe związane z zatrudnianiem lub zwalnianiem z pracy pracowników. Do arkusza organizacyjnego dołączona jest lista nauczycieli z informacją o kwalifikacjach i stopniu awansu zawodowego, a także przydział godzin przedmiotów do klas w całym cyklu edukacyjnym, co pozwala sprawdzić realizację godzin z tzw. ramówki. Arkusz pokazuje także, jak zostały rozdysponowane godziny do dyspozycji dyrektora i ewentualnie godziny przyznane dodatkowo przez gminę.

W ostatnich latach w czasie niżu demograficznego istotne stało się określenie liczby oddziałów klas pierwszych, które mogą powstać w danej szkole. Ponieważ promujemy wolny wybór szkoły, a rejon traktujemy jako mechanizm, który służy głównie do kontrolowania spełniania obowiązku szkolnego, to jednak zapewnić chcemy dobre warunki nauki wszystkim uczniom i staramy się nie dopuszczać do nadmiernego zapełniania jednych szkół kosztem innych. Zasady organizacji roku szkolnego ustalany wcześniej podczas spotkań z dyrektorami. W najtrudniejszej sytuacji są dyrektorzy szkół ponadgimnazjalnych, gdyż rekrutacja do tych szkół kończy się w lipcu i nie jest łatwo, gdy ubywa absolwentów gimnazjów, zaplanować liczbę oddziałów klas pierwszych. Kierujemy się doświadczeniami roku ubiegłego i dość często dyrektorzy tych szkół do końca maja uzgadniają z nauczycielami niepełne zatrudnienie lub stawiają ich w stan nieczynny, a następnie przywracają zatrudnienie po zakończeniu rekrutacji. Dość szczególnej sytuacji doświadczamy w przypadku szkół podstawowych i przedszkoli, przygotowując organizację najbliższego roku szkolnego, gdyż obowiązkiem tzw. „0” objęte zostały wszystkie dzieci pięcioletnie, mogą go też realizować zarówno w przedszkolu jak i szkole, natomiast rodzice dzieci 6-letnich ostatni rok wybierają między kl. I a „0”. Ostateczne liczby oddziałów klas. I (dla 6- i 7-latków) i klas „0” (dla 5- i 6-latków) będą się rozstrzygać do końca sierpnia, gdyż rodzice jeszcze wówczas zapisują dziecko do szkoły lub zmieniają wcześniejsze decyzje. Będzie to wymagało anektowania arkuszy i podejmowania decyzji o zatrudnieniu nauczycieli. Ta ostrożność jest koniecznością, gdyż łatwiej zatrudnić nauczyciela w sierpniu niż zapewnić pracę w sytuacji, gdy nie zostanie utworzona klasa.

Przyznanie jedynie organowi prowadzącemu prawa zatwierdzania arkusza organizacyjnego to dobra decyzja. Skróciła czas, w którym arkusz trafia do organu prowadzącego, zlikwidowała powielanie pracy, nałożyła wprawdzie większy zakres obowiązków, gdyż weryfikacji gminy (powiatu) podlegają takie kwalifikacje nauczycieli i realizacja ramowego planu w całym cyklu edukacyjnym, ale to organy prowadzące tworzą standard edukacyjny, ponoszą finansową odpowiedzialność i przeznaczają na edukację duże środki, znacznie przekraczające subwencję oświatową. Niezatwierdzenie arkusza organizacyjnego do końca maja może oznaczać, że utrzymany zostanie stan zatrudnienia, który okaże się ponad potrzeby danej szkoły, tymczasem z analiz demograficznych wynika, że powstanie mniejsza liczba oddziałów. Jako pracodawca konsekwencje będzie ponosił dyrektor placówki, finansowe zaś gmina. Konieczne jest więc porozumienie, które najczęściej potwierdzone jest wcześniejszymi uzgodnieniami.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 1

  • 1: Dyrektor szkoły. z IP: 31.175.133.* (2015-03-17 09:34)

    Bardzo ciekawy artykuł, jednakże radziłbym zaznajomić się z prawem i realiami! Proszę wybaczyć, ale nie podał Pan podstaw prawnych, przez co cały artykuł jest zupełnie bezwartościowy i mijający się z prawdą! Powołuje się Pan na rzeczy, które są wysnute z palca, a które nie reguluje w żaden sposób prawo.
    Np.Jaka lista? Cytuję: "Do arkusza organizacyjnego dołączona jest lista nauczycieli z informacją o kwalifikacjach i stopniu awansu zawodowego, a także przydział godzin przedmiotów do klas w całym cyklu edukacyjnym, co pozwala sprawdzić realizację godzin z tzw. ramówki." Widział Pan taką listę na oczy? Chyba lista obecności na radzie jedynie, która też nie jest odzwierciedleniem realiów. Sporo z moich nauczycieli wpisuje sie na listę, potem muszą wyjść z różnych przyczyn. To dzieci chore, albo nie ma z kim ich zostawić! Taki ksiądz, jeden, czy drugi np. to od razu wychodzi, bo ma mszę w kościele i się przygotować musi. Zabronię mu? Drugi ksiądz ma spotkanie z Mariankami i musi iść. Jakbym rzetelnie odnotował jego wyjście i innych w protokole to wyszłoby, że połowy pedagogów nie ma na Radzie i jak w tym momencie podjąć np. jakąś uchwałę? A tak, pisze się: uchwalono większością głosów, co akurat jest prawdą, mimo, że to było 15 na 35 nauczycieli.
    Wie Pan, że mogę sobie jako dyrektor wpisać kogo mi się podoba do arkusza, albo i inaczej. Wcale go nie wpisać w arkusz. Na radzie słowem nie wspomnę zainteresowanemu nauczycielowi, że nie ma dla niego godzin i nie przewiduję etatu, bo takich rzeczy nie porusza się standardowo na radzie. Mało tego. Pozwolę sobie z nim zawrzeć kilka, kilkanaście umów na czas określony mimo, że będzie nauczycielem kontraktowym, czy nawet dyplomowanym i będę się potem zasłaniał arkuszem organizacyjnym szkoły, jeśli doszło by do sprawy sądowej. A jak mi się nie spodoba, bo np. podpadnie, to nie podpiszę z nim 31 sierpnia nowej umowy. Może mi on... wie Pan. Pójdzie z tym do sądu? Sąd naiwnie stwierdzi, że arkusz podbił prezydent miasta, więc o co awantura, skoro było wiadomo, że nie przewiduje się z nim dalszej współpracy - mogę pokazać środkowy palec pracownikowi i go wyśmiać.
    Który dyrektor ujmuje zatrudnionych obecnie pracowników w arkuszu? Który prezydent miasta, czy inny organ nadzorujacy analizuje faktycznie zatrudnionych pracowników z tym, co podane w arkuszu? Nie logiczne, nie praktyczne przy ilości kilkunastu szkół i kilkuset innych spraw!
    W dodatku chyba, nie zarzuci kłamstwa pracownikowi, którego sam zatrudnia! GoL!

    Dla orientacji powiem też, że protokół zawsze tworzony jest kilka dni po radzie, a sam arkusz nawet i kilkanaście dni po radzie. Wiem, że wg prawa powinien być arkusz zatwierdzony-zaopiniowany przez radę pedagogiczną, jednakże zaopiniują to, co im przekażę i w takiej formie jak mi się podoba. W końcu protokół nie rada tworzy! Przed sądem zeznam, że rada widziała arkusz i go zaopiniowała - a ktoś z kadry odważy się zeznać inaczej, prócz samego pokrzywdzonego? Wówczas słowo, przeciwko słowu, a ja na początku już wygrywam, bo jestem dyrektorem szkoły, a nie nauczycielem, na których jest wciąż nagonka i nie lubi się ich, choćby ze względu na przywileje, jakie mają i wilekie zarobki, choć to też akurat bzdura. Jak czytam te wygórowane zarobki nauczycieli, którzy niby na pół etatu mają 2000-3000 zł? Gdzie? Jak tysiąc na ręce mu zostanie to już dobrze. A ktoś policzył, ile czasu nauczyciel spędza na radach, wywiadówkach, sprawdzaniu prac klasowych, wyjazdach z grupami - za to nikt mu nie płaci! Robi to w ramach etatu i często w godzinach wieczornych. Przyznam, że inny pogląd ma się będąc nauczycielem, a inaczej jest, jak zostaje się dyrektorem szkoły. Nikt nie wie, jaki mamy nacisk przez władze. Szybko zapomina się gdy było się zwykłym nauczycielem.
    Takie są realia, więc... najpierw proszę się zorientować w sytuacji, a potem pisać.
    Wracając do arkusza. Dodam tylko, że arkusz jest zatwierdzony to po pierwsze. Po drugie zostaje zatwierdzony w ustawowym terminie przez organ prowadzący, więc kto się będzie nim interesował dalej?
    Wielu dyrektorów w moim regionie robi tak samo. W dodatku zawierają, wbrew art. 10 KN umowy z nauczycielami na czas określony i nikt do tej pory nie odważył się podskoczyć, bo zasłaniają się podbitym arkuszem - na zasadzie: "co mnie prawo interesuje, skoro ja tu rządzę i jak nie ujmę nauczyciela na kolejny rok, to pracować nie będzie, a prezydent miasta zatwierdzi to, co dostanie do ręki".

    Chciałbym to pomimo wszystko skonsultować, bo mogę się mylić, więc proszę o podanie kontaktu mailowego, gdyż może nie wiem o jakimś rozporządzeniu, które to reguluje?
    Mogę tylko pogratulować znalezienia czasu na niestety, z przkrością stwierdzam bezwartościowy artykuł - w dodatku wprowadzający w błąd tych "nie wtajemniczonych". Oczywiście moim zdaniem.
    Dyrektor szkoły.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama