Wczoraj w Senacie odbyła się debata nad ustawą o refundacji cen leków, która wchodzi w skład tzw. pakietu zdrowotnego. Rząd proponował w niej nałożenie na producentów leków dodatkowego trzyprocentowego podatku. Byłby on naliczany do zysków uzyskanych ze sprzedaży leków, do których dopłaca NFZ.

Poprawkę znoszącą ten obowiązek zgłosił Michał Okła, senator Platformy Obywatelskiej. Tłumaczył, że utrzymanie takiej opłaty może naruszać konstytucyjną zasadę swobody działalności gospodarczej. Na takie zagrożenie wskazywały nie tylko sejmowe ekspertyzy, ale także te przygotowane m.in. przez profesora Zbigniewa Ćwiąkalskiego oraz profesora Michała Kuleszę.

Wprowadzenia w życie przepisów o 3-proc. opłacie od zysku ze sprzedaży leków refundowanych najbardziej obawiały się rodzime firmy farmaceutyczne. Ich zdaniem mogłoby to spowodować spadek produkowanych przez nich tanich leków, które są odpowiednikami nowoczesnych zagranicznych produktów.

Podczas prac senackiej komisji zdrowia do ustawy refundacyjnej zgłoszono ponad 70 poprawek, w większości redakcyjnych, doprecyzowujących. Zaproponowano m.in. poprawkę dotyczącą tzw. paybacku, czyli mechanizmu nakazującego firmom farmaceutycznym zwrot części przychodu ze sprzedaży leków w przypadku przekroczenia budżetu NFZ na ich refundację.

Senat powinien przyjąć ustawę jeszcze dzisiaj.