400 tysięcy miejsc w żłobkach ma powstać w Polsce w ciągu najbliższych dziewięciu lat. Pojawiły się firmy, które widzą w tym szansę na zarobek i oferują budowę tych placówek pod klucz. Inne organizują szkolenia dla opiekunów.
Publikacja: 8 kwietnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 8 kwietnia 2011, 09:35
Nowe zliberalizowane przepisy o żłobkach, które obowiązują od wtorku, to niezła okazja na biznes. Już pojawiły się firmy, które oferują samorządom budowę gotowych, oddawanych pod klucz żłobków. A tym, które oferują szkolenia uprawniające do zawodowej opieki nad najmłodszymi, przybywa klientów.
Do wszystkich gmin w Polsce trafiła oferta firmy Opiekaprojekt.pl. Proponuje ona budowę gotowego żłobka. W zależności od wyposażenia jest to wydatek około 2 mln zł. – Oferujemy najwyższe europejskie standardy – zachwala Tomasz Wojtczak, pomysłodawca inicjatywy. Podaje też wyliczenia: w żłobku pod opieką może pozostawać 60 dzieci. Zakładając, że za miesięczny pobyt rodzice zapłacą kilkaset złotych, w ciągu roku przychody sięgają 0,5 mln zł. – Mamy już odzew z Opola, są zainteresowani – mówi nam Wojtczak.
Podobną ofertę – od doradztwa przy zakładaniu żłobka poprzez inwestycję do prowadzenia placówki – ma firma Femmeritum. Kieruje ją zwłaszcza do dużych zakładów pracy, które są coraz bardziej zainteresowane otwieraniem miejsc opieki nad dziećmi swoich pracowników.
Temat żłobków pojawił się także w podwarszawskiej gminie Jabłonna. – W środę zgłosiła się osoba zainteresowana otwarciem takiej placówki – mówi Seweryn Kosiorek, pełnomocnik wójta Jabłonny ds. kontaktów społecznych. Nie wyklucza, że jego gmina byłaby gotowa otworzyć taką placówkę na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego.
Samorządowców do takiej inicjatywy zachęca przygotowany przez resort pracy program „Maluch”. Do 2013 ministerstwo chce przekazać gminom blisko 200 mln zł na rozwój opieki nad najmłodszymi. W tym roku kwota ta wynosi 40 mln zł, a wnioski o dofinansowanie można składać do 20 kwietnia. Samorządowcy nie powinni mieć problemu ze znalezieniem chętnych do pracy. Bożena Diaby, rzecznik resortu pracy, mówi „DGP”, że jest bardzo duże zainteresowanie kursami przygotowującymi do pracy w żłobkach. Potwierdza to dr Ewa Krzywańska, dyrektor Instytutu Doskonalenia Kadr Pedagogicznych „Edukacja” z Warszawy. – Jeszcze we wrześniu na szkolenia miałam pojedyncze zgłoszenia. Teraz mogę już założyć grupę – zaznacza.
W Polsce do żłobków uczęszcza 2,6 proc. z blisko półtoramilionowej populacji dzieci do lat 3. W Danii i Belgii na 100 dzieci przypada ponad 50 miejsc w żłobkach, we Francji i w Szwecji ponad 40. W krajach Europy Zachodniej ten odsetek średnio wynosi 30 proc. Według strategii lizbońskiej taki poziom Polska powinna osiągnąć do 2020 r. W ciągu najbliższych 9 lat powinno więc powstać ponad 400 tys. nowych miejsc opieki nad najmłodszymi. Z szacunków minister pracy Jolanty Fedak wynika, że do 2013 r. powstanie ponad 40 tys. nowych miejsc w żłobkach.
PRAWO
Co zakłada ustawa o formach opieki nad dziećmi do lat 3
● opiekunem może zostać m.in. osoba z dyplomem pielęgniarki, opiekunki dziecięcej, nauczyciela wychowania przedszkolnego lub pedagoga opiekuńczo-wychowawczego,
● żłobki mogą być prowadzone przez gminy, osoby fizyczne, prawne oraz jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej,
● dzieci, które skończyły rok, mogą uczęszczać do klubu dziecięcego, opiekę nad dziećmi od 20. tygodnia życia do 3 lat będą też mogli sprawować opiekunowie dzienni.
Ustawa z 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (Dz.U. nr 45, poz. 235)
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Biznes tak, Pomoc dla rodziców nie. z IP: 212.160.172.* (2011-04-08 08:35)
Gdzie jest pomoc dla rodziców ? Biznes to jest na pewno, żłobki kosztują od 900 zł -1500zł !
Czy Ktoś się tym zainteresuje, że to nie jest dla matki, która zarobi 1200 zł. !
2: Donaldzie -nic nowego -nie chwal się z IP: 84.234.1.* (2011-04-08 08:55)
moja ciocia prowadzi już od dawna -na czarno . Przecież Ty jej emerytury nigdy nie dasz a w Twojej służbie zdrowia sie nie wyleczy . Ubezpieczyła się w Czechach -tam leczą !
3: Wątpliwe z IP: 83.15.38.* (2011-04-08 09:58)
No dobrze, dobrze... a tak naprawdę to będzie tak: Większość dotychczasowych "klubów dziecęcych" tj. żłobków prywatnych za trzy lata przestanie istniec, bo nie dadzą rady dostosować się do nowych "zliberalizowanych" przepisów. Poza tym przychód nawet rzędu 0,5 miliona złotych na 60 osobowy żłobeki tak nie pokryje kosztów żłobka więc ten artykuł to raczej nie jest najlepszy...
4: kaz z IP: 62.141.215.* (2011-04-08 11:33)
Prezesem tego biznesu powinien byc też jakiś niemowlak.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.