– Do mojego biura trafiają liczne skargi od osób przewlekle chorych, które spotkały się z odmową wypisania recepty przez lekarza bez uprzedniego kontaktu – mówi Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta.

Chodzi o takich chorych, którzy wcześniej leczeni przez konkretnego specjalistę udają się do lekarza rodzinnego tylko w celu uzyskania recepty na leki, które pozwalają na kontynuowanie leczenia. W takiej sytuacji część świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) mając wątpliwości, czy mogą przepisać leki bez wcześniejszego zbadania pacjenta, odmawiają.

O wyjaśnienie sprawy rzecznik zwrócił się do Jacka Paszkiewicza, prezesa NFZ. Z przesłanej odpowiedzi wynika, że lekarz POZ może kontynuować leczenie pacjenta polegające na przepisywaniu leków wskazanych wcześniej przez specjalistę, jeżeli posiada informacje o rozpoznaniu, sposobie leczenia, rokowaniach, a także o stosowaniu i dawkowaniu poszczególnych medykamentów. Wystawienie recepty powinno być odnotowane w dokumentacji pacjenta.

Ponieważ jednak art. 42 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 136, poz. 857) stanowi, że lekarz orzeka o stanie zdrowia pacjenta po osobistym jego zbadaniu, oznacza to, że nie może bez tego przepisywać leków.

Jest to więc jednoznaczne z tym, że w przypadku konieczności wystawienia przez lekarza rodzinnego recepty na leki, które pozwalają na kontynuowanie leczenia zapoczątkowanego przez innego specjalistę, ma on obowiązek ocenić stan zdrowia pacjenta.

Zgodnie z przepisami lekarz może wystawić pacjentowi maksymalnie trzy recepty na kolejne miesiące kuracji, określając na jej druku dzień, po którym może nastąpić jego realizacja. Tym samym pacjent otrzymujący np. trzy recepty nie musi realizować ich w jednym terminie, ale w kolejnych miesiącach przyjmowania leku.