Wczoraj Senat przyjął reformę szkolnictwa wyższego. Senatorowie zgłosili do projektu 146 poprawek. Jedna z nich dotyczy ulg na przejazdy transportem publicznym dla doktorantów.

Dzięki reformie szkoły wyższe mają zyskać większą autonomię. Likwidacji ulegną sztywne centralne standardy nauczania, w ramach których uczelnie mogą kształcić na 118 kierunkach zgodnie z wymogami określonymi przez ministra nauki. Wraz z nowym rokiem akademickim uczelnie będą mogły tworzyć nowe autorskie kierunki studiów. Programy będą powstawać przy wsparciu autorytetów naukowych, pracodawców i ekspertów. Zniesiony będzie też wymóg zatwierdzania przez ministra nauki regulaminów studiów i statutów uczelni.

Poza tym dodatkowe środki będą otrzymywać najlepsze uczelnie publiczne i niepubliczne, które uzyskają status Krajowych Naukowych Ośrodków Wiodących (KNOW). Dodatkowe środki będą mogły być przeznaczone m.in. na wyższe wynagrodzenia dla naukowców.

Zmienią się też wymogi w zatrudnianiu nauczycieli akademickich. Wykładowca zatrudniony na pierwszym etacie w uczelni publicznej będzie mógł podjąć pracę maksymalnie na dwóch uczelniach. Drugi etat będzie mógł podjąć tylko za zgodą rektora uczelni publicznej, w której pracuje na pierwszym etacie.

Zmiany czekają również studentów. Ci będą mogli kształcić się bezpłatnie tylko na jednym kierunku studiów. Co prawda podjęcie drugiego kierunek bez wnoszenia opłat będzie możliwe ale jeżeli po pierwszym, roku nauki student nie osiągnie wysokich wyników to będzie musiał zwrócić pieniądze. Jeżeli zdecyduje się kontynuować naukę, za kolejne lata zapłaci z własnych środków.

Ponieważ w czasie prac w Senacie zostały zgłoszone poprawki, ustawą ponownie zajmą się posłowie.