statystyki

Nabór do Narodowych Sił Rezerwowych: wojsko przyjmuje wszystkich chętnych

Artur Radwan25.02.2011, 03:00; Aktualizacja: 11.04.2011, 11:39
  • Wyślij
  • Drukuj

Do tej pory tylko 4,7 tys. osób wstąpiło do Narodowych Sił Rezerwowych. Wojsko do końca roku musi znaleźć ponad 15 tys. chętnych. Ma w tym m.in. pomóc obniżenie wymagań na egzaminie po służbie przygotowawczej.



Armia ma do końca tego roku oprócz 100 tys. żołnierzy zawodowych mieć do dyspozycji 20 tys. osób w Narodowych Siłach Rezerwowych (NSR). Z tymi ostatnimi ma kłopot. W ubiegłym roku chciała namówić do służby w NSR wyłącznie byłych żołnierzy. Okazało się, że nie są nią zainteresowani. Dlatego już w październiku 2010 r. uruchomiła czteromiesięczną tzw. służbę przygotowawczą dla osób, które wcześniej nie służyły w wojsku. Wczoraj odbywały się egzaminy 1,6 tys. z nich. Kolejne nabory planowane są na marzec. Armia musi się spieszyć, bo obecnie w NSR jest niespełna 5 tys. osób. Obniża więc wymagania wobec kandydatów. Jak sprawdziliśmy, prawie wszyscy zdają egzamin po służbie przygotowawczej.

– To są ochotnicy bardzo zmotywowani i zdeterminowani, aby zdać ten egzamin i trafić do NSR, a docelowo do armii zawodowej – tłumaczy wysoką zdawalność płk Andrzej Wiatrowski, rzecznik Sztabu Generalnego WP.

Płk Stanisław Ruman, szef Zespołu do spraw Profesjonalizacji Sił Zbrojnych, tłumaczy, że służba w NSR umożliwia armii poznanie żołnierza i dokonanie oceny, czy nadaje się on do armii zawodowej. Dodaje, że po zakończeniu przez osobę służącą w NSR pierwszego dwuletniego kontraktu dowódca będzie podejmował decyzję, czy przyjmie go na etat.

Ministerstwo Obrony Narodowej, poza kampanią reklamową i przyjmowaniu do NSR prawie wszystkich bez większego doświadczenia, zmienia też przepisy, aby nie było większych trudności ze zgłaszaniem się chętnych do NSR. Takie osoby będą zwolnione z obowiązku dostarczania niektórych dokumentów do wojskowych komend uzupełnień (WKU). Będą one gromadzone bezpośrednio przez dowódców jednostek i komendantów WKU. Do wniosku o zawarcie kontraktu na służbę w NSR nie będzie więc trzeba dołączać życiorysu, odpisu skróconego aktu urodzenia, uwierzytelnionych lub oryginalnych świadectw pracy, a także zaświadczenia o zatrudnieniu.

Ochotnik wraz z zawarciem z dowódcą jednostki kontraktu na służbę w NSR otrzyma też tzw. kartę przydziału kryzysowego. Nie będą więc musiał dodatkowo stawiać się do wojskowej komendy uzupełnień. Ochotnicy nie będą też ponosić kosztów związanych z dostarczeniem aktualnej informacji z Krajowego Rejestru Karnego. Wystarczy, że we wniosku złożą oświadczenie, że nie byli karani za przestępstwa umyślne. Takie zapytanie wystosuje komendant WKU.

20 tys. osób ma do końca tego roku służyć w Narodowych Siłach Rezerwowych




Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze: 15

  • 1: hehe z IP: 188.72.230.* (2011-02-25 04:34)

    Wkrótce do NSR będą przymusowo wcielać złapanych nielegalnych emigrantów i prowadzących rower po pijanemu, żeby tylko zebrać stosowną liczbę dobrych wojaków Szwejków do naszej landswehry. Bo w wojsku liczy się sztuka, jak mawiał jeden z aktorów w filmie Kroll.

  • 2: bulba - a im rośnie ? z IP: 83.22.137.* (2011-02-25 07:21)

    Kolejna POrażka ministra obrony p.Klicha ?
    do -1: hehe - zapomniałeś o emerytach i rencistach , niech sobie dorobią !

  • 3: fan z IP: 46.112.71.* (2011-02-25 09:14)

    Egzaminy? Zawsze się w wojsku zdaje. Ciekawe czy prowadzący zajęcia mają przygotowanie pedagogiczne ?

  • 4: Śmiech na sali z IP: 195.187.86.* (2011-02-25 09:53)

    Jak się obniży poziom do granic możliwości, to zdadzą na pewno. Widziałem tych wczorajszych świeżo egzaminowanych i mówię Wam, zacznijcie się ludzie modlić, żeby wojny, klęski żywiołowej, etc. nigdy nie było - bo jakby co to oni w niczym Wam nie pomogom. Smutne i straszne, ale przerażająco prawdziwe.

  • 5: Zal z IP: 95.41.26.* (2011-02-25 13:50)

    Trochę chęci i karierę w wojsku można zrobić. Ważne kiedy już ma się pracę to i o życiu myśli się inaczej.

  • 6: były wyborca PiS z IP: 89.229.216.* (2011-02-25 17:39)

    Jako emeryt chętnie trochę dorobię do emerytury-dlatego się zgłoszę.

  • 7: Vilim z IP: 109.207.96.* (2011-02-25 23:43)

    mam 49 lat
    jestem , morze,, chetny
    ciekawe co bym tam robił
    w woju socjalistycznym nie byłem

  • 8: * z IP: 78.8.22.* (2011-02-26 09:20)

    ...NSR - tania siła robocza na wypadek klęsk żywiołowych.

  • 9: w1951 z IP: 79.173.17.* (2011-02-26 12:55)

    do 6/ zgadzam sie.Jako 60 latek na świadczeniu przedemerytalnym z uwagi na brak chętnych do zatrudnienia mnie, a braku 5 lat do emerytury podejmę się służby w NSR. Odbyłem służbę wojskową w 1 ej Dyw. im T. Kościszki za socjalizmu. Takich jak ja jest w kraju ok. 60 tys. Czekamy na stosowne rozporządzenie min. Klicha. 5 lat możemy służyć, zgadzamy się nawet na skoszarowanie i mniejszą stawkę wynagrodzenia. Z nami żadnych kłopotów przy odpowiedniej służbie zdrowia. Temat do przemyślenia dla władz i PO

  • 10: do 6 z IP: 87.207.253.* (2011-02-26 21:47)

    to Tusk sie ni emartwo o twoja emeryture i muszisz dorabiac??... haha to po co głosowałes na PO?


Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

serwisy tematyczne w GazetaPrawna.pl