Pracodawca narusza godność pracownika zwłaszcza, gdy traktuje jego siłę roboczą jako swoisty towar i wyzyskuje go do swoich celów. Sąd Najwyższy (SN) w wyroku II PK 311/08 uznał, że działanie pracodawcy polegające na wydaniu pracownicy polecenia wykonywania ciężkich prac fizycznych nienależących do zakresu jej podstawowych obowiązków pracowniczych – jeśli ma charakter stały – może być kwalifikowane jako naruszenie jej godności pracowniczej.

Nieprzestrzeganie przepisu art. 111 k.p. będzie także stanowić naruszenie przez pracodawcę obowiązku uwzględnienia posiadanych przez pracownika kwalifikacji zawodowych. Zgodnie z wyrokiem SN (II PK 171/07) działanie pracodawcy może stanowić naruszenie przez pracodawcę obowiązku poszanowania godności pracownika, jeżeli nosiło znamiona intencjonalnego, świadomego i natężonego złą wolą działania zmierzającego do poniżenia i zdyskredytowania pracownika.

Pracodawca – na podstawie przepisu art. 42 par. 4 KP – ma co prawda możliwość, w przypadkach uzasadnionych swoimi potrzebami, powierzyć pracownikowi inną pracę niż określona w umowie o pracę na okres nieprzekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym, bez konieczności wypowiedzenia dotychczasowych warunków pracy lub płacy, ale nie może to powodować obniżenia wynagrodzenia i musi odpowiadać kwalifikacjom pracownika.

Inne działania pracodawcy mogące być uznane za ubliżające godności pracownika to w szczególności: wyszydzanie jego przekonań lub praktyk religijnych, ujawnianie intymnych okoliczności z życia pracownika (np. skłonności seksualnych), wydawanie mu poleceń w obraźliwej formie czy ocenianie pracy podwładnego w sposób go upokarzający.

Przy ocenie ustalenia naruszenia godności pracownika znaczenie mają nie tylko stan uczuć oraz indywidualna wrażliwość pokrzywdzonego, lecz także kryteria obiektywne – społeczny odbiór danego zdarzenia, oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych.

Z powyższego wynika, że nie każde – nawet bezprawne – zachowanie pracodawcy będzie naruszeniem godności osoby zatrudnionej, a tylko takie, które w przeciętnym odczuciu, oparte na doświadczeniu życiowym może być oceniane jako wkraczające w sferę życia uczuciowego związanego z pozostawaniem w zatrudnieniu.

Pracownik, którego godność została naruszona, może zgodnie z art. 55 par. 11 k.p., powołując się na ciężkie naruszenie obowiązków pracodawcy wobec niego, rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia. Ma on również możliwość dochodzenia – na podstawie art. 24 par. 1 w związku z art. 448 kodeksu cywilnego – zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

PRZYKŁADY

Dodatkowe zajęcia mogą uwłaczać godności

Pracownica sklepu zatrudniona na stanowisku kasjer-sprzedawca jest zmuszana, z uwagi na małą obsadę kadrową sklepu, poza obsługą kasy, do wykonywania innych czynności związanych z funkcjonowaniem sklepu. Jest to: składanie opakowań, sprzątanie i uczestnictwo w inwentaryzacji, przyjmowanie i rozkładanie towarów. W ramach rozładunku przywożonych towarów pracownica ma obowiązek wciągnąć palety z towarami do sklepu przy użyciu wózków ręcznych i wyłożyć towar na półki. Rozładunek – obejmujący również palety ważące około 700 kg – odbywa się średnio 3 razy w tygodniu (a w okresie przedświątecznym – codziennie) przez około 1,5 – 2 godziny. Taki proceder może zostać uznany za wykorzystywanie pracownika i naruszenie jego godności.

Skazanie prezesa na pracę w hali fabrycznej może go poniżać

Odwołanemu prezesowi zarządu spółki i aktualnemu udziałowcowi w przedsiębiorstwie (posiadającemu 25 proc. udziałów), który zajmował się sprawami organizacyjnymi spółki (w tym między innymi produkcją) i był odpowiedzialny za wdrażanie i nadzorowanie procedur stosowanych w zakładzie, powierzono pracę typowo fizyczną. Miał wykonywać zadania na stanowisku kontrolera jakości. Ich pełnienie wymaga wysokich kwalifikacji i doświadczenia zawodowego. Poza tym jest wykonywana na hali produkcyjnej zakładu między innymi pracownikami fizycznymi, których odwołany prezes poprzednio nadzorował. Takie działanie firmy może być uznane za uwłaczające godności pracownika.