Przyszli przedsiębiorcy, którzy nie mają kapitału, a planują założenie własnej firmy, mają już coraz mniej możliwości na pozyskanie unijnych dotacji. W ośmiu województwach nie będzie w tym roku nowych konkursów, w których wybierani są tzw. operatorzy oferujący przyszłym przedsiębiorcom szkolenia i doradztwo, a także wypłacający unijne wsparcie. Wszystko dlatego, że kończą się unijne pieniądze na ten cel.

Jest jednak szansa na pozyskanie dotacji na biznes z Wojewódzkiego Urzędu Pracy (WUP). Taką możliwość mają mieszkańcy czterech województw: lubuskiego, mazowieckiego, opolskiego i podlaskiego, gdzie program jest realizowany przez WUP w tzw. trybie systemowym. W województwie podlaskim taki projekt będzie realizowany do 2013 roku. Ze szkoleń i doradztwa skorzysta 50 osób, a dotacje na biznes otrzyma 40 z nich, którzy przygotują najlepsze biznesplany przyszłej działalności. Kwota dotacji będzie jednak niższa niż w innych województwach.

– Maksymalnie możemy wypłacić do 40 tys. zł, ale obniżyliśmy ten pułap do 25 tys., ponieważ pieniędzy na to działanie zostało nam już bardzo mało, a chcemy obdzielić większą liczbę zainteresowanych – tłumaczy Marta Michalczuk z WUP w Białymstoku.

Dotację w pełnej wysokości (czyli do 40 tys. zł) wypłacą natomiast WUP w Warszawie i Zielonej Górze. Na Mazowszu w tym roku rozpoczną się nabory do sześciu projektów realizowanych przez filie WUP. Po ich zrealizowaniu powstaną 382 nowe firmy. Natomiast WUP w Zielonej Górze w ciągu dwóch lat przeszkoli z przedsiębiorczości 350 osób chcących założyć działalność gospodarczą, a wypłaci granty – 130 z nich.

W całym kraju zostało już zagospodarowane prawie 80 proc. unijnych środków na tworzenie nowych firm. Całą pulę środków zakontraktowały już województwa: małopolskie, opolskie i podkarpackie. Najwięcej pieniędzy, bo około 55 mln zł, zostało jeszcze na ten cel w województwie wielkopolskim.

UE przeznaczyła na rozwój przedsiębiorczości w Polsce prawie 1,6 mld zł na lata 2007 – 2013.