W 2009 r. zatrudnionych było 247 tys. osób niepełnosprawnych, o 21 proc. więcej niż rok wcześniej. Przybyło także warsztatów terapii zajęciowej, pojawiły się możliwości udziału niepełnosprawnych w szkoleniach i podnoszeniu kwalifikacji.
Publikacja: 4 lutego 2011, 16:59 Aktualizacja: 4 lutego 2011, 17:16
Informację na temat realizacji Karty Osób Niepełnosprawnych w roku 2009 przedstawił w piątek w Sejmie pełnomocnik rządu ds. niepełnosprawnych Jarosław Duda. Jak powiedział, między 2008 a 2009 rokiem 25 tys. osób niepełnosprawnych podjęło pracę na chronionym rynku pracy, a 19 tys. na otwartym rynku pracy. Stanowi to odpowiednio wzrost o 15,3 proc. i 48,6 proc.
Z przedstawionych danych wynika, że w 2009 roku zatrudnionych było 21,4 proc. niepełnosprawnych. Duda zaznaczył, że wzrost zatrudnienia niepełnosprawnych o 68 tys. w ciągu ostatnich dwóch lat oznaczał większe wydatki na dofinansowanie do zatrudnienia, a w związku z tym ograniczenie dofinansowania dla samorządów m.in. na likwidację barier i turnusy rehabilitacyjne.
W administracji rządowej wskaźnik zatrudnienia niepełnosprawnych wynosi 1,3 proc.
Podkreślił, że w administracji rządowej wskaźnik zatrudnienia niepełnosprawnych wynosi 1,3 proc. (zgodnie z ustawą o zatrudnieniu i rehabilitacji osób niepełnosprawnych powinno to być 6 proc.). Zaznaczył, że w 2009 roku wiele organizacji, działających na rzecz niepełnosprawnych, otrzymało 1 proc. podatku. Jak powiedział, najwięcej otrzymała Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą, która zebrała 68 mln zł.
Janina Okrągły (PO) zwracała uwagę, że trwają prace do założeń nad ustawą o języku migowym. Osoby niewidome i słabowidzące - jak powiedziała - stanowią 8 proc. społeczeństwa, czyli 300 tys. Przypomniała też, że w projekcie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji znajdzie się zapis do obowiązku tłumaczenia niektórych programów na język migowy (10 proc. całego programu). Przypomniała też, że zwiększyła się liczba warsztatów terapii zajęciowej, obecnie jest ich 660, a korzysta z nich około 23 tys. osób.
Stefan Strzałkowski (PiS) przypomniał, że wśród niepełnosprawnych 27,2 proc. miało znaczny stopień niepełnosprawności, 38,4 proc. - umiarkowany i 34,4 proc.- lekki. W ostatnich latach - jak powiedział - zwiększa się liczba osób ze stopniem znacznym i umiarkowanym, a spada - liczba osób posiadających orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności. Zwracał uwagę, że poziom wykształcenia osób niepełnosprawnych - choć się poprawia - nadal jest niski. Podkreślał, że na rynku pracy w roku 2009 wśród ofert dla niepełnosprawnych było jedynie 0,7 proc.
Utrudnienia wobec niepełnosprawnych w dostępie do służby zdrowia
Tadeusz Tomaszewski (SLD) wskazywał na utrudnienia wobec niepełnosprawnych w dostępie do służby zdrowia. Podkreślał, że przeznaczają oni trzykrotnie więcej na lekarstwa. Jego zdaniem sytuacja materialna osób niepełnosprawnych pogarsza się; wiele osób nadal utrzymuje się z renty. Wskazywał też, że w informacji rządu za 2009 rok nie ma informacji o dochodach osób niepełnosprawnych, w związku z tym nie można ich porównać z danymi z roku 2008.
Piotr Walkowski (PSL) wskazywał, że w ostatnich latach zmieniono przepisy prawa w ten sposób, że osoby niepełnosprawne otrzymywały wsparcie w zakresie szkoleń, przyznano świadczenia osobom niepełnosprawnym zaangażowanym w sport i osiągają w nim wyniki.
Według danych GUS jest 3,5 mln osób niepełnosprawnych w wieku 15 lat i więcej. 2,1 mln z nich jest w wieku aktywności zawodowej. Najczęstszymi przyczynami niepełnosprawności są: choroby układu krążenia, choroby narządu ruchu i wzroku.
1: anka z IP: 95.48.36.* (2011-02-05 10:51)
Niepełnosprawni emeryci odpłacą tuskowym w wyborach.Nazisci zaczynali od starych i chorych.
2: rencistka z IP: 89.228.140.* (2011-02-05 14:48)
chore prawo rencistal lat 59 renta 1200 zł.i pracuje w zakładzie pracy chronionej! a renta socjalna 520 zł. stopień znaczny lat 26 i nie ma szans.pracodawcy szukaja silnych !!!
3: Mic z IP: 77.254.66.* (2011-02-05 16:42)
Ale niestety wszystko się zmieni, wszak w tym roku wchodzi nowa ustawa o rehabilitacji, która tnie dopłaty gdzie się da. Np. od czerwca radykalnie zmniejsza się dopłaty do ZUS dla osób z niepełnosprawnością prowadzących własną działalność. Przy wzroście od stycznia składek na ZUS, wielu sobie nie poradzi niestety. Także tak trzymać Panie Tusk i szukać oszczędności u najsłabszych.
4: niepełnosprawna z IP: 89.228.137.* (2011-02-06 14:13)
wzrasta bo pracodawcy dostają dofinansowanie i szukają sami niepełnosprawnych,w szwalniach belle z materiałami dziwigają strasznie ciezkie !
5: PropagandaPRL z IP: 78.8.140.* (2011-02-07 12:02)
Co za bzdury. 3/4 z tych "niepełnosprawnych" to osoby z dawną III grupą, a taką możne zdobyć praktycznie każdy.
Ten system wsparcia miał być dla najciężej poszkodowanych przez los, aby firmy w ogóle zechciały na nich spojrzeć nie mówiąc o zatrudnaniu.
Tymczasem to jakaś fikcja a ten DUDA zamiast walczyć o takie osoby to opowiada te propagandowe farmazony o niezwykle skutecznej działalności rządu ws. zatrudnienia niepełnosprawnych.
Obecnie PFRON wypłaca kasę na 3-5 proc. tych, którzy wymagają wsparcia. Reszta przyczepiła się do kasy z PFRONU jak mucha do psiego... i lepiej nie kończyć.
Kiedy skończy się to złodziejstwo i wyłudzanie pieniędzy na ochroniarzy z I i II grupą.
6: kiki z IP: 77.254.20.* (2011-03-12 22:52)
Brak pracy dla osoub niepełnosprawnych .pracodawcy wolą zatrudniać osoby z rentami .A ci zo mają renty zawieszone (socjalne ) są pokrzywdzeni !!!Kiedy rząd ściągnie limit dorabiania do rent socjalnych ???Ps Niepełnosprawni tania siła robocza .brak przerw w godzinach pracy i mobingi !!!
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.