Posłowie chcą, aby asystenci rodziny oraz koordynatorzy pomagający rodzinom zastępczym działali w ramach ośrodków pomocy społecznej oraz powiatowych centrów pomocy rodzinie.
Publikacja: 24 stycznia 2011, 03:00 Aktualizacja: 24 stycznia 2011, 14:19
Od października 2010 r. posłowie pracują nad rządowym projektem ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Jak na razie, mimo że część jej przepisów miało zacząć obowiązywać od tego roku, nic nie zapowiada szybkiego ich zakończenia. Projekt utknął bowiem w podkomisji.
Magdalena Kochan, poseł PO i przewodnicząca podkomisji, zapewnia jednak, że ustawa może zacząć obowiązywać od czerwca. Prace nad nią się przedłużają, bo posłowie chcą do projektu wprowadzić poważne zmiany. Dotyczą one m.in. asystentów rodziny, którzy mają pracować z rodzinami biologicznymi niewydolnymi wychowawczo.
Ustawa przewiduje, że gmina będzie zatrudniać asystenta rodziny, ale nie będzie on podlegał pod ośrodek pomocy społecznej (OPS). Ma to gwarantować, że ten nie będzie miał wpływu na przyznawanie świadczeń rodzinie, a będzie zajmował się tylko pomaganiem rodzinie.
– Aby nie tworzyć nowych struktur, asystent będzie funkcjonował w ramach ośrodka pomocy, a koordynator w powiatowym centrum pomocy rodzinie – mówi Magdalena Kochan, poseł PO, przewodnicząca podkomisji.
Zdaniem Joanny Luberadzkiej-Grucy, przewodniczącej Koalicji na rzecz Rodzinnej Opieki Zastępczej, zmiana tych przepisów wynikała głównie z nastawienia pracowników socjalnych, którzy wskazywali, że asystenci rodziny będą mieli zbyt duże uprawnienia oraz będą więcej od nich zarabiać.
– Pozostawanie koordynatora poza strukturami powiatowego centrum pomocy rodzinie (PCPR) miało powodować, że rodziny zastępcze chętniej współpracowałyby w przypadku trudności z przyjęciem pod swoją opiekę dzieci – mówi Joanna Luberadzka-Gruca.
Kolejną ważną zmianą, którą ma wprowadzić ustawa, jest przejęcie rodzin zastępczych spokrewnionych z dzieckiem przez gminy. Te miały też ponosić częściowe koszty utrzymania dziecka w rodzinach zastępczych zawodowych oraz placówkach opiekuńczo-wychowawczych.
– Uważamy, że wszystkie rodziny zastępcze powinny zostać w kompetencji powiatu, co więcej zaproponowany w ustawie sposób wzajemnego rozliczania się między gminami i powiatami jest bardzo skomplikowany – mówi Magdalena Kochan.
Dr Magdalena Arczewska z Uniwersytetu Warszawskiego zwraca jednak uwagę, że wprowadzenie takich rozwiązań miało powodować, że gminy będą się w większym stopniu zajmować działaniami profilaktycznymi, zapobiegającymi umieszczaniu dzieci w rodzinach zastępczych. Zwłaszcza, że wysokość dotacji nie będzie się zwiększać, w przypadku gdy w gminie będzie wzrastać liczba dzieci trafiających do opieki zastępczej.
– Wprowadzenie zmian w tych najważniejszych przepisach ustawy spowoduje, że traci sens jej uchwalanie – mówi Joanna Luberadzka-Gruca.
44 tys. wynosi liczba rodzin zastępczych
65,5 tys. dzieci przebywa w rodzinach zastępczych
1: jado z IP: 83.16.190.* (2011-01-24 10:37)
Niech tak dalej się bawią, to nie będzie ta ustawa potrzebna bo zabraknie rodzin zastępczych. Przy obecnych stawkach dofinansowania i postępującej drożyźnie kogo będzie stać na dopłaty do dzieci w rodzinie zastępczej. Jak tak dalej pójdzie to będę zmuszony zlikwidować swoją.
2: kc z IP: 188.33.18.* (2011-02-02 12:14)
Rzad ma gleboko w nosie los wykluczonych ze spoleczenstwa dzieci.Pozorne dzialania i odwlekanie wprowadzenia nowej ustawy jest najwieksza krzywda jaka mozna tym dzieciom wyrzadzic.Brak jakiejkolwiek waloryzacji kwot przeznaczonych na utrzymanie tych dzieci w rodzinach zastepczych,prowadzi do likwidacji juz istniejacych i nie powstawanie nowych,albo doprowadza do nedzy tych rodzin.Dziecko nie jest wyborca,nie moze samo sie bronic,calkowicie zalezne jest od laski lub nielaski doroslych.To co rzad wyprawia z tymi i tak juz przez los odrzuconymi dziecmi wola o pomste do nieba.Pani Kochan,Guzowska i im podobni ,robia zbolale miny ,udaja zrozumienie i wspolczucie i co?Chleb kilka lat temu,gdy wprowadzano ostatnie zmiany/2004r/kosztowal ok 1,00zl.dzisiaj 2,80.Od tamtej pory koszty utrzymania wzrosly o conajmniej 150%,a rodzinom zastepczym kaze sie ,a wrecz rzada utrzymania za te same pieniadze.Wymaga sie aby dzieci byly utrzymane na przyzwoitym poziomie.Pytanie za co? Koszt utrzymania dziecka/skromny/to dzisiaj kwota ok 1000 zl.To jest minimum,aby dziecko nie bylo glodne,mialo podreczniki ,jako takie ubranie i oplacone wydatki szkolne/wycieczki,kino,teatr,klasowe itp./Kwota na utrzymanie dziecka w rodzinie zastepczej powinna na dzien dzisiejszy wynosic 1500 zl.Jest to i tak 1/3kwoty utrzymania w domu dziecka,a jakze inne warunki.Brak dzialan rzadu ,doprowadzi do przepelnienia domow dziecka i trwanie w tych bidulach dzeci,ktore powinny byc szczegolnie chronione.
3: polka z IP: 77.253.10.* (2011-05-23 12:35)
tak to prawda ta ustawa to wprowadzenie kolejnych ,bezradnych urzędników,i po co? Kuratorzy funkcjonują gorzej to lepiej pracownicy socjalni też i jeszcze nam potrzeba asystentów ? po co? jak juz osoba jest z chorobą alkoholową i dzieci w takiej rodzinie ze matka i ojciec piją to przedłuzanie takiej sytuacji woła o pomste do nieba . Dzieci maltretowane i głodzone wykorzystywane seksualnie to obraz ich zycia w takich rodzinach.Kurator społeczny i kurator zawodowy nic nie zdziałali a asystent zadziała?
Panstwu polskiemu na dzieciach naszych polskich nie zależy wogóle pogłębia się ubostwo rodzin biologicznych i zastępczych rezygnuja rodziny z prowadzenia takiej formy opieki bo ich na to nie stać a tych co stać poprostu sie tym nie zajmują bo to jest powołanie jak do nauczycielstwa czy medycyny
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.