Od 1 lutego 2011 r. zmieniają się przepisy dotyczące samozatrudnionych. Ci, którzy nie mają dochodów z własnej działalności gospodarczej, choć formalnie ją prowadzą (zawieszają działalność), będą mogli w tym czasie być bezrobotnymi. Podobnie będzie, gdy przy składaniu wniosku o wpis do ewidencji działalności wskażą późniejszy termin jej rozpoczęcia. Na przykład jeśli ktoś zarejestruje firmę w maju i zadeklaruje, że zacznie ona działać dopiero we wrześniu.

Status bezrobotnego da im wiele korzyści, zresztą takich samych jak innym bezrobotnym nieprowadzącym biznesu. Będą mogli, jeśli spełnią warunki określone w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, pobierać zasiłek dla bezrobotnych po upływie 90 dni od dnia zarejestrowania się w urzędzie pracy. Przede wszystkim jednak skorzystają z aktywizacji zawodowej, biorąc udział na przykład w szkoleniach.

Tych ogólnych zorganizowanych przez urząd i indywidualnych, czyli wskazanych przez siebie, o ile ich koszt nie będzie wyższy niż kwota odpowiadająca trzem średnim płacom (obecnie 9,6 tys. zł).

– Samozatrudnieni powinni zadbać o szkolenie indywidualne dla siebie. Ich samych często nie byłoby stać na opłacenie na przykład specjalistycznego kursu prawa jazdy – mówi Zbigniew Żurek z Business Centre Club.

Nowelizacja przynaje tez dodatkowe prawa samozatrudnionym, którzy ukończyli 45 lat. Po zarejestrowaniu się w urzędzie jako poszukujący pracy będą mogli za pieniądze z Funduszu Pracy szkolić się i podjąć studia podyplomowe.

– Samozatrudnieni powinni wybierać takie szkolenia, które są związane z prowadzoną przez nich działalnością – mówi Julian Zawistowski z Instytutu Badań Strukturalnych.

Powiatowe urzędy pracy będą mogły finansować z Funduszu Pracy nawet krótkie szkolenia, trwające 25 godzin tygodniowo. Obecnie nie mogą one trwać krócej niż 30 godzin zegarowych w tygodniu. Dlatego niektóre z nich nie mogą być przez urząd pracy zorganizowane, na przykład specjalistyczne kursy komputerowe.

Zyskają też kobiety w ciąży. Dyrektor urzędu pracy nie wykreśli ich z rejestru bezrobotnych, gdy będą chorować nieprzerwanie przez 90 dni w czasie ciąży lub w wyniku powikłań po porodzie, w ciągu 30 dni po urodzeniu dziecka.

W nowelizacji znalazły się ponadto korzystne rozwiązania dla agencji zatrudnienia, które mają długi składkowe i podatkowe. Marszałek województwa wykreśli taką agencję z rejestru dopiero wtedy, gdy nie zapłaci ona w wyznaczonym jej terminie zaległości podatkowych, z tytułu składek ubezpieczeniowych, zdrowotnych, na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

1,86 mln osób jest zarejestrowanych w urzędach pracy

Podstawa prawna

Ustawa z 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (czeka na publikację w Dz.U. nr 257).