Znajdująca się po pierwszym czytaniu w Sejmie ustawa o podpisie elektronicznym przewiduje ważne zmiany dla osób ubiegających się o świadczenia rodzinne i z Funduszu Alimentacyjnego (FA). Obecnie muszą one składać zaświadczenie z urzędu skarbowego określające wysokość ich dochodów za rok kalendarzowy poprzedzający okres zasiłkowy i okres świadczeniowy, na które składają wniosek. Nowa ustawa przewiduje, że dane dotyczące dochodu i wysokości opłacanych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne urząd skarbowy prześle do gminy za pomocą specjalnego systemu informatycznego.

– Ta zmiana jest korzystna dla rodziców, bo nie będą musieli zgłaszać się do urzędu po zaświadczenie. Pozwoli także nam ograniczyć liczbę gromadzonych dokumentów – mówi Anna Kwaśniewska, wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Koninie.

Ustawa o podpisie elektronicznym trafiła do komisji gospodarki. Do niej też została skierowana inna rządowa ustawa o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców.

Ona też zmienia sposób ubiegania się o świadczenia rodzinne i z FA, a dodatkowo też z pomocy społecznej. Propozycja tam zawarta zakłada, że zamiast wymaganych obecnie zaświadczeń wydawanych przez różne urzędy, które są niezbędne do ustalenia stanu faktycznego i wydania decyzji przyznającej wsparcie (m.in. z urzędu skarbowego), osoba ubiegająca się o wsparcie będzie mogła złożyć oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej.

– Obie ustawy trafią do prac w podkomisjach, będziemy starali się wypracować takie rozwiązania, które nie będą ze sobą sprzeczne – mówi Andrzej Czerwiński, poseł PO, wiceprzewodniczący komisji gospodarki.

Rząd zakłada, że tzw. ustawa deregulacyjna ma obowiązywać od 1 lipca 2011 roku, natomiast ustawa o podpisie elektronicznym ma wejść w życie po upływie sześciu miesięcy od publikacji w Dzienniku Ustaw, ale przepisy dotyczące elektronicznej wymiany informacji między gminami a urzędami skarbowymi dopiero po roku.

– Jeżeli wprowadzone zostaną oświadczenia, to informacje uzyskane drogą elektroniczną z urzędu skarbowego mogłyby służyć sprawdzeniu, czy rodzic świadomie lub nieświadomie podał w oświadczeniu błędne dane – mówi Anna Kwaśniewska.

3 mln dzieci otrzymywały zasiłki rodzinne