statystyki

Jest praca w Niemczech dla 300 tys. Polaków

autor: Dominika Sikora, Paweł Jakubczak, Michalina Topolewska16.12.2010, 03:00
  • Wyślij
  • Drukuj

Osoby, które wyjadą do legalnej pracy w Niemczech, mogą nie tylko liczyć na to, że zarobią tam więcej niż w Polsce. Otrzymają też niemieckie świadczenia, m.in. zasiłek dla bezrobotnych, emeryturę czy świadczenia rodzinne.



Spawacz w cenie

Wśród wysoko wykwalifikowanej kadry na rynku niemieckim brakuje inżynierów i specjalistów IT. Zdaniem niemieckiego ministra gospodarki Rainera Brüderle obecnie niemieckie firmy potrzebują 36 tysięcy inżynierów i 66 tysięcy informatyków. Naszym zachodnim sąsiadom brakuje też ponad 30 tys. pracowników z wykształceniem technicznym, m.in. spawaczy, monterów, mechaników, mechatroników, elektryków. Te osoby mogą liczyć na to, że nie będą mieć problemów ze znalezieniem tam pracy.

Ponadto Niemcy potrzebują też około 30 tys. pracowników z branży hotelarskiej i gastronomicznej. Ponieważ odczuwają skutki starzenia się społeczeństwa, od zaraz chcą też zatrudnić 80 tys. opiekunów osób starszych i dzieci, a także 20 tys. lekarzy i pielęgniarek.

Płacą więcej

Praca w Niemczech nie będzie tak samo opłacalna dla wszystkich Polaków. Najlepsze perspektywy, w porównaniu z zarobkami w Polsce, mają wykwalifikowani robotnicy. Z danych, jakie otrzymaliśmy od Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej i Antal Global Snapshot, wynika, że np. mechanik samochodowy zarobi miesięcznie w Niemczech powyżej 2 tys. euro, kelner czy barman – 2,5 – 3 tys. euro, sprzątaczka – 1,5 – 1,8 tys. euro, elektryk 2,4 tys. euro, opiekunka czy opiekun starszych osób około 1,3 tys. euro.

Dobrze zarabiają inżynierowie – nawet dwa razy tyle co w Polsce. Supply quality engineer z trzyletnim doświadczeniem otrzyma 70 tys. euro rocznie, program meneger z trzyletnim doświadczeniem – 80 tys. euro, industrial engineer – 70 tys. euro.

Z kolei programista z trzyletnim doświadczeniem otrzyma 55 tys. euro, SAP Consultant z czteroletnim doświadczeniem 70 tys. euro, analityk biznesu z trzyletnim doświadczeniem – 55 tys. euro.

Bez masowych wyjazdów

Zdaniem Artura Skiby, dyrektora zarządzającego Antal, przeszkodą w podjęciu pracy dla wielu Polaków będzie brak znajomości języka niemieckiego. Dotyczy to zarówno robotników, jak i specjalistów.

– Większość inżynierów, specjalistów IT i menedżerów z doświadczeniem nie będzie zainteresowana pracą w Niemczech. Dla tych, którzy mają stabilną pozycję i niszowe kompetencje, ryzyko podjęcia pracy w Niemczech byłoby za wysokie – ocenia Artur Skiba.

Dodaje, że stawki oferowane niemieckim specjalistom mogą nie dotyczyć Polaków. O wiele bardziej zatrudnieniem w Niemczech będą zainteresowani na przykład elektrycy, kelnerzy czy opiekunki. Dlatego że w Polsce zarabiają nawet czterokrotnie mniej. A wystarczy, że będą znali kilka podstawowych zwrotów po niemiecku i trochę angielskiego.

Katarzyna Soszka-Ogrodnik z Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej zwraca jednak uwagę, że takie osoby, zanim wyjadą do Niemiec, powinny uwzględnić, że od swojej płacy muszą odliczyć koszty utrzymania w Niemczech. Niemało kosztuje np. wynajem mieszkań w aglomeracjach.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 14

  • 1: i z IP: 80.55.165.* (2010-12-16 08:47)

    Mnie zastanawia jedynie jedno - dlaczego prognozy co do liczby osób, które wyjadą do Niemiec jest tak słaba? Od kilkudziesięciu do 300 400 tyś osób. Wg mnie to tam spokojnie jedzie 1,5 mln ludzi. Tradycja jeżdżenia na saksy jest w naszym kraju potężna - kiedyś kilkukrotnie silniejsza niż do Anglii. Anglia zresztą podupadła i pod względem pracy i nie tylko w oczach rodaków. A niemiecka precyzja to doskonała odskocznia nie tylko dla starszych ludzi ale i dla młodszych którzy nie mogą na codzień się nadziwić w jak dzikim kraju żyją i ile dziennie można rzucić człowiekowi kłód pod nogi.

  • 2: brqu z IP: 88.152.253.* (2010-12-16 09:23)

    Ot i bez wojny powstanie V kolumna, zostaniemy kolejnm 17 landem

  • 3: roberto z IP: 93.105.227.* (2010-12-16 09:49)

    tak przyznaję rację jako pracownik operator maszyn CNC z znajomością rysunku technicznego zarabiam 12pln na h a za Odrą koledzy ile 15 -25 euro

  • 4: MB z IP: 79.162.190.* (2010-12-16 10:51)

    No i tak trzymać dalej, młodzi wyjadą za chlebem, zostaną seniorzy i reformy diabli wezmą. To są reformy POptokach.

  • 5: oo z IP: 213.238.115.* (2010-12-16 13:02)

    kogo to obchodzi przecież rodziny z dziećmi są traktowani jak darmo z jady pracy niema a emeryt ręcista na etatach

  • 6: Frotka z IP: 188.33.53.* (2010-12-16 14:25)

    Można się tylko modlić, żeby ci co wyjadą, przysyłali pieniądze rodzinie.
    Inaczej to kaplica będzie.

  • 7: ostpreussen z IP: 95.160.96.* (2010-12-16 14:57)

    do 2 brqu:

    a powiedz mi co tacy jak Ty i Tobie podobni robią w szczególności w Wielkiej Brytanii? wiem, wiem kolonizują!! Też nie byłą wymagana zbrojna interwencja aby tacy jak TY i Tobie podobni dali z siebie zrobić kolejną część składową Polandję.

  • 8: Świetna WIADOMOŚĆ -proponuje tam wysłać z IP: 84.234.1.* (2010-12-16 20:43)

    całą Redakcje GP.

  • 9: J.L. z IP: 93.196.137.* (2010-12-17 02:26)

    Ciekawe skad oni te zarobki wytrzasneli,zapomnieli tez dodac ze podaja brutto.Mechatronik samochodowy w warsztacie dostaje ok 1300 Euro miesiecznie po odtraceniu podatku i ubezpieczen,nie wspomne juz o kelnerach i sprzataczkach,no chyba ze w jakims NOBEL hotelu gdzie nie wystarczy umiec pare slow po niemiecku.Sa tez tzw Leifirmen ktore zatrudniaja w 90 % obcokrajowcow bez stalej umowy o prace i zarobki wachaja sie w granicach 7 Euro brutto na godzine.Mieszkam w Niemczech i pracuje od 22 lat w znanej firmie samochodowej.

  • 10: MM z IP: 89.74.213.* (2010-12-23 07:53)

    Przeszkoda znajomość języka?. W informatyce podstawa to język angielski, jeśli ktoś jest zdolny to szybko nadrobi swoje zaległości.
    Ofert szkół językowych brak w naszym kraju?. Znowu jakieś głupie uzasadnienie.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie