– Eksperci znający środowisko Facebooka, Naszej Klasy, mikroblogów czy YouTube’a są rozchwytywani – potwierdza dr Dariusz Tworzydło, prezes Polskiego Stowarzyszenia PR.

„Oczekujemy: Doskonałej znajomości social media (nie wystarczy grać w Farmville na FB), umiejętności dopasowania się stylem komunikacji do różnych grup odbiorców (RóFFnieŻ Do EmO SłiTAŚneGo StyLU) komunikacji na najwyższym poziomie – zarówno w formie werbalnej, jak i pisemnej, rozumienia marketingowego potencjału mediów społecznościowych i umiejętności jego wykorzystania”. Tak krakowska agencja PR AdWeb obwieściła o poszukiwaniu do pracy social media geeka. – Czyli eksperta od PR w mediach społecznościowych, który świetnie się w nich porusza. Wszystko jedno, czy odbiorcą ma być nastolatek, czy poważny pan prezes – mówi Joanna Bandoła z AdWeb. Stąd ten „geek”, angielskie określenie zakręconego na jakimś punkcie, ale bardzo inteligentnego. Zgłosiło się kilkadziesiąt osób.

W listopadzie na największych internetowych giełdach pracy (InfoPraca.pl, GazetaPraca.pl, Praca.pl, Pracuj.pl oraz Gratka.pl) zamieszczono ponad 160 takich ogłoszeń, gdy jeszcze rok temu były to pojedyncze przypadki. Na jeden wakat aplikuje po 55 osób, jak informuje Paweł Stempniak z agencji interaktywnej Ciszewski Internet.

Tyle że według ocen agencji na 30 kandydatów jest może dziewięciu, którzy mają wymaganą wiedzę. Nie wystarczy konto na Facebooku czy YouTubie, by już nazwać się ekspertem, ostrzega Bandoła. Specjaliści od social media muszą znać zasady marketingu wirusowego, kampanii reklamowych, akcji społecznościowych, strategii promocji czy tworzenia stron oraz aplikacji w środowisku mediów społecznościowych.

– Na Zachodzie eksperci od mediów społecznościowych w agencjach PR czy w korporacjach to norma. W Polsce też ich przybywa – mówi dr Tworzydło.

Jak wynika z badania Social Media Brand Index 2010, przeprowadzonego przez IAB i agencję PR ThinkKong, na 71 zbadanych marek ponad 80 proc. wykorzystuje media społecznościowe. Jednak na reklamę w nich wydają nie więcej niż 5 procent promocyjnego budżetu.

Na razie więc zarobki specjalistów od nowych mediów nie są porażające. Zaczynają się od 1,8 tys. złotych netto, a sięgają ok. 7 tysięcy. Ale rynek się rozwija i wkrótce wydatki na PR w portalach społecznościowych mogą wynieść 10 – 12 procent, jak w USA.