Ministerstwo Zdrowia (MZ) określa wykazy świadczeń, wyrobów medycznych czy środków ortopedycznych, za które płaci lub w części refunduje NFZ. Resort narzuca też, jak często pacjent może z takiej pomocy korzystać. Jedna z ostatnich zmian zaproponowanych przez MZ dotyczy rozszerzenia wykazu osób, które mogą korzystać z refundacji zakupu pomp insulinowych. Obecnie takie prawo przysługuje jedynie osobom do 18. roku życia. Resort zdrowia chce, aby NFZ zrefundował ich zakup również osobom powyżej 26. roku życia. Taką zmianę przewiduje projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu zaopatrzenia w wyroby medyczne będące przedmiotami ortopedycznymi i środkami pomocniczymi.

Sama jednak zmiana przepisów, która rozszerza dostęp do wyrobów medycznych czy środków ortopedycznych, nie zawsze oznacza realny dostęp do nich. Przekonały się o tym osoby, które muszą korzystać np. z obuwia ortopedycznego. Do połowy 2009 roku NFZ płacił tylko za zakup jednego buta ortopedycznego. But na zdrową nogę pacjent musiał kupić z własnych środków. Ten absurdalny przepis został zmieniony dzięki nowelizacji przepisów w sierpniu 2009 r. Teoretycznie choremu przysługuje więc obuwie na dwie nogi. Okazuje się jednak, że nie zawsze.

– Do mojego biura napływają sygnały od osób niepełnosprawnych, że NFZ wciąż refunduje tylko jeden but – mówi Witold Sitarz, poseł PO.

Takim działaniem jest zdumiony Marek Twardowski, wiceminister zdrowia.

– NFZ miał wątpliwości, jak interpretować rozporządzenie o przyznawaniu obuwia ortopedycznego. Ale jeszcze w czerwcu zostało do niego przesłane pismo, jak należy je odczytywać – zapewnia Marek Twardowski.

W jeszcze trudniejszej sytuacji są osoby niedosłyszące. Jak na razie mogą jedynie apelować o zmianę przepisów, które określają dostęp do refundowanych aparatów słuchowych. Robiły to w czasie spotkania w Sejmie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami dopłata do takich aparatów na oboje uszu przysługuje tylko osobom czynnym zawodowo, dzieciom do 18 lat lub osobom do 26 lat, jeżeli wciąż się uczą.

– Bezrobotni są z tego grona wykluczeni. W związku z tym mogą starać się o dopłaty z NFZ na zakup tylko jednego aparatu. Podobnie jest w przypadku emerytów i rencistów – mówi Izydor Puścizna, członek zarządu Małopolskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

Dlatego, zdaniem stowarzyszenia pacjentów, należy w ogóle zrezygnować z definicji osoby czynnej zawodowo. Systematycznie spada również liczba refundowanych aparatów słuchowych. W 2008 roku było ich 107 tys., w 2009 r. – 88 tys. W tym roku będzie jeszcze mniej – szacuje się, że około 67 tys.

155 zł wynosi limit ceny, jaki NFZdopłaca do obuwia ortopedycznego na stopę o różnym zniekształceniu