zaloguj się do e-DGP
statystyki

CBOS: 43 proc. rodzin nie wysłało dzieci nawet na tygodniowe wakacje

skomentuj

Wielu uczniów wakacje spędza w domu; 43 proc. rodzin nie wysłało dzieci nawet na tygodniowy wypoczynek, najczęściej z powodu braku pieniędzy - wynika z najnowszego sondażu CBOS "Wakacje uczniów - wyjazdy wypoczynkowe i praca zarobkowa".

Publikacja: 4 listopada 2010, 13:28 Aktualizacja: 4 listopada 2010, 14:06

Tygodniowy wypoczynek poza miejscem zamieszkania - podaje Centrum Badania Opinii Społecznej - to okres uznawany za minimalny dla regeneracji sił.

Z sondażu jednak wynika, że podczas ostatnich wakacji 43 proc. rodzin nie wysłało dzieci nawet na tygodniowy wypoczynek. 48 proc. wysłało przynajmniej na tygodniowe wakacje wszystkie uczące się dzieci, a 9 proc. tylko część z nich. W ciągu ostatnich pięciu lat odsetek uczniów wyjeżdżających na wakacje zmieniał się nieznacznie.

Wyjazd na wakacje w dużej mierze zależy od miejsca zamieszkania. Większość rodzin mieszkających na wsi (60 proc.) nie wysłała żadnego z uczących się dzieci i młodzieży na wypoczynek poza domem, 28 proc. wysłało wszystkie dzieci, a 12 proc. - część z nich. Im większa miejscowość, tym rzadziej zdarzało się, że nikt spośród uczniów w gospodarstwie domowym nie wyjechał na wakacje. Z danych CBOS wynika, że w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców 89 proc. rodzin wysłało dzieci na wakacje.

Ponadto respondenci z wykształceniem podstawowym i zawodowym dużo częściej niż ci, którzy mają wykształcenie średnie i wyższe, deklarowali, że żadne dziecko z ich gospodarstwa domowego nie wyjechało na wakacje.

W większości przypadków (62 proc.) powodem rezygnacji z wakacyjnego wypoczynku poza domem były względy finansowe. Badani dość często narzekali także na brak zorganizowanego wypoczynku (32 proc.). W mniej więcej co czwartym gospodarstwie domowym (26 proc.), w którym przynajmniej część uczących się dzieci nie wyjechała na wypoczynek, uzasadniano to przekonaniem, że mogą one wypoczywać w domu, niechęcią samych uczniów do wyjazdu (23 proc.) lub tym, że byli potrzebni w domu lub w gospodarstwie rolnym (22 proc.).

Co piąty respondent z rodziny, w której żadne dziecko w wieku szkolnym nie wyjechało na wakacje, deklaruje, że powodem był brak czasu (19 proc.) lub że uczniowie są za mali (18 proc.). Rzadziej jako przyczynę braku wakacyjnego odpoczynku wskazywano pracę zarobkową dzieci i młodzieży (9 proc.) lub ich stan zdrowia (5 proc.).

Porównując przyczyny niezapewnienia uczniom co najmniej tygodniowego wypoczynku wakacyjnego, jakie wskazywali badani mieszkający w mieście i na wsi, można zaobserwować pewne różnice. Na wsi najczęstszymi, po problemach finansowych, powodami rezygnacji z wysłania dzieci na wakacje było przekonanie, że mogą one wypoczywać w domu (35 proc.) oraz stwierdzenie, że ich pomoc jest potrzebna w domu lub gospodarstwie rolnym (34 proc.). Wśród mieszkańców miast oba te powody były wskazywane bardzo rzadko.

CBOS przyjrzało się także wakacyjnej pracy zarobkowej uczniów. Jak się okazuje, jest ona mało popularna nie tylko wśród uczniów poniżej 16. roku życia, którzy nie mogą być legalnie zatrudniani, ale także wśród młodzieży szkół średnich. Według sondażu, w porównaniu z latami 2008-2009 zdecydowanie zmalała liczba uczniów pracujących zarobkowo w czasie wakacji. O ile w 2008 r. było to 33 proc., a w 2009 r. - 31 proc., to w 2010 r. było to 21 proc. uczniów w wieku od 7 do 19 lat.

CBOS wyjaśnia, że przyczyną mniejszej niż w ubiegłych latach aktywności zarobkowej podczas wakacji uczniów mogła być niekorzystna pogoda, która wpłynęła na zbiory i na zmniejszone zapotrzebowanie na pracowników sezonowych. Możliwe, że jest to również oznaka pogorszenia się sytuacji na rynku pracy i większego zainteresowania pracami sezonowymi wśród dorosłych pracowników.

Badanie przeprowadzono w dniach 7-13 października 2010 r. na liczącej 1035 osób reprezentatywnej próbie losowej mieszkańców Polski.


Komentarze: 5

  • 1: A w kraju tylko wzrost gospodarczy i dobrobyt z IP: 80.55.246.* (2010-11-04 14:29)

    Artykuł nic nie wart: Nie napisali, ze wszystkiego winien PiS i Kaczyński.

  • 2: wera z IP: 87.101.32.* (2010-11-04 14:53)

    najlepiej dziecko zamienić na list polecony ...będzie TANIO i szybko...aby dziecko wysłać na wypoczynek musi być za co a przy takich płacach...musi siedzieć przed komputerem...

  • 3: Cuda Donalda - to POdwyzki bieda i placz. z IP: 84.234.1.* (2010-11-04 15:24)

    ?

  • 4: pracujaca za jalmuzne z IP: 80.54.60.* (2010-11-04 18:24)

    trzeba najpierw dać ludziom zarobić i nie będzie problemu

  • 5: Bożena z IP: 79.186.254.* (2010-11-04 21:45)

    Do 12 roku życia nie wyjeżdżałam nigdzie na wakacje.Komputerów nie było.Są inne możliwości spędzania czasu.Zatrudniam 22 osoby.Dzisiaj pożyczyłam na zaległy rachunek za prąd w domu.Przyjechała ekipa z poleceniem wyłączenia.Nie odnoszę trudnej sytuacji do ekipy rządzącej.To kwestia wszystkich ekip rządzących.Kwestia mądrości gospodarczej,np.płaca minimalna.Mam na umowie pracownika 50 lat.Muszę podeprzeć go w pracy bo przewróci się jak zaśnie.Jest strasznym przykładem trwacza.Płaca minimalna to w jego przypadku dużo za dużo.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter