Obowiązująca od blisko dwóch lat nowa ustawa o pracownikach samorządowych w dużej części uporządkowała zasady zatrudniania urzędników w gminach. Do urzędu mogą trafić osoby, które spełniają ustawowe wymagania. Dodatkowe nowe regulacje dały kierownikom urzędów możliwość zatrudniania asystentów i doradców. Procedura naboru tych osób jest prosta. W praktyce wójt czy prezydent miasta na czas swojej kadencji może ich zatrudnić z dnia na dzień. Jedynym warunkiem jest zabezpieczenie środków w budżecie na ich pensje. Teraz, gdy kończy się kadencja samorządowa i nie ma pewności, że szef urzędu zostanie ponownie wybrany, część z tych osób stara się o dalsze zatrudnienie w urzędzie.

Bez konkursu

Obowiązujące regulacje prawne dopuszczają możliwość zatrudniania przez kierowników urzędów asystentów i doradców. Te stanowiska nie są jednak stanowiskami urzędniczymi. Asystenta i doradcę wójt zatrudnia bez przeprowadzania konkursu. Taka osoba nie podlega też ocenie okresowej, ani też nie odbywa służby przygotowawczej i nie musi zdać egzaminu końcowego, który w przypadku innych stanowisk w urzędzie decyduje o dalszym zatrudnieniu. Aby na te stanowiska nie trafiały całkowicie przypadkowe osoby, w przepisach wykonawczych do ustawy wprowadzono dla nich minimalne wymagania kwalifikacyjne. Zgodnie z nimi doradca przede wszystkim powinien mieć wykształcenie wyższe. Dodatkowo musi legitymować się pięcioletnim stażem pracy. W przypadku asystenta wystarczy tylko wykształcenie średnie bez jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego. Asystenci i doradcy są zatrudniani na czas trwania kadencji kierownika urzędu. Nie ma tu jednak większych problemów przy zwolnieniu pracownika. Kierownik urzędu w każdym czasie może z nimi rozwiązać umowę o pracę z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia.

W ustawie są jednak ograniczenia co do liczby asystentów i doradców. Ich liczbę uzależniono od wielkości gminy. Liczba zatrudnionych doradców i asystentów nie może przekroczyć trzech osób w gminie do 20 tys. mieszkańców. Z kolei w gminie do 100 tys. mieszkańców i w powiatach maksymalnie może być ich pięciu. Najwięcej, bo aż siedmiu, można zatrudnić w dużych gminach i województwach.

Płatne doradztwo

Minimalne wynagrodzenie zasadnicze dla asystenta wynosi 1450 zł. Z kolei pensja doradcy jest wyższa o 650 zł. Trzeba jednak pamiętać, że każda gmina tak jak w przypadku innych pracowników zatrudnianych na umowę o pracę może przyznać znacznie więcej. To właśnie dla osób zatrudnianych na podstawie umowy o pracę zostały określone przez rząd tylko minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego. Takie rozwiązanie oznacza, że doprecyzowanie maksymalnych zarobków to zadanie dla kierowników urzędów. W konsekwencji wójt musi określić w regulaminie wynagradzania dla pracowników samorządowych, zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, maksymalne stawki wynagrodzenia zasadniczego. Sam sposób określania maksymalnych stawek nie jest wskazany przez ustawę. Samorządy mogą ich wysokość ustalać w dowolny sposób. Może być ona ustalana kwotowo lub być uzależniona od wielokrotności minimalnego wynagrodzenia.

Luka prawna

Ustawa o pracownikach samorządowych zdaniem ekspertów i prawników nie przesądza jednoznacznie, czy asystent może objąć stanowisko urzędnicze. Zgodnie z przepisami z kończącą się kadencją wójtów, prezydentów miast, starostów i marszałków prace tracą asystenci i doradcy. Istnieje jednak furtka w przepisach, która pozwala na utrzymanie zatrudnienia. Dzięki niej asystenci i doradcy bez odpowiedniego przygotowania mogą zostać urzędnikami. Taką możliwość dopuszcza artykuł 12 ustawy, który definiuje pojęcie wolnego stanowiska w samorządzie. Jego uzupełnienie może nastąpić na drodze awansu wewnętrznego lub porozumienia o przesunięciu innego pracownika samorządowego na to miejsce. W efekcie nieprecyzyjne regulacje pozwalają ominąć ustawowe wymogi i umożliwiają zatrudnienie obecnych asystent i doradców na stanowiskach urzędniczych. Dopóki przepisy nie zostaną znowelizowane i doprecyzowane, taka możliwość będzie wykorzystywana.

Pojęcie pracownika samorządowego jest szerokie, a to oznacza, że na stanowiska urzędnicze mogą być awansowani np. asystenci lub doradcy. Zgodnie z ustawą wszystkie osoby pracujące w gminie wraz z wójtem są określane jako pracownicy samorządowi, a procedura konkursowa jest przewidziana dla stanowisk urzędniczych w gminie. Tak więc zatrudniony bez konkursu asystent zostaje pracownikiem samorządowym, który może zostać później awansowany na stanowisko urzędnicze. Eksperci wskazują, że urzędnicy bez przygotowania merytorycznego do zajmowania stanowiska urzędniczego mogą wpływać na obniżenie jakości kształcenia w urzędzie. Z kolei sąd pracy nie może też unieważniać nawiązanego już stosunku zatrudnienia.

Wymagane warunki

Pracownikiem samorządowym zatrudnionym na podstawie wyboru i powołania może być osoba, która:

● jest obywatelem polskim,

● ma pełną zdolność do czynności prawnych,

● w pełni korzysta z praw publicznych,

● nie jest skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne.

Pracownik samorządowy zatrudniony na umowę o pracę powinien dodatkowo:

● mieć co najmniej wykształcenie średnie,

● cieszyć się nieposzlakowaną opinią.

Formy zatrudnienia w samorządach

● wybór (marszałek województwa, zastępca marszałka, starosta, zastępcy starosty, wójt),

● powołanie (zastępca wójta, skarbnik),

● na podstawie umowy o pracę (sekretarz, stanowiska urzędnicze, w tym kierownicy, pomocnicze i obsługi, doradcy i asystenci).

Podstawa prawna

Ustawa z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. nr 223, poz. 1458 z późn. zm.).

Rozporządzenie Rady Ministrów z 18 marca 2009 r. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych (Dz.U. nr 50, poz. 398).