Do sądów trafia coraz więcej spraw zgłaszanych przez rodziców, od których gminy żądają zwrotu wypłaconych świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego (FA), jeżeli otrzymali alimenty od zobowiązanego do nich rodzica. Część sądów przyznaje im rację.

Resort pracy broni jednak stosowanej obecnie procedury. Ta stanowi, że jeśli rodzic zapłaci bezpośrednio osobie uprawnionej, to gmina traktuje pieniądze z FA jako nienależnie pobrane. Interpretacja sądu może natomiast prowadzić do sytuacji, w której uprawniony do świadczeń będzie je otrzymywał z dwóch źródeł: od rodzica i z funduszu.

Kolejność zwrotów

Przepis, który budzi wątpliwości wierzycieli i sądów, dotyczy świadczeń nienależnie pobranych. Określa je art. 2 ust 7 pkt d ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 1, poz. 7 z późn. zm.). Jest nim świadczenie wypłacane z FA, gdy osoba uprawniona w okresie jego pobierania otrzymywała alimenty od rodzica.

– Nie ma znaczenia, czy wierzycielka otrzymywała je bezpośrednio od dłużnika, czy komornika – mówi Gabriela Tuszyńska, kierownik referatu świadczeń Urzędu Miasta w Inowrocławiu

W takiej sytuacji gmina wydaje decyzję o nienależnych świadczeniach z funduszu i żąda ich zwrotu z ustawowymi odsetkami.

Ponadto przepisy dokładnie określają kolejność rozliczania kwot wyegzekwowanych przez komornika od dłużnika. W pierwszej kolejności są one zaliczane na poczet wypłaconych świadczeń z FA, następnie na zaległości z tytułu zaliczki alimentacyjnej, a dopiero potem na pozostały dług wierzyciela. Odzyskane pieniądze są dzielone między budżet a gminy wierzyciela i dłużnika.