Jedna z firm transportowych zatrudniająca kierowców autobusów miejskich mających prawo do emerytur pomostowych toczy spór z ZUS o wysokość składek na emerytury pomostowe.

Zdaniem przedstawicieli firmy podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne jest określona w art. 18 ust. 1 – 2 i ust. 8 oraz w art. 21 ustawy z 13 października 2008 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.). Oznacza to, że podstawę wymiaru składek na Fundusz Emerytur Pomostowych (FEP) stanowi przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy. A to oznacza, że firma nie powinna płacić składek do ZUS od służbowego ubrania.

Zgodnie z wyjaśnieniami Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej przygotowanymi w porozumieniu z Centralnym Instytutem Ochrony Pracy w Warszawie przy ustalaniu wysokości składek płaconych za pracowników wykonujących prace w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze ma zastosowanie rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe (Dz.U. nr 161, poz. 1106 z późn. zm.).

Zgodnie z nim nie stanowi podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, a więc w konsekwencji także podstawy wymiaru składek na FEP wartość ubioru służbowego, którego używanie należy do obowiązków pracownika lub ekwiwalent pieniężny za ten ubiór.

– Pracodawcy czasami mylą ubiór służbowy z umundurowaniem, do którego mają prawo wyłącznie służby mundurowe. Nie można porównywać koszuli i swetra z naszywką firmy transportowej z mundurem policji czy straży pożarnej – mówi Magdalena Janczewska, ekspert od spraw społeczno-gospodarczych Pracodawców RP.

Jednocześnie zapowiada, że ten temat będzie poruszany w czasie najbliższego posiedzenia zespołu problemowego komisji trójstronnej ds. ubezpieczeń społecznych.